PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Gra o tron (TV)
Autor Wiadomość
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 11:11   

ita napisał/a:
Wcześniej oczywiście bardzo mi się podobał Eddard Stark .


Pamiętam jak czytałam. ;) Nie mogłam uwierzyć, że Martin to zrobił. Normalnie szok. ;)

Ja do ekranowego Littlefingera miałam lekką słabość, aczkolwiek w ostatniej scenie ewidentnie nie był sobą ;)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 12:19   

ita napisał/a:
Wcześniej oczywiście bardzo mi się podobał Eddard Stark .
Może teraz łaskawszym okiem spojrzysz na Boromira ;)
Dzięki za listę - nie mogę powiedzieć, abym była zaskoczona ;)
_________________

 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 13:28   

BeeMeR napisał/a:
ita napisał/a:
Wcześniej oczywiście bardzo mi się podobał Eddard Stark .
Może teraz łaskawszym okiem spojrzysz na Boromira

Właśnie. ;)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 14:05   

BeeMeR napisał/a:
ita napisał/a:
Wcześniej oczywiście bardzo mi się podobał Eddard Stark .
Może teraz łaskawszym okiem spojrzysz na Boromira ;)

Dam znać, jak się kiedyś znowu dobiorę do LOTR :wink:
Oni są nawet trochę podobni do siebie.

BeeMeR napisał/a:
Dzięki za listę - nie mogę powiedzieć, abym była zaskoczona ;)

Uprzedzałam, że będzie bez niespodzianek :wink:
A Twoja lista (nie czytam wątku, więc jeśli wcześniej pisałaś, to przepraszam. Wcześniej nie znałam filmu, to mnie o nie interesowało :ops1: , a teraz unikam spoilerów).
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 15:05   

ita napisał/a:
In-te-le-ktu-alnie??? :rotfl:

O tak, intelektualnie - aż mi się nowe/stare kompleksy obudziły :wink:
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 16:28   

Ale widzisz - już schodzi do naszego poziomu ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 18:38   

Admete napisał/a:
Ale widzisz - już schodzi do naszego poziomu ;)

Chyba wchodzi, mówię Wam :mrgreen:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 19:17   

Tak czy inaczej, jesteś z nami i to się liczy najbardziej ;) U mnie na pewno Jon, Tyrion, Brienne, Arya.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 19:30   

Admete napisał/a:
Ale widzisz - już schodzi do naszego poziomu ;)

Tylko że ja nie oglądam Gry o tron - obiecałam sobie kiedyś najpierw przeczytac książki i tak to sobie wisi :-P Poza tym jest to tak popularne, że od razu odzywa się we mnie przekora i nie śpieszy mi się z oglądaniem :wink: No to ja jestem gdzieś w dole, poza waszym poziomem wobec tego :twisted:
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 19:35   

Nie oglądałam, ale jak Martin nic nie pisze, to stwierdziłam, że lepszy rydz niż nic ;) A teraz już pewnie nie przeczytam reszty nawet, jeśli napisze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 22:36   

ita napisał/a:
A Twoja lista
Nie mam listy :P Przynajmniej już nie ;)
Bardzo lubiłam Neda, Aryę, Oberyna-Czerwoną Żmiję, Ygritte, Jona, Hodora, babcię
Tyrell - jak widać, jest to w dużej mierze nieaktualne ;)
za bardzo ciekawe postaci uważałam Viserysa, Varysa-Pająka, Littlefingera, Tyriona, - nie jest to tożsame z lubieniem, a przynajmniej nie w każdym przypadku ;)
_________________

 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 00:36   

No, ja ostatnio nawet trochę sympatii poczułam do Jaime Lannistera. Za brata i Brienne.
Podobna konsternacja jak kiedyś w przypadku Golluma :shock:
Chyba na tym polega też cała zabawa przy oglądaniu tego serialu? Że tak bardzo może się zmienić nastawienie do różnych bohaterów.
A - i jeszcze nie zorientowałam się, że Daenerys, to Lou Clark z "Zanim się pojawiłeś". Oglądałam (przymusowo) ten film z moją siostrzenicą :-D
Z kategorii "interesujący, ale niekoniecznie lubię" to u mnie jeszcze Tywin Lannister.
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 02:40   

ita napisał/a:
No, ja ostatnio nawet trochę sympatii poczułam do Jaime Lannistera. Za brata i Brienne.
Podobna konsternacja jak kiedyś w przypadku Golluma


Ja jestem ciekawa czy Martin podobnie pociągnie ten wątek jak w książce. Ogólnie jestem ciekawa, ale już naprawdę przestałam wierzyć, że doczekam się zakończenia....

A książkowych ja potem bardzo polubiłam Sansę, jak na początku mnie denerwowała przeokrutnie.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 06:41   

Książkowa Sansa na początku jest okropna.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 08:57   

ita napisał/a:
ja ostatnio nawet trochę sympatii poczułam do Jaime Lannistera. Za brata i Brienne.
Ja też mam do niego pewną słabość - za to samo.

ita napisał/a:
Z kategorii "interesujący, ale niekoniecznie lubię" to u mnie jeszcze Tywin Lannister.
A wiesz, że te go wpisałam, ale usunęłam? :lol: Generalnie ja ród Lannisterów uważam za interesujący, Cersei też ;)
Wilkory lubiłam :serce: Jakoś bardziej niż smoki :P

Jeszcze jest kwestia kogo nie lubię:
Nie umiałam się przekonać do Czerwonej Kapłanki, Stanisa, Dany (ale tu w dużej mierze winna jest moim zdaniem wtopa obsadowa, bo to nie aktorka tylko laleczka o pustej twarzy - postać jednak rychło zaczęła mnie też wnerwiać np. ciągłymi żądaniami uznania :roll: ), Joeffrey był doskonały do nienawidzenia i życzenia mu źle - no i skończył akuratnie :uzi:

Są też postaci doskonale mi obojętne - np. Robb Stark :P
Przy czym w moim przypadku było tak, że najpierw obejrzałam pierwszy sezon serialu, potem przeczytałam wszystkie dostępne książki, więc u mnie postaci książkowe stopiły się w dużej mierze z filmowymi, bo nie zdążyłam sama wyrobić sobie obrazu postaci przed ujrzeniem ich wersji aktorskich :wink:
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 11:32   

BeeMeR napisał/a:
Wilkory lubiłam Jakoś bardziej niż smoki


Ja też i tak mi szkoda, że zniknęły z tego świata...

Mój brat nie może się pogodzić, że jego teoria o pochodzeniu Jona, się nie sprawdziła. :)

Admete napisał/a:

Książkowa Sansa na początku jest okropna.


Ale potem bardzo zyskuje.

Ja na serial czekałam. Ta ekscytacja, nadlatujący kruk, ciemny ekran i Winter is coming... Ciary...
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 13:04   

milenaj napisał/a:
Ja też i tak mi szkoda, że zniknęły z tego świata...
Jeden się ostatnio pojawił ;)

milenaj napisał/a:
Mój brat nie może się pogodzić, że jego teoria o pochodzeniu Jona, się nie sprawdziła.
Przypomnij :kwiatek:
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 15:51   

BeeMeR napisał/a:

milenaj napisał/a:
Mój brat nie może się pogodzić, że jego teoria o pochodzeniu Jona, się nie sprawdziła.
Przypomnij


Ze względu na wygląd Jona obstawiał, że jego ojcem jest jednak Robert. :)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2017 16:44   

BeeMeR napisał/a:

Jeszcze jest kwestia kogo nie lubię:
Nie umiałam się przekonać do Czerwonej Kapłanki, Stanisa, Dany (ale tu w dużej mierze winna jest moim zdaniem wtopa obsadowa, bo to nie aktorka tylko laleczka o pustej twarzy - postać jednak rychło zaczęła mnie też wnerwiać np. ciągłymi żądaniami uznania :roll: ), Joeffrey był doskonały do nienawidzenia i życzenia mu źle - no i skończył akuratnie :uzi:
Są też postaci doskonale mi obojętne - np. Robb Stark :P

Przecież to są moje listy!!!! :-D
BeeMeR napisał/a:
Przy czym w moim przypadku było tak, że najpierw obejrzałam pierwszy sezon serialu, potem przeczytałam wszystkie dostępne książki, więc u mnie postaci książkowe stopiły się w dużej mierze z filmowymi, bo nie zdążyłam sama wyrobić sobie obrazu postaci przed ujrzeniem ich wersji aktorskich :wink:

U mnie też pomieszanie z poplątaniem :-D . Najpierw zaczęłam oglądać serial, potem czytać - od 2 tomu.
Dzisiaj przytargałam sezon 5 i 6 z biblioteki. Mam już książkę 1 tom - Aros naprawdę się popisał, migusiem wysłali. Tylko, że już czuję, że nie zacznę czytać dopóki nie obejrzę tych 2 ostatnich sezonów. :lol:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 18:06   

Skończyłam 7 sezon i ja :mrgreen:
Do rewelacji związanych z Jonem przyzwyczaiłam się przed seansem więc łyknęłam gładko ;) Zresztą nie bardzo jest jakiś inny wybór panny wśród wysoko postawionych postaci kobiecych nie będących rzekomo przyrodnimi siostrami ;)
Koniec Littlefingera popieram - ta postać właściwie nic nie wniosła w tym sezonie, a za poprzednie należało mu się kęsim :bejsbol:

No i jeszcze - bardzo lubię Ogara jako postać, Rudego Dzikiego w zasadzie też, całkiem obojętny jest mi Szary Robak i jego życie miłosne kastrata :P
Odnośnie końca Cersei to może by się jej ochroniarz zbuntował popieszczony najpierw przez brata :mysle: Okrutne by to było, ale Cerse4i nie jest niewinną owieczką ;)
_________________

 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 21:43   

Oglądam 6 sezon i tak sobie myślę - jak już Jaime Lannister przestał być taki odrażający i zrobił się taki hy hy ciekawy - to co by mu szkodziło być bardziej miłym dla tej zakochanej Brienne :wink:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 21:58   

ita napisał/a:
jak już Jaime Lannister przestał być taki odrażający i zrobił się taki hy hy ciekawy - to co by mu szkodziło być bardziej miłym dla tej zakochanej Brienne :wink:
Brienne - przekonana o swej brzydocie - nie ma raczej aspiracji do mężczyzny tak atrakcyjnego jak Jaimie, mimo zauroczenia. Scena (książkowa) pojedynku Brienne z Jaimiem była imho jedną z najciekawszych i najseksowniejszych scen w powieści :serduszkate:
ale dosłownie in flagranti to ja ich nie widzę :P Acz przyznaję, kwestia "z kim będzie Brienne" jest dla mnie jednym z najciekawszych zagadnień zostawionych na ostatni sezon ;)
Ostatnio przychylam się do Ogara, acz Rudy ma swój urok ;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.