PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Matthew Macfadyen
Autor Wiadomość
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27229
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 14 Maj, 2010 14:04   

Trzykrotka napisał/a:
Ja też mam Muszkieterów w... wielkim poważaniu.
Jak i ja. Jakoś nigdy tej powieści ani filmów nie darzyłam wielkim sentymentem :roll:
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 14 Maj, 2010 16:07   

Ja sie zaczytywalam Dumasem ojcem, ale jak mi wyszlo, ze po pierwsze primo - niemal kazda ksiazka jest taka sama, po drugie - nawet ja dostrzegalam jak sa naciagane.
Przeszkadzalo mi tez, ze Dumas unieszczesliwial ulubionych bohaterow, w kontynuacjach odbieral cala sympatie, ktora sie do nich zywilo.
Ale zawsze podobal mi sie Dumas syn, a juz jestem wielka fanka Kawalera de H'Armentala (chyba tak sie go pisze...).
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3124
Wysłany: Wto 10 Sie, 2010 12:32   

Obejrzałam znowu DiU z 2005r. i niestety, stwierdzam po raz kolejny - Darcy ma okropną charakteryzację, okropną! Co do jego gry aktorskiej nie będę się czepiać, choć to jego mruganie...
 
 
stawrogi 
stawrogi



Dołączyła: 12 Wrz 2010
Posty: 184
Skąd: :)
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 21:51   

Gdy po raz pierwszy obejrzałam tę wersję nie byłam zachwycona tym Panem Darcym (w porównaniu z Firthem wydał mi się jakiś taki nijaki)- ale teraz powróciłam do niej po kilku latach przerwy i uwielbiam tego aktora w tej roli- na co pewnie ma wpływ bardziej romansowy i uwspółcześniony jednak format tej ekranizacji (w porównaniu z wersją BBC:)
_________________
stawrogi
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 30 Paź, 2011 21:58   

Obejrzalam dzis "W kryjowce mojego ojca" - o rany... Chyba zapadne nie tylko na Atosa, ale i na Mateusza jako takiego. Jaki ten facet ma usmiech, matko i corko :serduszkate:
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 20:41   

Wlasnie ogladam Spooks i doszlam do sceny z rozbieranka, ktora tu przywolywalyscie. Z wrazenia przestalam podczytywac forum ;)

Jak milo sie dowiedziec, ze nie ejstem osamotniona w ogladaniu rano ukochanego przed wyjsciem do pracy ;)

Bylam tez na jakims wczesniejszym forum, zainteresowaly mnie niezmiernie jakies wielkie zdecia z piegowatym MM, ale nie dane mi bylo ich zobaczyc, moze ktos posiada i bylby sie sklonny podzielic? :trzyma_kciuki:

Przyznam sie bez bicia, ze na "Zgonie na pogrzebie" bylam w kinie i nie zapadlam na milosc do MM, potem ogladalam "Dume i uprzedzenie", "Filary ziemi" i takoz... Ale "Trzej muszkieterowie" mnie pokonali... Moje serce chodzi dziwnymi drogami.

W kazdym razie teraz oszalalam... :excited:

Mam ustawiony glos Matthew jako budzik i coz... budze sie z usmiechem chcac nie chcac ;)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 20:49   

zuza napisał/a:

Przyznam sie bez bicia, ze na "Zgonie na pogrzebie" bylam w kinie i nie zapadlam na milosc do MM, potem ogladalam "Dume i uprzedzenie", "Filary ziemi" i takoz... Ale "Trzej muszkieterowie" mnie pokonali... Moje serce chodzi dziwnymi drogami. ;)


Czyli jest jeszcze dla mnie szansa? :P
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 20:57   

Moze? ;)
Niewykluczone jednak, ze powodem bylo to, ze kocham te ksiazke (a wlasciwie jej druga czesc najbardziej) od wielu, wielu lat. Tyle, ze w ksiazce sie kochalam bardziej w Aramisie, a w Atosie tylko troche ;)
Ogladalam wszystkie wersje filmowe, do ktorych udalo mi sie dotrzec i zgrzytalam zebami zawsze...
A tym razem doskonale sie na filmie bawilam :shock: a potem stracilam glowe... ;)
Moze dzieki temu, ze sie zestarzalam, przestalam sie upierac przy tym, ze scenarzysta ma czytac ksiazke, ktora ekranizuje? ;)

W kazdym razie to jak on sie w tym filmie usmiecha i jak mowi powoduje, ze wszystko w srodku we mnie skacze :serduszkate:





_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 21:57   

zuza napisał/a:
Moze? ;)
Niewykluczone jednak, ze powodem bylo to, ze kocham te ksiazke (a wlasciwie jej druga czesc najbardziej) od wielu, wielu lat. Tyle, ze w ksiazce sie kochalam bardziej w Aramisie, a w Atosie tylko troche ;)
Ogladalam wszystkie wersje filmowe, do ktorych udalo mi sie dotrzec i zgrzytalam zebami zawsze...


Chociaz ksiazkowo zawsze dominowal u mnie Atos (to tak klasycznie moj typ meza i ojca moich dzieci :twisted: ) ale filmowo tez zawsze aramisowa bylam. POdobala mi sie wwersja z Chamberlainem - bo on tam tak cudnie sie usmiechal.
Ja przyznaje, ze z fotek obecny Aramis zwala z nog - zobaczymy jak bedzie :P
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 22:08   

No ja zawsze mialam sklonnosc do kochania sie w pieknych i niewiernych... ale czulam, ze to taki nie najszczesliwszy wybor i dlatego troche sie tez podkochiwalam w Atosie ;) Jego pijanstwo mi bruzdzilo jednak. No ale potem przestal pic i byc taaaki ponury :D

A teraz sie wyzywam grafomansko piszac fanfic muszkieterowy i moge sobie robic w nim co tylko zapragne w kwestii uszczesliwiania bohaterow, bo Dumas sie tu nie popisal niestety... :D

A Aramis sie uroczo usmiecha i w ogole jest slodki.
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 05 Lis, 2011 22:26   

zuza napisał/a:
No ja zawsze mialam sklonnosc do kochania sie w pieknych i niewiernych... ale czulam, ze to taki nie najszczesliwszy wybor i dlatego troche sie tez podkochiwalam w Atosie ;) Jego pijanstwo mi bruzdzilo jednak. No ale potem przestal pic i byc taaaki ponury :D


Sek w tym, ze ja tez - tyle, ze Aramis byl taki troche zniewiescialy. Mnie tam nigdy nie przeszkadzalo pijanstwo Atosa - duzo bardziej przeszkadzalo mi potraktowanie zony. Wiele u mnie stracil tym stryczkiem...
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 08:17   

No bo to faktycznie jest rzecz dla nas nie do zrozumienia...
Mysle, ze w tamtych czasach szaleństwo, w które wpadł po stwierdzeniu, ze zhanbil taki rod wprowadzajac do niego taka kobiete (a honor byl dla niego najwazniejsza rzecza w swiecie, co sie przewija przez cala powiesc) bylo bardziej zrozumiale niz dla nas... Swego rodzaju zbrodnia w afekcie :(
Jego zachowanie potem moim zdaniem swiadczy o tym, ze cierpial, zalowal i nie mógł się z tym pogodzić.
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 10:28   

Totez dzis inaczej do tego podchodze, ale jak czytalam muszkieterow po raz pierwszy (drugi, trzeci i tak dalej... do osmego), bylam w wieku (i zylam w wieku :P ) w ktorym bylo to dla mnie niezrozumiale.
Dzis z kolei nie do konca trawie tworczosc Dumasa ojca. Zdecydowanie wole syna (nawet jesli smutniejszy...)
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 10:33   

To w ramach zachwycania sie Matthew z okolic Atosa, pozwole sobie wkleic to


Dalej ogladam Spooks, wczoraj przelecialam kilka scen z DiU. Teraz to mi sie on we wszystkich odslonach podoba...

Choc natknelam sie w sieci na takie zdjecia, co jakbym go takiego spotkala na swojej drodze, to nie wiem czy bym sie obejrzala ;)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 11:15   

Ja bym sie pewnie i tak obejrzala - mam slabosc do rudych z nie do konca doskonala cera :P
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 11:20   

AineNiRigani napisał/a:
Ja bym sie pewnie i tak obejrzala - mam slabosc do rudych z nie do konca doskonala cera :P

Tu nie o rudosc i piegi, czy czerwony nos chodzi, on mi sie podoba caloksztaltnie, ze tak powiem, nawet te jego wlosy tu i tam, juz trudno ;)

O tych fotkach myslalam. Sadze, ze bym go po prostu nie rozpoznala...



_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 13:35   

kiedy tutaj fajnie wyglada... :)
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 06 Lis, 2011 13:55   

No ja obiektywna tez nie jestem ;)


Chyba sobie Mala Dorrit zapuszcze, dla odmiany fajnie bedzie cos zrozumiec :)

Male uzupelnienie: Ogladam. Boze, jakie on ma usta... :serce:


Uzupelnienie kolejne - Ogladam "Middletown" - alez wredna Matthew ma role :shock: Jakimze on jest swietnym aktorem. Niemal go nie lubie w tym wypadku ;)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 12:27   

Ogladam Any Human Heart - jaka to piekna i smutna opowiesc... Troche dziwny wydaje mi sie pomysl, ze jedengo faceta gra trzech aktorow - w trzech okresach jego zycia.
Matthew jak zwykle cudowny.
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3455
Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 17:33   

Mi się ten serial bardzo podobał, a chyba najbardziej chwyta za serce historia z Freyą.

Cytat:
Troche dziwny wydaje mi sie pomysl, ze jedengo faceta gra trzech aktorow - w trzech okresach jego zycia.

Mi się wydaje normalne, trudno wymagać, żeby jeden aktor grał i 20-latka, i 60-latka. W ogóle uważam, że świetnie tutaj dobrali aktorów, szczególnie Macfadyen i Broadbent wydali mi się zaskakująco podobni, i udało im się upodobnić jeżeli chodzi o intonację głosu i mimikę.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 17:48   

O tak, najmniej ten mlody pasowal...

Ale w sumie teraz sa takie mozliwosci charakteryzacji, ze mogliby Matthew "przerobic". Ale nie narzekam, bo fil przepiekny...
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3455
Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 19:40   

Aktorów, którzy grali przyjaciół głównego bohatera, postarzyli - Samuela Westa z dobrym efektem, ale on jest jednak 10 lat starszy od Macfadyena. Drugi, który jak sprawdziłam jest w tym samym wieku, co Macfadyen, wypadł dużo gorzej - widać było, że jest młodszy, bo głosie, uśmiechu, po oczach. Może aż tak nie razi, bo to postać drugoplanowa i w takiej charakteryzacji pojawia się na krótko, ale jeżeli miałby przewijać się przez cały film, jak Broadbent, to by to jednak zgrzytało.
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 16:09   

Mozliwe, ze masz racje :)
Przymierzam sie d obejrzenia Czasow, w ktorych przyszlo am zyc, ale ciezka sprawa, bo moge tylko na komputerze, a jak pisze, to mam zajety... a to glu[ie dvd twierdzi, ze nie zna tego formatu :uzi:
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
zuza 
chetna na hr. de La Fere



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 603
Skąd: z Nowodworów
Wysłany: Sro 16 Lis, 2011 10:11   

Usmiech, ktory powoduje, ze mi mieknie serce


Nadal poszukuje zdjec, na ktorych widac piegi Matthew

Upolowalam jakies czarno-biale, jedno czy dwa mam kolorowe, pozadam wiecej ;)
_________________
"Zawsze istnieje przepaść miedzy tą książką, którą ma się w głowie, a tą na kartce przed sobą"
("Żebracy na koniach" Nancy Kress)
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27229
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 16 Lis, 2011 12:32   

Cytat:
jedengo faceta gra trzech aktorow - w trzech okresach jego zycia.
ooo, nie wiedziałam, dwa razy próbowałam ugryźć Any Human Heart i poległam w pierwszej części, i to przez głównego aktora, ale może bym kolejne obaczyła skoro tam Macfadyen i Broadbent a ich lubię zwłaszcza tego ostatniego :mrgreen:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.