PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rosyjskie klimaty
Autor Wiadomość
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38016
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 21:50   Rosyjskie klimaty

I dodajcie prundu, bo Dostojewski zobowiązuje ;)

Przy okazji Stawrogi - jestem znana z tego, że Dostojewskiego nie trawię ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33225
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:00   

Admete, to jak kiedyś będziesz recenzować coś Fiodora, to wtedy nie będę się sugerowała twoją opinią. :mrgreen: No gdzieś się nasz gust musi rozmijać... :)
Dostojewskiego trudno kochać... to trzeba lubić. Ja nie mogę przebrnąć np. przez Nabokova.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
stawrogi 
stawrogi



Dołączyła: 12 Wrz 2010
Posty: 184
Skąd: :)
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:07   

Agn napisał/a:
Szalom, Stawrogi!
Akurat Biesów nie czytałam, ale czaję się na to nowiutkie, śliczne wydanie ze Znaku.
Skoro zdeklarowałaś już chęć spożycia herbaty, to zapraszam na poczęstunek. Dorzucam do tego diabelnie czekoladowe ciastko ze śliwką. :)


Tak ja też się czaiłam, ale niestety finanse nadszarpnęla mi seria dzieł Wańkowicza z Prószyńskiego i Spółki:)
_________________
stawrogi
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38016
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:08   

Agn napisał/a:
Admete, to jak kiedyś będziesz recenzować coś Fiodora, to wtedy nie będę się sugerowała twoją opinią. :mrgreen: No gdzieś się nasz gust musi rozmijać... :)
Dostojewskiego trudno kochać... to trzeba lubić. Ja nie mogę przebrnąć np. przez Nabokova.


Ja ogólnie od Rosjan to z daleka ;) Tylko ich fantastyke cenię.

Stawrogi - jasne, każdy lubi, co lubi :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7029
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:12   

Admete napisał/a:
Tylko ich fantastyke cenię.

Fakt - niezła. ;) I baśnie filmowe im kapitalnie wychodziły, uwielbiałam je jako dziecko, a było tego w telewizji nawet sporo za komuny, no bo co mieli puszczać? :P Teraz to głównie Disney... :roll: :mrgreen:

Btw Admete, jaka piękna boromirowa suknia... :serce: Aż mnie nostalgia chwyciła za serce... :serce2:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 33225
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:19   

Admete napisał/a:
Ja ogólnie od Rosjan to z daleka ;) Tylko ich fantastyke cenię.

Ja takoż. Łukjanienko, Strugaccy... ostatnio pan, którego nazwiska za nic nie mogę zapamiętać, ale napisał "Metro 2033" - super książka. I na pewno kogoś jeszcze coś czytałam.
Fantastykę też najbardziej cenię rosyjską. No i polską. :) Ale rosyjską klasykę czasem lubię poczytać, choć nie powiem, bym była jakąś szczególną znawczynią.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:33   

Deanariell napisał/a:
baśnie filmowe im kapitalnie wychodziły

ja uwielbiałam Wilka i zająca...
a za literaturą rosyjską jestem średnio, a nawet mniej.
 
 
stawrogi 
stawrogi



Dołączyła: 12 Wrz 2010
Posty: 184
Skąd: :)
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:38   

Zaczynam się czuć jak członek jakiejś mniejszości...Ale nie upadam na duchu, że jest i tutaj jakiś wielbiciel Fiodora albo Czechowa. No a z pewnością Bułhakowa- co z Mistrzem i Małgorzatą? Nie lubicie? W każdym razie to inny klimat niż powieści Gaskell czy Austen- nie wiedziałam, ze rdrobna uwaga pobudzi taką ożywioną dyskusję:)
_________________
stawrogi
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7029
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:40   

stawrogi napisał/a:
Ale nie upadam na duchu, że jest i tutaj jakiś wielbiciel Fiodora albo Czechowa.

Na pewno są. :) Nie upadaj... :mrgreen:
stawrogi napisał/a:
co z Mistrzem i Małgorzatą? Nie lubicie?

To akurat owszem. ;)

Btw - my tu kochamy offtopy (jak zresztą zauważyłaś :lol: ) :rotfl: No, ale to w końcu prawdziwy salon - a kobiety ponoć mają dygresje we krwi. ;)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
Ostatnio zmieniony przez Deanariell Nie 12 Wrz, 2010 22:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:41   

A ja niewiele DOstojewskiego przeczytalam, ale co przeczytalam, to z przyjemnoscia ;)
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
stawrogi 
stawrogi



Dołączyła: 12 Wrz 2010
Posty: 184
Skąd: :)
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:43   

:lol: dziękuję od razu mi lepiej:)
_________________
stawrogi
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:47   

stawrogi napisał/a:
No a z pewnością Bułhakowa- co z Mistrzem i Małgorzatą?

Nie, nie i nie! :mrgreen:

Chociaż nie wiem czy to nie książka o mnie i o siostrze(jak tytuł wskazuje) Małgorzacie :wink:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38016
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:52   

stawrogi napisał/a:
Zaczynam się czuć jak członek jakiejś mniejszości...Ale nie upadam na duchu, że jest i tutaj jakiś wielbiciel Fiodora albo Czechowa. No a z pewnością Bułhakowa- co z Mistrzem i Małgorzatą? Nie lubicie? W każdym razie to inny klimat niż powieści Gaskell czy Austen- nie wiedziałam, ze rdrobna uwaga pobudzi taką ożywioną dyskusję:)


Mistrz i Małgorzata to dla mnie fantastyka, wiec wszystko się zgadza ;) Ja jestem anglosaska do szpiku kości, słowiańskie dylematy są mi z gruntu obce ;) To już wolę Indie niż Rosję ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Yvain 
...



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 4207
Skąd: NE
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 23:00   

Witaj Stawrogi :mrgreen: :kwiatek: coś tam się liznęło od wschodnich sąsiadów, Dostojewski, Czechow, Szołochow, baśnie mają piękne, animacja często na bardzo wysokim poziomie, co tam jeszcze Wysocki, Okudżawa, Achmatowa :mrgreen:
Żeby nie było tak poważnie, MruMru zrobił skecz na podstawie wiersza Wysockiego Pieśń sentymentalnego boksera http://www.youtube.com/watch?v=dbzvgKVuUqc
_________________
... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości...
 
 
Śnieżka



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 16
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010 18:12   

Ja absolutnie uwielbiam rosyjską literaturę - bardzo lubię Bułhakowa
, Dostojewskiego(choć tylko "Idiote" i "Zbrodnię i karę" przeczytałam) , Tołstoja. Fakt że od literatury anglosaskiej się rożni diametralnie, ale ja po prostu lubię czytać książki z 'różnych półek'. Chociaż np. moja mama nie cierpi rosyjskiej literatury, bo jest 'depresyjna' ;) Tak więc to literatura nie dla wszystkich zdecydowanie :)
 
 
stawrogi 
stawrogi



Dołączyła: 12 Wrz 2010
Posty: 184
Skąd: :)
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2010 20:51   

No to widzę, że całkowicie nieświadomie zainaugurowałam nowy wątek forumowy:)A co z filmami- co powiecie o Tlenie czy Wyspie?
_________________
stawrogi
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 21 Sie, 2011 20:26   

lady_kasiek napisał/a:
Wojna i pokój mi się podobała, ale uważam, że Natasza to idiotka.

A czemu idiotka?

Wiem, że są na szczęście fani WiP, ale w mediach funkcjonuje jako synomin długiej, nudnej powieści nie do zdzierżenia.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10577
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 21 Sie, 2011 20:38   

Moja koleżanka , która przeczytała , mówi , że jest fajna , ale opisy bitew są nie do zniesienia (bohatersko przebiła się przez wszystkie) i drugi raz czytać nie będzie :-P
Mnie odrzuciło od Anny Kareniny , kiedy próbowałam pierwszy raz , ale po paru latach przeczytałam z przyjemnością .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 21 Sie, 2011 21:30   

Przyznaję się bez bicia, że za pierwszym razem omijałam opisy bitew w WiP :ops1: , ale ostatnio je ogarnęłam. I jestem na tak- świetnie miesza się w nich patos z ironią, pokazując jednocześnie sylwetki bohaterów.
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3124
Wysłany: Wto 23 Sie, 2011 19:19   

Cytat:
Czytałam Annę Kareninę ze dwa, czy trzy razy, w różnych okresach życia, i zawsze inaczej ją odbierałam. Dzisiaj już tylko kiwam głową z politowaniem.

Nad kim? Nad sobą, czy Anną?
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 23 Sie, 2011 19:41   

Głównie nad Anną, ale i nad sobą też... w pewnym sensie. :wink: Dawniej współczułam bohaterce, teraz nie mam dla niej ciepłych uczuć.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10577
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 23 Sie, 2011 21:24   

No to piąteczka :mrgreen: - ja też się nad nią nie lituję . Mogła od razu cała sprawę przerwać , ale ona "i chciałabym i boję się" i tak Wrońskiego zniechęcała , żeby go broń Boże nie zniechęcić :roll:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Ania Aga 



Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 3124
Wysłany: Sro 24 Sie, 2011 14:23   

asiek napisał/a:
Głównie nad Anną, ale i nad sobą też... w pewnym sensie. :wink: Dawniej współczułam bohaterce, teraz nie mam dla niej ciepłych uczuć.

A ja myślę, że nie każdy jest altruistą i nie każdy podejmuje decyzje ze względu na dobro innych, a nie swoje.
"Annę..." czytałam raz, jakieś dwadzieścia lat temu. Pamiętam taki moment, kiedy Anna rodzi córeczkę, jej mąż ogląda dziecko i jest w stanie uznać je za swoje. Tak to pamiętam. Bardzo wtedy chciałam, aby Anna została z mężem.
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sro 24 Sie, 2011 20:17   

Ania Aga napisał/a:
asiek napisał/a:
Głównie nad Anną, ale i nad sobą też... w pewnym sensie. :wink: Dawniej współczułam bohaterce, teraz nie mam dla niej ciepłych uczuć.

A ja myślę, że nie każdy jest altruistą i nie każdy podejmuje decyzje ze względu na dobro innych, a nie swoje.

Jasne, że nie... Ale z drugiej strony nie muszę takiej osoby cenić. :wink: Nie jestem w stanie wybaczyć Annie porzucenia syna... żaden facet nie jest tego wart.... IMO rzecz jasna. :wink:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10577
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sro 24 Sie, 2011 21:25   

Ania Aga napisał/a:
asiek napisał/a:
Głównie nad Anną, ale i nad sobą też... w pewnym sensie. :wink: Dawniej współczułam bohaterce, teraz nie mam dla niej ciepłych uczuć.

A ja myślę, że nie każdy jest altruistą i nie każdy podejmuje decyzje ze względu na dobro innych, a nie swoje.
"Annę..." czytałam raz, jakieś dwadzieścia lat temu. Pamiętam taki moment, kiedy Anna rodzi córeczkę, jej mąż ogląda dziecko i jest w stanie uznać je za swoje. Tak to pamiętam. Bardzo wtedy chciałam, aby Anna została z mężem.

Sęk w tym , że Annie jej decyzje tak nie bardzo na dobre wyszły :-|
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.