PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Do moderatorów i zainteresowanych - kwestie porządkowe
Autor Wiadomość
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Czw 09 Maj, 2013 22:52   

Jest jeszcze sprawa, którą chciałam poruszyć, a nie wiem jak to uczynić. Działa sobie halsztuk, o którym wiem, że jestem persona non grata. Ok - spoko. Ale gdy miałam dobry kontakt z inną użytkowniczką obu for(naszego i halsztuka) miałam okazję dowiedzieć się co nieco, np. o tym co piszą dziewczyny, co mówią o innych, chociażby o mnie, czy o sytuacjach o forum. Wiem, że nie będą tutaj poruszane jakieś super poufne informacje, ale chciałabym, aby w przypadku gdy ktoś będzie rozpowiadał osobom postronnym, pokazywał osobom nieuprawnionym informacje z wątków ukrytych, straci dostęp. Ja wiem, że to li i jedynie kwestia dobrej woli, ale chciałabym mieć taką gwarancję na piśmie. Żeby to nie było takie bezkarne.
Bo ja np. usłyszałam dużo więcej na temat dziewczyn z halsztuka, o czym gadają, jakie mają problemy niż one by sobie tego życzyły jak sądze. Równiez przesyłanie zdjeć ze zlotów, czy osobistych jest nie fair.
A jeśli ktoś jest zainteresowany to służe wyjaśnieniami, chociaż IHMO nie są one potrzebne, bo nie chodzi o nową awanturę a o zasady. Mamy ograniczone możliwości, ale chociaż żeby to było na piśmie.
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
akne 
Kobieta Zaściankowa



Dołączyła: 04 Maj 2010
Posty: 1249
Skąd: małopolska
Wysłany: Czw 09 Maj, 2013 23:50   

Troszkę nie rozumiem obiekcji przed zamknięciem pewnych wątków. Czemu przystąpienie do "elitarnego wnętrza" :-D tak niektórych niepokoi?
Ja mam wrażenie, ze to osoby niemal obce, które utracą dostęp do czytania prywatnych niemal postów tak się irytują. Czyli działa zasada - sam nic o sobie, ale chętnie poprzyglądam się innym?
A szczerze mówiąc, niektóre wypowiedzi na forum są niemal tak prywatne jak maile i dla własnego komfortu rozmawiających powinny być ukryte. Ten kto chce mieć dostęp a jest nowy, powinien o dostęp poprosić i uzasadnić. Albo zostać wprowadzony przez stalego bywalca, który za tę osobę poręczy. Cóż w tym trudnego?
Ale oczywiście to luźne sugestie. Sama jestem "młoda" na forum.
_________________
www.annajszepielak.blogspot.com
https://plus.google.com/108248939755306804498/posts
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 00:45   

lady_kasiek napisał/a:
miałam okazję dowiedzieć się co nieco, np. o tym co piszą dziewczyny, co mówią o innych, chociażby o mnie, czy o sytuacjach o forum. (...) Bo ja np. usłyszałam dużo więcej na temat dziewczyn z halsztuka, o czym gadają, jakie mają problemy niż one by sobie tego życzyły jak sądze. Równiez przesyłanie zdjeć ze zlotów, czy osobistych jest nie fair.


Pragne jedynie wyjasnic, ze nie ode mne :wink:
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25673
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 01:03   

akne napisał/a:
Troszkę nie rozumiem obiekcji przed zamknięciem pewnych wątków. Czemu przystąpienie do "elitarnego wnętrza" tak niektórych niepokoi?
Ja mam wrażenie, ze to osoby niemal obce, które utracą dostęp do czytania prywatnych niemal postów tak się irytują. Czyli działa zasada - sam nic o sobie, ale chętnie poprzyglądam się innym?

Ja własnie też nie wiem. Tym bardziej, że tych ukrytych wątków wcale nie będzie dużo, tylko te najbardziej osobiste. :roll:
- narzekalnia
- nienarzekalnia
- zdrowie
- dzieci
- wątek Asiny nowy, żebym mogła swobodnie coś napisać :roll:
coś tam jeszcze...
Reszta widoczna po zalogowaniu lub bez, na starych zasadach, o ile się orientuję.

Jak ktoś z niepiszących czytaczy będzie zainteresowany dalszym czytaniem to będzie musiał coś od siebie wreszcie dać - swoją obecność na jakimś zlocie (wątki widoczne), branie udziału w rozmowach itd. W czym problem? :roll:
A jak nie, to zostają do czytania pozostałe wątki, czyli większość. I nie ma problemu.

Kto jest nowy najpierw musi się dać poznać, po prostu.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37003
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 07:18   

Popieram Akne i Anaru. I naprawdę właściwie wszyscy udzielający się dostaną wejście - chodzi o jaka taką ochronę przed całkowicie obcymi osobami.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26348
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 13:24   

Caroline, uderz w stół... ;)

Odpowiadając na pytanie, czemu pisanie a nie logowanie powinno być wyznacznikiem przypomnę, że właśnie ideą ukrytych prywatnych wątków jest zamknięcie ich przed czytaczami nie-wiadomo-kim lub jak to dziewczyny wyżej napisały milczkami "sam nic o sobie, ale z ciekawości poczytam o innych", nawet tych znanych komuśtam.

Co do pomysłu Kaśka to w gruncie rzeczy popieram ostatnią ideę, ale uważam za niemożliwą do praktycznego wykonania - bo niby jak? Ktoś powiedział, że ktoś wygadał? Śledztwo, donosy, sąd kapturowy? Nie widzę tego w najmniejszym stopniu.
Przecież wszyscy plotkują, naiwnością jest uważać inaczej w przypadku internetowego dostępu - sama na Halsztuku nigdy nie byłam, a o niektórych pikantnych aferach słyszałam co nieco, mniej lub bardziej przetworzone plotki, sama nie wiem na ile dokładne i w gruncie rzeczy nie ma to najmniejszego znaczenia :P . O problemach z naszym forum też mogą opowiadać nieznani nam ludzie, więc podstawa jest jedna: jeśli ktoś nie chce, by dyskutowano o jego naprawdę intymnych sprawach, to niech o nich w internecie nie pisze i kropka. Aczkolwiek tu przecież chodzi głównie o takie zwykłe sprawy jak opisywane dotąd: zdrowie powody do radości czy smutku itp.
_________________

 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 13:35   

Beem właśnie! Też zdaję sobie sprawę z tego, że chodzi li i jedynie o uczciwość. Też słyszałam sporo na temat właśnie rozmów halsztukowych w trakcie których poruszano, nie zawsze w sposób miły użytkowników "różowego". Ja nie chcę donosić i się awanturować. Nie chciałabym po prostu być obmawiana, na forum za plecami.
Plotkowanie - taka jest natura ludzka.
Ale nie chciałabym, żeby moje zdjęcia, czy moje problemy krążyły gdzieś po necie w formie "ciekawych tematów do pośmiania".
Co do donosów, jestem ich stanowczą przeciwniczką, ale jeżeli ktoś poweźmie informację, że ktoś rozwleka informacje z fora zamkniętego to nie musi biec z donosem, ale najpierw może porozmawiać z daną osobą via priv, że jeśli coś takiego się powtórzy to...


Nie chcę robić polowania na czarownice.
Po prostu tak wyszłam z inicjatywą.


Co do użytkowników milczków, o dziwo, popieram BeeMeeR
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26348
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 14:15   

lady_kasiek napisał/a:
o dziwo, popieram BeeMeeR
Pójdź w me ramiona :przytul:

lady_kasiek napisał/a:
Nie chciałabym po prostu być obmawiana, na forum za plecami.
Obawiam się, że tego się nie da uniknąć w internetowym świecie zdominowanym przez kobiety - które jak wiadomo kochają mlec ozorem, na forum i w realu ;)
A mężczyźnie nieraz nie są lepsi :P
_________________

 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4526
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 14:17   

BeeMeR napisał/a:
A mężczyźnie nieraz nie są lepsi

Jak to powiedział kiedyś mój kolega - kobiety plotkują, a mężczyźni dyskutują.
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 14:32   

BeeMeR napisał/a:
Obawiam się, że tego się nie da uniknąć w internetowym świecie zdominowanym przez kobiety - które jak wiadomo kochają mlec ozorem, na forum i w realu
A mężczyźnie nieraz nie są lepsi

I się nie zgodzę :mrgreen: jest równowaga :rotfl:

Mężczyźni są zdecydowanie gorsi. Najwięcej plot znosi Tata. Pracując w męskim towarzystwie, typowo męskim, nikt nie znał tylu plot co faceci. Poranna rundka z KAWĄ sprawiała, że wiedziałam o chłopakach wszystko o żonach, dzieciach, zainteresowaniach, wadach - o zaletach mniej.
A ponieważ mężczyźni lubią imponować wiedzą, ja i p. Sprzątaczka byłyśmy najlepiej poinformowanymi osobami :mrgreen:
Komendant tyle nie wiedział.


Wiem, że tego sie nigdy nie wyeliminuje, dlatego jestem za ostrą selekcją. Chcemy gadać we własnym, pewnym gronie. Znamy się od tylu lat, mogę się z Tobą spierać, ba kłócić, ale wiem że jesteś życzliwym człowiekiem i nie pójdziesz mnie wyśmiać za plecami. Jeśli miałabyś dostęp do prywatniejszych informacji do mnie rozgłosiłabyś je i to w taki sposób, żebym wyszła na wredniejszą i głupszą niż jestem? Nie odpowiadaj. Ja wiem, że nie.
W tym momencie - o ile się orientuję - brane są pod uwagę osoby, które znamy. Za wiele osób mogę poręczyć nawet jak nie znam osobiście. Te kilka lat było próbą z której jednak nie wszyscy wyszli zwycięsko. Nie chcę nikogo piętnować, każdy z nas jest słabym czlowiekiem, tylko i aż. Ale chcę sobie powiedzieć, że przynajmniej próbowałam zapobiec wszystkim potencjalnym niebezpieczeństwom. Wiadomo próby, potencjalne to takie zwroty niedookreślone, klauzule generalne i nigdy się nie wyeliminuje wszystkiego i wszystkiego się nie dopilnuje.

Ale dobrze mi wśród Was, a zdrada internetowego przyjaciela boli tak samo, jak tego w realu. Nie chcę, żeby ktoś zrobił Wam coś złego. Nie będę knuła teorii spiskowych, ani siała paniki.
\
Korzystam ze swego doświadczenia :)


Aha! Wprowadziliśmy zakaz kasowania postów, nie obwarowaliśmy tego technicznie, moja propozycja, aby nie było to puste prawo. Wprowadzić techniczny zakaz edycji posta, po jakimś czasie. Corrado nie mógł usunąc postów, ale je wyedytował. I tak faktycznie z każdym postem można zrobić. Z powodów technicznych zapis regulaminu o "postach pozostających na forum" jest martwy.
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21163
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 15:11   

lady_kasiek napisał/a:
Aha! Wprowadziliśmy zakaz kasowania postów, nie obwarowaliśmy tego technicznie, moja propozycja, aby nie było to puste prawo. Wprowadzić techniczny zakaz edycji posta, po jakimś czasie. Corrado nie mógł usunąc postów, ale je wyedytował. I tak faktycznie z każdym postem można zrobić. Z powodów technicznych zapis regulaminu o "postach pozostających na forum" jest martwy.

Ten zapis dotyczy głównie sytuacji takiej, jaką już przerabialiśmy - domagania się przez kogoś usunięcia wszystkich postów w razie opuszczenia forum. Jasne, że czasem ktoś posta usuwa, nadal można usuwać czasówkę (a przez jakiś czas nie było można). Jeśli ktoś tego nie nadużywa, nie dziurawi namiętnie dyskusji, to chyba nic strasznego się nie dzieje? :mysle:

A co do edytowania postów - Kaśku, też nie jesteś bez winy, zdarzało Ci się :wink: i nie tylko Tobie, jak myślę.
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37003
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 15:12   

Nie przesadzajmy. Tez czasem edytuje po fakcie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 15:15   

Aragonte napisał/a:
A co do edytowania postów - Kaśku, też nie jesteś bez winy, zdarzało Ci się i nie tylko Tobie, jak myślę.

ok postawiłas sprawę jasno.
Dzięki.
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26348
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 15:51   

Ja też myślę, że to chodzi o grubsze akcje ;)
Akurat Corrado bym się nie czepiała, bo to trochę specyficzna sytuacja - gdyby moje posty miały zniknąć z mojego pola widzenia tez być może wolałabym je pożegnać raz na zawsze sama (a przynajmniej przejrzeć) - a nie "odgórnie".
Ale może nie uprzedzajmy faktów.
Wracając do pytania Kaśka - jeśli ktoś straci zaufanie ogółu, to myślę, że dopuszczalna jest ewentualność ankiety za/przeciw i zdecydowania w ten sposób. Absolutnie wykluczam sytuację, pt. "Franka powiedziała, że Józka wygadała" :roll: tj. jednostkowych sporów i zastrzeżeń.
lady_kasiek napisał/a:
Chcemy gadać we własnym, pewnym gronie. Znamy się od tylu lat
Oj, gdyby to tylko była prawda zawsze i wszędzie nie byłoby rozwodów. A niestety tak nie jest.
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21163
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013 23:51   

Po namyśle odniosę się jeszcze wprost do jednej sprawy, bo mnie męczy :-|
lady_kasiek napisał/a:
Jest jeszcze sprawa, którą chciałam poruszyć, a nie wiem jak to uczynić. Działa sobie halsztuk, o którym wiem, że jestem persona non grata.

Kaśku, napiszę to wprost i bardzo proszę, żebyś wzięła to sobie do serca: dałaś się zwieść, zaufałaś osobie, której nie powinnaś ufać i to dotąd się mści :( Nigdy nie byłaś na Halsztuku persona non grata. Osoba, która Ci to mówiła, kłamała. W jakim celu - nie wiem.
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Vasco 


Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 299
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 15:09   

Przecież można nie pozwalać na czasowe i zablokować edycję np. po 10 minutach (wystarczy aby poprawić literówki).

Co do obmawiania na H. to sobie nie przypominam. No chyba, że inaczej rozumiemy obmawianie.
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 15:12   

BeeMeR napisał/a:
Przecież wszyscy plotkują, naiwnością jest uważać inaczej w przypadku internetowego dostępu - sama na Halsztuku nigdy nie byłam, a o niektórych pikantnych aferach słyszałam co nieco, mniej lub bardziej przetworzone plotki, sama nie wiem na ile dokładne
Jako członek-założyciel forum na "H" wyrażam zdziwienie i niedowierzanie, oraz żal, że najwyraźniej miałam śpiączkę przez ostatnie kilka lat i "pikantnych" afer nie kojarzę :wink: . Tudzież innych pikantności :o
Rzadko się odzywam, ale jak już to robię, to mam ważny powód. Amen.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10142
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 18:19   

Aragonte napisał/a:
Po namyśle odniosę się jeszcze wprost do jednej sprawy, bo mnie męczy :-|
lady_kasiek napisał/a:
Jest jeszcze sprawa, którą chciałam poruszyć, a nie wiem jak to uczynić. Działa sobie halsztuk, o którym wiem, że jestem persona non grata.

Kaśku, napiszę to wprost i bardzo proszę, żebyś wzięła to sobie do serca: dałaś się zwieść, zaufałaś osobie, której nie powinnaś ufać i to dotąd się mści :( Nigdy nie byłaś na Halsztuku persona non grata. Osoba, która Ci to mówiła, kłamała. W jakim celu - nie wiem.

:shock: :shock: :shock: pierwsze słyszę , żeby ktoś Kaśka personą non gratem na halsztuku uznawał :shock: ściema jakaś i to grubymi nićmi szyta :?
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
lady_kasiek 
Dziadek Ent



Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 21022
Skąd: z kątowni ;)
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 20:06   

Aragonte napisał/a:
dałaś się zwieść, zaufałaś osobie, której nie powinnaś ufać i to dotąd się mści

Aragonte to nie pierwszy raz. Zastanawiam się czy w momencie gdy zaczynam komuś ufać powinnam się uderzyć w głowę i ogarnąć.
Pocieszam się tym, że mądrzejsi ode mnie dali się nabrać też.


Przepraszam :ops1:
_________________
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21163
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 21:00   

Kaśku, nie Ty powinnaś przepraszać, mam wrażenie :-|
Ale od właściwej osoby raczej przeprosin się nie doczekasz, więc tylko uścisnę Cię mocno :przytul: i zamknijmy na razie ten temat.
I dziękuję, że w końcu mi zaufałaś w tej sprawie :kwiatek:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 21:45   

Kaśku, nikt nigdy na tamtym forum o Tobie źle nie pisał i naprawdę nie sądzę, żeby którakolwiek z "forumek" tak pomyślała. Nie wiem, na jakiej podstawie można było wysnuć takie przypuszczenie i jeszcze to rozpowiadać ... :confused3:
_________________

 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 23:21   

Aragonte napisał/a:
dałaś się zwieść, zaufałaś osobie, której nie powinnaś ufać i to dotąd się mści :(


Nie ona jedna.
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21163
Wysłany: Sob 11 Maj, 2013 23:24   

AineNiRigani napisał/a:
Aragonte napisał/a:
dałaś się zwieść, zaufałaś osobie, której nie powinnaś ufać i to dotąd się mści :(


Nie ona jedna.

Wiem, niestety :-|
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku
i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu,
a wracał z workami klejnotów i złota, stał się ulubionym bohaterem legend
i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano
o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Loana 



Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 2051
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 12 Maj, 2013 00:21   

Kaśku, potwierdzam, że na Halsztuku nie jesteś persona non grata.


Fajny wątek, ciekawe rozwiązania. Nie wypowiem się na temat zamykania wątków, bo w sumie nie mam mocnego zdania. Jestem na dwóch zamkniętych forach (jedno częściowo) i na kilku otwartych i każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy.
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Nie 12 Maj, 2013 09:39   

rzadko tu zaglądam ale zobaczyłam jaki Marijka ma fajny avatarek :serce2: :serce2: :serce2:
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.