PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Hell on Wheels
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 21:41   Hell on Wheels

A ja nadal z zainteresowaniem oglądam Hell on Wheels. Cullena i Elama na pewno na końcu powieszą. Albo kulkę dostana obaj...Zależy tylko ile sezonów będzie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7217
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 22:01   

Admete napisał/a:
A ja nadal z zainteresowaniem oglądam Hell on Whells.


po którymś z postów też rozpoczęłam moją przygodę z tym serialem :-D jest całkiem całkiem

kiedyś doigrają się :wink:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 22:07   

Ano...Ostatni odcinek dobry był. Ze zdjęć następnego widzę, że wrócą do obozu budującego tory, ale jak im się uda uniknąć kary, to nie wiem. Mr Swede jest obleśny. Brrrr...Mr Durant - ciekawa postać, kawał drania,ale wie, czego chce. Lily się wyrabia, widać, że wbrew imieniu nie lelija ;) ale kawał charakternej niewiasty. A Cullen przystojny. Piękna była ta scena przy ognisku, gdy opowiadał, jak nauczył się, że nie ma znaczenia kolor skóry. Smutne strasznie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 20:41   

Admete napisał/a:
Piękna była ta scena przy ognisku, gdy opowiadał, jak nauczył się, że nie ma znaczenia kolor skóry. Smutne strasznie.

Zgadzam się. Niesamowicie smutna i pełna w sumie emocji.

Czy ich powieszą? Chyba nie, raczej kulka im się trafi ;)
I podobała mi się Lily w ostatnim odcinku :D Pieknie załatwiła sprawę pyskatej bratowej (bo zakładam, że to bratowa była). Fajnie że nie jedzie do Anglii ;)

Admete napisał/a:
A Cullen przystojny

Na początku mi się nie podobał, ale teraz coraz częściej to dostrzegam :)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 20:58   

Ma teraz dłuższe włosy i jak tak spoziera spod ronda kapelusza, to cos w sobie ma ;) Lily miała bardzo dobra scenę w salonie teściowej. Piekna przemowa. Ciekawa jestem jak rozwinie się jej relacja z Mr Durantem. No i czy coś będzie odnośnie Cullena, któren na nią sekretnie spogląda od czasu do czasu ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 21:29   

Admete napisał/a:
No i czy coś będzie odnośnie Cullena, któren na nią sekretnie spogląda od czasu do czasu

A ona się do niego uśmiecha i radzi żeby omijał kłopoty ;) Myślę, że będzie.

Durant też jest niezły. Prosty chłopak z Five Points, a jak daleko zaszedł. Fakt, że nie zawsze miał czyste ręce, ale w sumie nie wydaje mi się złym człowiekiem.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7217
Skąd: Północ
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 22:30   

Admete napisał/a:
A Cullen przystojny

jak dla mnie nabiera przystojności z odcinka na odcinek :wink: początkowo wcale taki nie był :mysle:
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 22:48   

Aż obejrzałam pilota HoW z ciekawości - co nie przystojny? Co nie przystojny? W typie Viggo Mortensena facet! I to po pierwszym odcinku widać. Jak z odcinka na odcinek coraz lepiej się prezentuje, to chyba serducho stracę. :-P
Ciekawa historia, choć jak dotąd tylko początek. Muzyka jest świetna!
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 22 Gru, 2011 15:07   

Caitrii - Lily się uśmiecha i walkę oglądała ;) Zobaczymy, jak to poprowadza. Zdecydowanie Durant jest ciekawy. Łatwego życia nie miał, swoje uszarpał i jest bezwzględny. Lily mu imponuje. Widzi w niej nie tylko urodę, ale i siłę charakteru. Natomiast Cullen wie, jak to jest wszystko stracić. Tyle, że Cullen to zdecydowanie przegrany człowiek.
Agn fajnie, że oglądasz :) Muzyka rzeczywiście świetnie dobrana.

Wywiad z aktorem grającym role Cullena Bohannona.

http://blogs.amctv.com/he...t-interview.php

Doczytałam, że Durant jest postacią prawdziwą.

http://blogs.amctv.com/he...rant-photos.php
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 22 Gru, 2011 21:47   

Admete napisał/a:
Agn fajnie, że oglądasz :) Muzyka rzeczywiście świetnie dobrana.

Po takich peanach pochwalnych trzeba było liznąć temat.
Swoją szosą już zrobiłam kumpeli krzywdę i napomknęłam jej, że fajny i western, coś w sam raz dla niej. ŁACHACHACHACHA!!! :twisted:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 22 Gru, 2011 22:53   

Tylko sezon krótki. Chyba tylko 10 odcinków. Na dodatek nowy odcinek dopiero 1 stycznia. Buuu...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 23 Gru, 2011 21:49   

Po drugim odcinku Hell on wheels radośnie oświadczam, że serial jest jedwabisty. Strasznie mi się podoba. Jest taki... cudownie brudny. ;)
Kurczę, nie dam rady dziś zaznajomić się z odcinkiem numer trzy, ale spoko, jutro też jest dzień. Może jakimś makabrycznie późnym wieczorem... A główny bohater naprawdę wygląda jak młodszy brat Viggo Mortensena.
I Lily podziwiam ze wszech miar. Nie spodziewałam się, że taka delikatna blondyneczka okaże się taka silna; na tyle, by spierniczać tyle czasu przed Indianami, a potem np. samodzielnie zaszyć sobie ranę, uuuu, hardcore. Coś czuję, że jak się w końcu znajdzie (no, w sumie już się poniekąd znalazła), to będzie z niej babka, że mucha nie siada.
W każdym razie już mnie boli, że toto ma ledwie 7 odcinków. Choć ponoć liczy się jakość, nie ilość. :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 23 Gru, 2011 22:30   

Agn napisał/a:
potem np. samodzielnie zaszyć sobie ranę, uuuu, hardcore

O, matko, patrzeć nie mogłam. Twarda sztuka z Lily, ale ma też sporo wdzięku, fajnie się usmiecha. Jestem ciekawa, co ona będzie robic w miasteczku? Cały dzień po nim chodzić, czy się czymś zajmie.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 23 Gru, 2011 22:49   

Zaszyła, ale Cullen Bohannan musi i tak przybyć na ratunek ( co oczywiste ) ;) Wszystkich odcinków ma byc chyba 10. Ciekawe czy będzie 2 seria, ale wydaje mi się, że serial jest popularny na rodzimym gruncie.
Aktorkę grającą Lily wybrano idealnie - z jednej stony przypomina urodą dawne westernowe heroiny, a z drugiej wiarygodnie pokazuje siłę charakteru bohaterki. Faktycznie brudasy tam są ;) Anson Mount jakoś mi się na razie nie kojarzył z Viggo, ale byc może coś w tym jest. Zdaje mi się jednak, że lepiej od Viggo zbudowany ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 13:01   

Bardzo możliwe, że lepiej zbudowany, nie obczajałam póki co, z twarzy i czasem sposobu mówienia mi Viggo przypomina. No i jasne oczy wyglądające spod kalepusza - mhhhrr...

O, to to! No właśnie, Admete! Z ust mi to wyjęłaś! Lily jest świetnie dobrana! Też mi się skojarzyła z dawnymi westernowymi heroinami. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 14:13   

Tyle, że w naszym westernie ma więcej do zdziałania i zagrania. Jasne oczy - jest w tym magia ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 15:12   

I to mi się tym bardziej podoba. Dobra, jestem przygotowana na każdą ewentualność wigilijną, tj. przygotowane kolejne odcinki do odpalenia. Wieczorze, nadchodź! Bom głodna okrutnie (a serial to pewnie zamiast pasterki będzie :-P ).

Odnośnie tego brudu, no cóż, takie czasy i tacy bohaterowie. Nie pasują mi cowboye wypicowani na wysoki połysk. Ani np. przybrudzeni, ale tak seksownie. :lol:
Hmm, to rokuje jakieś nadzieje na sceny w balii, to wtedy bym porównała wasze wrażenia z realiami budowy głównego bohatera organoleptycznie. :wink:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 18:51   

Balii na razie nie było, bijatyka na pięści będzie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 19:18   

Też dobrze.
Nooo nawet tym lepiej! Panowie się będą napierniczali piąchami, yeah, yeah. Nie mogę się doczekać. Mam dziwne wrażenie, że główny bohater to tak czasem chciałby temu i owemu przywalić w zębiszcze. No to... :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 19:37   

Będzie miał okazję. Postrzela sobie tez ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 24 Gru, 2011 20:07   

Strzelać to on strzela od pierwszych minut serialu. :lol:

PS Pani, która gra Lily, niezmiennie mi przypomina Rosamund Pike. Wam też?
Natomiast pan od roli Cullena bez charakteryzacji na Cullena wygląda... nie aż tak ciekawie. Wolę go chyba wybrudzonego, rozczochranego, w kapeluszu i na kacu. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 25 Gru, 2011 11:52   

Na kacu wygląda strasznie ;) Bez charakteryzacji to on jest współczesny dżentelmen z Południa, gładki ;) Aktorka grająca Lily jest chyba Angielką...Tak mi się coś kojarzy. Śliczna jest.

Kilka słów na temat postaci Cullena Bohannona:

http://seriable.com/hell-...tory-6-seasons/
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 25 Gru, 2011 23:02   

A tymczasem borem lasem obejrzałam HOW 01x05 - no była ta walka pięściarska. Aaaaaach, było na co popatrzeć! Nie, nie podniecałam się golizną (choć panowie niebrzydko zbudowani, to fakt), tak całkowicie się wkręciłam w walkę, że zapomniałam podziwiać klaty (stawiałam na Fergussona, po prostu chciałam, żeby wygrał). Zresztą scena walki była absolutnie fantastycznie nakręcona. Kamera paluszki lizać.
I ta muzyka...
Raju...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
Ostatnio zmieniony przez Agn Nie 25 Gru, 2011 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41838
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 25 Gru, 2011 23:05   

Chciałam ci uświadomić, że masz tylko dwa odcinki, a nowy dopiero za tydzień ;) Za to siódmy odcinek jest chyba najlepszy ze wszystkich. Szósty też niezły ;) Dobór muzyki mają genialny. Od czasu pierwszych sezonów Spn nie było lepszego. Bohannan i Ferguson to będzie taka trudna męska przyjaźń ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Nie 25 Gru, 2011 23:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35365
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 25 Gru, 2011 23:08   

No właśnie widzę, że się między nimi kroi taka ni to przyjaźń, ni to "przyleję ci, ale cię szanuję".
Za tydzień dopiero... no trudno, trzeba będzie wytrzymać. I tak dobrze, że nie np. do lutego. :-P
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.