PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Stylizacja głowy w czasach Regencji
Autor Wiadomość
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 09:13   

Joy napisał/a:
Zainspirowałam się Gibson Twist i był to strzał w dziesiątkę.

U mnie też, wszystkie kolezanki w pracy dzis pytaja jak to zrobiłam, bo wygląda skomplikowanie i pięknie :-)
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21581
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 11:47   

Przetestowałam Gibson Twist, ale jakiś chuderlawy z moich włosów wyszedł :-P
Ciekawe te linki.
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu, a wracał z workami klejnotów i złota,
stał się ulubionym bohaterem legend i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 16:49   

Mały przerywnik wyszperany w necie, czy ktoś z Gliwic?

http://www.muzeum.gliwice...nie-jak-kwiaty/

Nigdy nie potrafiłam wpiąć porządnie grzebyka tak by nie zsunął się po pięciu minutach.
Kok Gibson Twist udaje się nawet mnie, wydaje mi się że koniecznie trzeba ścisnąć gumkę, lub dodarć jedną żabkę, ale już nie będzie tego efektu. Kok baletnicy udaje się z każdej długości włosów, nie próbowałam z gąbką. Moje włosy sięgają mniej więcej pasa i robię to następująco: warkoczyk obwiązuję wokół gumki każdy skręt przypinam jedną spinką wsuwką (najlepsze są te krótkie) lub szpilką. Ogonek wsuwam pod kok i zapinam wsuwką.
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Blair W. 



Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 71
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 17:49   

A jak już jestem przy ozdobach do włosów. W ostatnich czasach coraz częściej pojawia na scenie mody, ozdoba wprost idealna do transpozycji na współczesność: przepaska
Czasy XIX wieku to czas kiedy zrzucone zostały peruki i postawiano na naturalność i powrót do antycznych wzorców piękna, czyli stylizacje niczym Artemida czy Wenus z Milo i na scenie pojawiają się przepaski. Mnie osobiście kojarzą się z podstawówką, białymi rajstopkami i niebieską plisowaną spódniczką, ale patrząc na gwiazdy srebrnego ekranu stopniowo się do nich przekonuję.
http://janeaustensworld.w...hair-accessory/
No i ślicznie wyglądają.
_________________
Dlatego kocham być kobietą...
 
 
Irm 



Dołączyła: 05 Paź 2008
Posty: 162
Skąd: Znad wody wielkiej
Wysłany: Sro 02 Maj, 2012 10:52   

Przepastność internetu nigdy nie przestanie mnie zadziwiać - najpierw trafiłam YT przez przypadek na filmiki instruujące, jak przejść np. "Super Froga", czyli grę mojego dzieciństwa, a teraz, dzięki Wam, odkryłam instruktaże, jak uczesać włosy w XIX-wieczne fryzury :D Kuszące, aczkolwiek mało wykonalne w moim przypadku, niestety, bo a) mimo iż mam włosy tzw. półdługie, są za krótkie, żeby zrobić z nich koka (próbowałam dziś Gibson Twist i nic z tego nie wyszło :( ), b) mam dwie lewe ręce i nawet warkocza sama sobie nie zaplotę, co boli o tyle, że warkocze bardzo lubię.

Pomysł wystawy w Gliwicach świetny i bardzo fajna stylizacja tych dziewczyn :)

Mnie się też opaski kojarzą z podstawówką, bo sama wtedy je nosiłam, ale takie cienkie, dyskretne bywają naprawdę ładną ozdobą.

A żeby było bardziej w temacie:
- fryzury w adaptacjach powieści m.in. Austen, Bronte i Gaskell: http://www.youtube.com/wa...feature=related
- przegląd XIX-wiecznych fryzur kobiecych: http://www.youtube.com/wa...ature=endscreen (zwróćcie uwagę na długość włosów kobiet tak w okolicy 3:30 - dbanie o nie to musiał być mega wysiłek!).
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3113

Wysłany: Sro 02 Maj, 2012 12:38   

Irm napisał/a:
przegląd XIX-wiecznych fryzur kobiecych: http://www.youtube.com/wa...ature=endscreen (zwróćcie uwagę na długość włosów kobiet tak w okolicy 3:30 - dbanie o nie to musiał być mega wysiłek!).

A waga tych włosów? Musiały się kobiety nieźle nadźwigać.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 02 Maj, 2012 12:53   

Wystarczy poczytać jak Sissi dbała o wlosy i jaką pozycję miała jej fryzjerka.... masakra!!


A włosy długie miałam i never ever. Ciężar to tylko jedna z wad
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 18:26   

lady_kasiek napisał/a:
Wystarczy poczytać jak Sissi dbała o wlosy i jaką pozycję miała jej fryzjerka.... masakra!!

A jak ta nieszczesna fryzjerka wyrwala Sissi kilka wlosow, obrywala po twarzy lusterkiem z rak samej Cesarzowej. [Gdzies czytalam, zrodel nie mam.] Aczkolwiek pensje miala rowna ministrom.

Probowalam robic tego koczka z pierwszej strony - nawet wyszedl! Ale dla mnie to chyba zbyt... ekstrawaganckie. Ludzie by sie zdziwili, na co dzien biegam jak mnie Bozia stworzyla, w rozpuszczonych, nie mam talentu do fryzur.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 18:31   

Sissi miała zaufaną fryzjerkę która nie ukrywała wyrywane włosy(najczęściej siwe) bo Cesarzowa kazała zbierać każdy wypadający wlosek i oglądała, sprawdzała ile.
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 18:39   

:shock: Niezla byla. W wierszach zdaje sie nawet wspominala, ze jest niewolnica swoich wlosow

A wracajac do tematu, ciekawi mnie czym wtedy robiono te loczki. W serialu "Lost in Austen" chyba ktos mowil, ze zelazkami... ale jakim sposobem? :lol:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 18:42   

Sissi niezła była po prostu. Jest jedną z postaci na punkcie której mam bzika, ale mało jest osób którymi się interesuję tak bardzo, jednocześnie mając do nich tyle pretensji.


Nie należy utożsamiać naszego żelazka z ówczesnym przyrządem fryzjerskim tak mi się wydaje
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:01   

Ja tez swego czasu interesowalam sie jej osoba. Chyba przez musical. ;> Ale jednoczesnie zupelnie nie wzbudza mojej sympatii. Ot, przypadek.

Tez tak mysle, z nudow dzisiaj sprobuje lokowka zrobic sobie takie. :-D Aczkolwiek beda mialy za duza srednice. :(
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:03   

Nie widziaałam miusicalu. Ale biografia potrafi rozbudzić fascynacje jej osobą a jednocześnie pomaga ją znielubić
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:08   

"Elisabeth", dzielo austriackie. Na YT mozna znalezc z napisami angielskimi, a chyba nawet i polskimi, chociaz chyba nie calosc.
Ja tam jestem zdania, ze lepiej by wszystko wyszlo, gdyby Franciszek Jozef poslubil Nene.
[ale brzydki offtop]
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:34   

Jak się rozwinie to najwyżej się wytnie.
Nienack napisał/a:
"Elisabeth", dzielo austriackie. Na YT mozna znalezc z napisami angielskimi, a chyba nawet i polskimi, chociaz chyba nie calosc.

masz na myśli ten film


wlaśnie kończę oglądać. Wkurzają mnie wlosy aktorki, na tej fotce są akurat przyzwoicie upięte, aczkolwiek zmierzwione, a Sissi miała piękne włosy i upinała w sposob który zawsze mnie czarował a nigdy tak nie umiałam.







Lepiej dla monarchii, lepiej może dla Europy, ale Franciszek kochał swoją kapryśną i wieczie rozfochaną żonę.
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:46   

Zaden film sie nie zaladowal...
Mi z wizerunkow Sissi najbardziej kojarzy jednak ten:

Z naszego punktu widzenia slub z Elzunia to byl dobry ruch. Rzekomo miala wplyw na wzgledne uwolnienie naszych Bratankow, co doprowadzilo do utraty jednolitosci Usteraisia.

edit: zaladowal sie. Nie nie, mialam na mysli musical: http://www.youtube.com/watch?v=MLKzP4G1FAE
Ostatnio zmieniony przez Nienack Pią 04 Maj, 2012 19:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:48   

Bo nie wrzucałam filmu tylko kadr z filmu o który mi chodzi :)

zdjęcie jest małe i nie bardzo mogę dopatrzeć się rysów Cesarzowej na tej fotografii
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 19:54   

Ja takze, ale ufam zrodlu. :-D
A co do musicalu, jak kiedys bede takowa aktorka - moja wymarzona rola. :serduszkate:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:05   

Szczerze to mi nie wygląda ta pani na Elżbietę. Serio serio.

Jej siostra Zofia, której mi najbardziej żal po pewnym filmie, też miała ładne włosy.







Strasznie lubię takie stare fotografie
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:09   

To ta co zdradzila meza i wyladowala w psychiatryku?
To dosc czesty byl zabieg, wiedziala jak sie to skonczy. Nie wierze, ze az tak nie mogla zapanowac nad chcica. No, chyba, ze to nie ta. :-P

Wlosy faktycznie piekne. Jednak mycie takich zajmowalo podobno caly dzien, w zwiazku z czym nie chce myslec jak czesto to robiono...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:12   

Zdrowiej myć włosy rzadko, ale bez przesady.

Patrząc na to w sposób, w jaki Ty to ujęłaś, faktycznie brzmi to.... dokładnie jak to ujęłaś. Ja patrzę na nią jak na kobietę, ktora była marionetką, figurką do zdobywania koneksji, która raz w życiu poszła za głosem, nie "chcicy" a serca.

i pisze to ja zimna suka bez serca.

Zaraz za offa nam łeb ktoś urwie a ja tu modowych mocy nie mam :ops1:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10461
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:13   

Nienack napisał/a:
:shock: Niezla byla. W wierszach zdaje sie nawet wspominala, ze jest niewolnica swoich wlosow

A wracajac do tematu, ciekawi mnie czym wtedy robiono te loczki. W serialu "Lost in Austen" chyba ktos mowil, ze zelazkami... ale jakim sposobem? :lol:

Odpowiednikiem naszej lokówki - dlatego żelazka , bo się na ogniu grzało i na papierze próbowało czy nie za gorące , żeby włosów nie spaliło . Żelazkami jeszcze się przed wojną fale układało . Jak kiedyś znajdę fotkę to wkleję . To były takie metalowe szczypce jak nożyczki z zakończeniem rurka plus rynienka zamiast ostrzy .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:15   

Jak wiadomo kobiety nie mądrzeją z upływem wieków i dalej palą te wlosiny na sto sposobów. :roll:
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3113

Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:17   

Moja babcia wspominała coś o rozgrzanych gwoździach do kręcenia loków, ale niestety nigdy jej o to nie wypytałam.
 
 
Nienack


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 29
Wysłany: Pią 04 Maj, 2012 20:26   

Co do mycia wlosow zgadzam sie w calej rozciaglosci.
A jesli chodzi o zdrade - ciezko cokolwiek powiedziec. Nie wiem dokladnie, moze naprawde tego kogos kochala. Ona z nim przypadkiem nie uciekla? Zdaje sie Sissi o tym kilka wersow splodzila.
Niewiernosc brzydka rzecz, ale i tak mi jej szkoda. Szczegolnie, ze owczesna "terapia" to bylo m.in. strzelanie w pistoletu kolo glowy, coby pohuczalo. :shock:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.