PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Komary mutanty i rekiny ludojady czyli strasznie głupi film
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28123
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 15 Lip, 2016 06:56   

Cytat:
Ja Nocnej zawdzieczam tylko jedno - przyczytalam fajna serie ksiazek Siergieja Lukjanienki. Ale film mi sie bardzo nie podobal. A tym bardziej mnie sie nie spodobal, gdy zapoznalam sie z ksiazkowym Antonem i zobaczylam, co film z niego zrobil.
I Zawulonem. I Hesserem. Olaboga :confused3:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 15 Lip, 2016 13:22   

Mnie się Nocna podobała jak ją oglądałam bardzo dawno temu, kiedy jeszcze nie znałam żadnej z książek i nie widziałam jak strasznie film wszystko spłycił ;)

A dom w głębi lasu był świetny :rotfl: i to zakończenie! :mrgreen:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28123
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 15 Lip, 2016 14:26   

Nie tylko spłycił ale i wypaczył - stety-niestety jestem dość świeżo po książce :P
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3833
Wysłany: Sob 23 Lip, 2016 14:34   

Uwaga, w kinach nowe dzieło z gatunku:). 183 metry strachu. Raczej sieriożny, nie śmiechowy jak "Sharkando". Ale wybieram się z kumpelą w tygodniu, zdam relację:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 23 Lip, 2016 14:57   

A cóż to za cudo? :excited:

Reklamowali wczoraj wieczorem na którymś kanale same świetne filmy, w tym Pająki w metrze (na oko takie dwumetrowe :mrgreen: ) i chyba W szczękach rekina :mrgreen: , tylko zapomniało mi się na którym :lol:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3833
Wysłany: Czw 28 Lip, 2016 23:05   

No, byłyśmy z kumpelą na "183 metrach strachu" (tyt. oryg. "The shallows") i co się naśmiałyśmy, to nasze.

Film co prawda wolno się rozkręca, ale jak się rozkręca, to na dobre. Co prawda nie jest tak widowiskowo zabawny jak "Sharkando", i jest zrobiony w tonacji bardzo serio-serio podróbka "Szczęk", ale daję radę. Szczególnie jak już naszego wielkiego megakrwiożerczego rekinka pokazują od szczęki strony:D

Fabułka taka - amerykańska surferka na znanej niewielu zagramanicznej plaży cudem uchodzi z życiem po nagłym ataku rekina. Kryje się na spłachetku skały, z okrutnie poharataną nogą. Ale nie może tam czekać w nieskończoność ratunku, albowiem jak przyjdzie przypływ, to oną skałkę zaleje. Na skale siedzi z nią mewa (podpisana w napisach jako Steven Seagull;)) - i mewa kradnie cały show:D

Im dalej w las, tym bardziej szlag trafia próby realizmu:D. Będzie wybuchanie rekina, fluorescencyjne meduzy na płyciźnie, trupy, wielki zewłok wieloryba, rekin żrący stal. Masa radości:D Ach i oczywiście ujęcia jędrnego ciała surferki i jego krągłości;).

I zaskakująco dobre zdjęcia:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34075
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 09:50   

Szafran napisał/a:
i mewa kradnie cały show:D

To kochana opowiadaj o mewie, bo tego, co poniżej, to się z grubsza spodziewałam. No i najważniejsze - czy panienka (biuściasta, jak mniemam?) dała radę gdzieś się przemieścić czy też zginęła pożarta przez rekina efektownie świecąc gołymi cyckami?
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 11:16   

A może odjechała na zwłokach wieloryba holowana przez mewę, a stanik robił za żagiel? :lol:
Już mi się film podoba :excited:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34075
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 11:41   

To też interesujący finał - jest krew, jest biust i jest happy end. I nawet blondzia przeżyła (jestem pewna, że miała doktorat z fizyki kwantowej i to dlatego :P ).
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3833
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 12:06   

Wiecie, dziewczyna to nawet gra, i choć zgrabna, to nie silikonowa lala:). To Blake Lively, prywatnie żona Deadpoola, czyli Ryana Reynoldsa i matka córce. Więc zasadniczo figury pogratulować:D.

Co na plus onej produkcji należy też policzyć - nie jest do nadobne dziewczę z pustą głową, które by trzeba ratować nawet z wycieczki do lasu. A jest li to bowiem studentka medycyny, co mewie (o mewie jeszcze opowiem) nastawia zwichnięte krzydełko, a sobie, zagryzłszy zęby, metodą, jakiej by się Mcgyver nie powstydził, zaszywa ranę i improwizuje elastyczny bandaż z rękawa stroju do surfingu. I w ogóle jest twarda. W sumie skopuje rekinowi tę jego obmierzłą paszczę.

Oczywiście uchodzi z życiem. Podobnie jak Steven Seagull:). Otóż mew również został skrzywdzon przez rekina i z dziewczynie na tej skale towarzyszy w niedoli. Ma ranę na boku i wspomniane zwichnięte skrzydło. I przekrzywia łebek, skrzeczy, podnosi krzydełka i w ogóle jest megasweet.

Agn, Anaru, a może chcecie się razem do kina wybrać? Mam voucher do Cinema City (dowolnego w Polsce) na seans 2d, 1+1, czyli jak kupicie jeden bilet, drugi jest gratis (zatem finalnie wyjdzie Wam normalna cena za sztukę:). Nie działa tylko w środy, jak jest środowa promocja. Ja go i tak nie wykorzystam, bo mam kartę Unlimited:). Oczywiście możecie iść też na coś normalnego, to na dowolny film 2d:D:D:D Jakby co, forwarduję Wam mejla z onym voucherem:D.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11306
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 16:11   

praedzio napisał/a:


O, znalazłam fajny artykuł dotyczący tego filmu. Autor zastanawia się, który z tych stworów nadaje się na współlokatora i dlaczego: http://thoughtcatalog.com...best-roommates/

:rotfl:

o mamuuusiuuuu , Merman :serduszkate: :serce: :cheerleader2: :rotfl: :rotfl: :rotfl: zastanawia mnie zawsze wybujała fantazja i brak jakiegokolwiek śladu rozumu u tfurców postaci z horrorów , no jak on bidak z tym uśmiechniętym przodozgryzem i brakiem nosa mógłby w gole funkcjonować w jakimkolwiek środowisku fizycznym :rotfl: jak się bać , panie premierze , jak się bać :rotfl:
a ta śliwkowocukrowa wróżka z zestawem trwale otwartych szczęk zamiast twarzy to co ona robiła i jak ?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 19:36   

Szafran napisał/a:
Agn, Anaru, a może chcecie się razem do kina wybrać? Mam voucher do Cinema City (dowolnego w Polsce) na seans 2d, 1+1, czyli jak kupicie jeden bilet, drugi jest gratis (zatem finalnie wyjdzie Wam normalna cena za sztukę:). Nie działa tylko w środy, jak jest środowa promocja. Ja go i tak nie wykorzystam, bo mam kartę Unlimited:). Oczywiście możecie iść też na coś normalnego, to na dowolny film 2d:D:D:D Jakby co, forwarduję Wam mejla z onym voucherem:D.

Ja to bym się wybrała, ale nie wiem czy Agn da radę i nie wiem na co ;) . Musimy pogadać ;)

Szafran napisał/a:
No, byłyśmy z kumpelą na "183 metrach strachu" (tyt. oryg. "The shallows") i co się naśmiałyśmy, to nasze.

A tak w ogóle to całkiem niezłą recenzję czytałam ;)
http://film.onet.pl/recen...recenzja/dswrnf
I na pewno obejrzę jak się pojawi :wink:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34075
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 29 Lip, 2016 23:33   

Anaru napisał/a:
Ja to bym się wybrała, ale nie wiem czy Agn da radę i nie wiem na co . Musimy pogadać

Trochę ciężko z terminem może być - Ania może tylko w weekendy, ja zazwyczaj w weekendy pracuję i zazwyczaj do późnych godzin. A CC jest chyba tylko w moim c.h. (tak mi się wydaje, że to CC), czyli Anaru musiałaby dojechać do Korony. ;)

Ale dzięki za ten voucher, Szafranku! Coś wymyślimy!!! :kwiatek:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3833
Wysłany: Sob 30 Lip, 2016 02:20   

Dobra, to Anaru, potraktuję Cię jako organizatorkę wycieczki;). Podaj mi mejla na pmkę czy przez wiadomość fejsową, wyślę Wam voucher i jak się uda, spożytkujecie. Ważny jest do końca września:).

PS A ta recenzja z onetu nazbyt hurraoptymistyczna:D. Pewno autor się aktorką zauroczył;).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34075
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 25 Wrz, 2016 07:35   

Wczoraj oglądałam z Anaru wspaniały film, choć nie pamiętam tytułu - chyba Lot śmierci. Leciało na Pulsie, więc już powinnyście wiedzieć, jakie rozkosze was czekają...
Generalnie samolot leciał nad Hawajami, a tam wulkany jeden za drugim jak nie zaczną eksplodować lawą... a ci biedni w samolocie latali i latali nad tymi wulkanami bite 1,5 godziny. W każdym razie (nie oglądałyśmy od początku, niestety, bardzo żałujemy) piloci najwyraźniej zginęli od razu, ale spokojnie - w samolocie znalazł się pewien dzielny chojrak, który pilotował samolot do samego końca (czy wybaczycie mi spoiler, jeśli powiem, że także własnego?). Wspaniałości! Rzecz jasna akcją ratowniczą kieruje wojsko w wrednym typem zamiast dowódcy (pragnę podkreślić, że wspaniale zagrał człowieka, który ma permanentne zatwardzenie - nic dziwnego, że ani myślał ratować jakiś tam samolot) i ciemnoskóra pani doktor, szpec od czegoś tam. Nakombinowali się, żeby uratować pasażerów samolotu, prawie na zakrętach nie wyrabiali, tak im to szło. Na szczęście los sprzyjał ratownikom, bo w samolocie nieustannie ktoś ginął, więc akcja ratownicza zajęła mniej czasu (konkretnie uratowali 4 osoby, w tym stewardessę).
Efekty specjalne! Wredne wulkany! "Widzę niezidentyfikowany obiekt" - no jako żywo spodziewałam się ufoków! Niestety nie nadlecieli, czuję się rozczarowana. Zepsuty silnik naprawiany w czasie lotu (a ratujący stwierdził, że większe niebezpieczeństwa grożą mu na co dzień w pracy - niestety nie dowiedziałam się, gdzie pracuje)! Stery przekazywane spanikowanej stewardessie nie umiejącej pilotować (czy dała radę? oczywiście, że tak!), świr usiłujący przejąć władzę w samolocie akurat wtedy (nigdy nie jest za późno by pokazać, jakim jesteś złym człowiekiem, pamiętajcie!), spektakularne próby ratowania, kłótnie z dowódcą (pamiętajmy, że cierpiał, więc jest usprawiedliwiony), odpadające skrzydła, popsute silniki (ale samolot wciąż leci - już wiem, skąd Macierewicz wie, że w Smoleńsku musiał być zamach!), ostatnie pożegnania przez... nie wiem, co to było? Sklecone na prędce walkie-takie?
A przede wszystkim... oscarowe kreacje wszystkich aktorów jak leci!
Polecam! Bardzo!
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28123
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 25 Wrz, 2016 08:10   

Brzmi doskonale :lol:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 15:04   

Cudowny film dzisiaj widziałam, tzn widziałam pierwsze 5 czy 10 minut, ale zapragnęłam ciągu dalszego już we własnym zakresie, coby się nad ludźmi nie pastwić :mrgreen: . Mianowicie zobaczyłam początek Lawalantuli :mrgreen: .

I już na samym początku po nudnym kilkuminutowym wstępie ze starym przebrzmiałym aktorem Coltonem, który ma zagrać w filmie o wielkich karaluchach (faktycznie mocno stetryczały Steve Gutenberg ;) )



zaczyna się akcja. Otóż podczas kiedy Colton rozeźlony czymś tam czego nie pojęłam, bo akurat wyszłam z pokoju odjeżdża (chyba kłótnią na planie) i jedzie sobie autostradą, wybucha znienacka wulkan wypluwając z siebie lawę, głazy i tadadam! WIELKIE PAJĄKI plujące ogniem :excited:

Co wtedy człek robi? Otóż wychodzi z samochodu i staje żeby się pogapić :mrgreen:

Daje nie widziałam, ale Colton-Steve ewidentnie przeżył, bo potem wpadł do domu swojej żony/kobity każąc jej się pakować i zabierać tylko najważniejsze rzeczy: biżuterie i psa. Tu pada kawał ciężki jak głazobomba wulkaniczna "Ależ Coldon, my nie mamy psa".

Dalej nie oglądałam ,ale obejrzę niewątpliwie bo akcja wygląda na obiecującą, a i efekty specjalne, jak udało mi się przyuważyć fragmentarycznie, robione z odpowiednim komputerowym rozmachem, równie piękne jak w powyższym cudnym dziele o samolocie, które oglądałyśmy z Agn :banan_czerwony: .

_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39371
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 15:33   

Wow ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28123
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 18:31   

Och, ach ;)
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34075
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 22:33   

Z pewnością wspaniałe arcydzieło!
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 22 Paź, 2016 23:08   

Zapowiada się na takie :excited:
I na dodatek wydaje mi się, że powinnam je u siebie mieć :twisted:
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28123
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 27 Paź, 2016 08:45   

Aniu, film z dedykacją dla ciebie :kwiatek: , spodoba ci się :mrgreen:
Ze względu na temat zombie wrzucam tu, acz to dobrze zrealizowany film:

Pociąg do Busan (2016)

Film jest bardzo dobry technicznie i dramaturgicznie - wszystko jest klarowne, postaci, ich motywacje, fabuła, zakończenie. Nie bardzo wiemy skąd się wzięły zombie, jakiś eksperyment nie wypalił jak trzeba, ale film nie traci czasu na zbędne sceny, niemal od razu mamy wejście do pociągu, do którego w ostatniej chwili dosiada się zainfekowana dziewczyna. No i wkrótce zaczyna się armageddon:


Główni bohaterowie to Buc (Gong Yoo), czyli tatuś niezainteresowany dzieckiem bo praca, taki typu: "najpierw sobek potem... nie, nie tobek, nikt inny", w przyspieszonym tempie uczy się odpowiedzialności i kontaktu z córką oraz innymi ludźmi. Ponadto mój ulubiony bohater i jego ciężarna żona


Do tego małolaty, Gnój (w trakcie transformacji, ale to taka gnida, która literalnie szła po trupach do celu, że nie miał szans dożyć końca :uzi: ), maszynista


Zombie są doskonale krwiożercze i bezmózgie - jak zgasić światło albo zasłonić oczy to nie wiedzą gdzie są i co się dzieje, klamki nie nacisną itp


Panowie stworzyli istny dream team do walki z zombiakami w pociągu :szacuneczek:


Była scena wsiadania do pociągu metodą DDLJ :lol:


I metodą "goni mnie stado zombiaków" ;)


Bawiłam się doskonale, odmóżdżyłam znakomicie :mrgreen:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 27 Paź, 2016 12:25   

Chcę, pragnę i pożądam :excited:
Jaki radosny pociąg, imprezka normalnie :mrgreen:
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 26932
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 15 Sty, 2017 19:57   

Cudny film :excited: , obejrzałam i zachwyconam :love_shower: , postaram się ze dwa zdania jeszcze skrobnąć w wolnej chwilce :mrgreen:

Gdzie była informacja o Najgorszych Filmach Świata, bo nie mogę znaleźć :mysle: . Dobrze, że sobie link od razu otwarłam. Cuda, panie, cuda, poszłabym z lubością :excited: . Ale że nie mam jak to chyba się zadowolę przegrzebaniem studzienek w necie ;)
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3833
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 00:14   

O, też pamiętam ten link, nie zdażyłam sobie tytułów spisać.:(
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.