PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: BeeMeR
Pon 09 Cze, 2014 16:19
Fajny film wczoraj widziałam IV
Autor Wiadomość
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 13 Maj, 2014 21:55   

olenka1108 napisał/a:
Właśnie niedawno pisałam o "Żelarach" (str. 135 tego wątku). Naprawdę dobry film. Widziałaś go w tv? Poluję od dłuższego czasu i nic

Przecież Ci wysłałam namiary jeszcze w marcu ;)

olenka1108 napisał/a:
A swoją drogą cieszę się, że natchnęłam kogoś na "Żelary"

A owszem, po Twoim opisie postanowiłam to nabyć. :-D Piękny film, przepiękne tereny, ładna miłość między dwojgiem kompletnie inaczej wychowanych ludzi. Bardzo mi się podobał.
_________________

 
 
olenka1108 



Dołączyła: 27 Lut 2014
Posty: 39
Skąd: 3city
Wysłany: Sro 14 Maj, 2014 08:51   

Anaru napisał/a:
Przecież Ci wysłałam namiary jeszcze w marcu ;)


A ja pisałam, że mój mąż stoi na straży czystości komputera ;) :drinks: [/quote]
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 20 Maj, 2014 20:36   

Bardzo przyjemny wywiad z Adamem Ferency - ma gość wspaniały głos:

http://film.onet.pl/artyk...na-wywiad/h2262
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26661
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 22 Maj, 2014 14:03   

Pątniczka (2014)

XIVw. Ojciec przed śmiercią nakazuje synowi pielgrzymkę do Santiago di Compostella w celu odkupienia win ojca, syn nie chce, to idzie córka, przebrana za chłopca, z grupą złożoną z przedziwnych elementów. Do tego mocno przekombinowana intryga, knucie, morderstwa i próby gwałtu, całość wychodzi co najmniej dziwacznie :roll:
Ale za to pleneru - miód na moje serce :love_shower:
Ogrom scen kręconych jest w czeskim odpowiedniku Błędnych skał (może Ardszpach?) - coś pięknego. Moje oczy radośnie odpoczywały przez te trzy godziny, a mózg odpoczywał również, notując niedorzeczności fabuły :P
Obejrzeć jak najbardziej można :mrgreen:



_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 25 Maj, 2014 19:35   

Obejrzałam Lunchbox i wybieram szczęśliwe zakończenie...wierzę, że sie spotkali. Irrfan jak zawsze świetny, ale aktorka w roli Ilii też wypadła świetnie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10576
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 16:12   

Admete napisał/a:
Obejrzałam Lunchbox i wybieram szczęśliwe zakończenie...wierzę, że sie spotkali.

Mnei się wydaje, że u niego zwycięży jednak strach. Ale ja przeważnie wybieram smutne zakończenia :lol: Cieszę się, że ta miła kobieta znalazła w sobie siłę, żeby porzucić buraczanego męża.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 17:47   

Nie bał sie na końcu. Jechał do niej i dojechał ;) W życiu mam smutne zakończenia, w filmach wymyślam szczęśliwe ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10576
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 18:10   

Oby-oby. Niech jej będzie dobrze na świecie. Ten drugi aktor; Nawazuddin Suddiqui grał w Kahaani, poznalas? Przyjeżdża kręcić film do Krakowa.
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 19:33   

Choroba, przez te wszystkie dyskowe problemy Pątniczki chyba sobie również nie wzięłam. :(
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26661
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 20:34   

Poczeka, jeść nie woła, miejsca trochę mam ;)
Idę obadać nowości na dysku, bo wrócił dzisiaj :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 21:02   

Cytat:
Nawazuddin Suddiqui grał w Kahaani, poznalas? Przyjeżdża kręcić film do Krakowa.


Nie pzonałam - kogo tam grał? Jacie chyba trzeba będzie pojechać do Krakowa, jak będą kręcić ;) Niekoniecznie dla konkretnego aktora, ale tak ogólnie ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 10576
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 21:33   

Admete napisał/a:

Nie pzonałam - kogo tam grał?

Inspektora Khana, tego, który przyjechał z Delhi i tak strasznie wrogo odnosił się do bohaterki.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 28 Maj, 2014 19:08   

Dziewczyny już wcześniej pisały o tym filmie - "Pod drzewem głogu". To taka chińska love story z czasów rewolucji kulturalnej. Historia pierwszego, bardzo subtelnego uczucia między młodziutką dziewczyną wysłaną na wieś i geologiem pracującym w pobliżu wioski. Podobał mi sie nieśpieszny rytm tej opowieści. Reżyserem filmu jest pan od Hero, Domu latających sztyletów i Kwiatów wojny. Podobno historia nawiązuje do prawdziwych zdarzeń, a sam film nakręcono na podstawie książki.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 29 Maj, 2014 19:30   

Ginger i Rosa (Ginger & Rosa) (2012)

Dwie przyjaciółki Ginger (Elle Fanning, siostra Dakoty) i Rosa (Alice Englert) urodzone w tym samym dniu, w tym samym szpitalu, tuż po wybuchu bomby w Hiroszimie w 1945 są od dzieciństwa nierozłączne, jak siostry. W 1962 jako nastolatki są świadkami i uczestniczkami seksualnej i obyczajowej rewolucji i uczestniczą w protestach przeciwko Zimnej Wojnie. I tu zderzają się oczekiwania wobec życia i przyszłości bardziej wyzwolonej i pragmatycznej Rosy i bardziej nieśmiałej, idealistycznej Ginger.

Film oglądałyśmy na 3 razy, bo w pierwszych 30 minutach dwa razy, dzień po dniu, zaliczyłyśmy obie drzemkę. :spi: Dziś udało nam sie dokończyć.

Film niespieszny, klimatyczny, pięknie filmowany (szczególnie rudowłosa Ginger) i z niezłą obsadą, pięknie pokazuje relacje między dziewczynami i zderzenie młodzieńczego idealizmu z prozą życia i ludzkim egoizmem, ale jest też lekko usypiający przez swoja powolność i statyczność. Na pewno nie dla niecierpliwych i oczekujących od filmu jakiejś wielkiej akcji.

Trochę fotek z Filmwebu
http://www.filmweb.pl/fil...2-640819/photos
_________________

 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 00:45   

widzialam troche wczoraj, troche dzisiaj.


Tak z glupia - ot propozycja portalu na ktorym ogladam seriale. Alea jakos tak nienachalnie pojawila sie ikonka do Darow Aniola. Zdanie "ekranizaceja bestselleru sprzedanego w tysiacach egzemplarzy" nie wzbudzila mojego zaufania, ale spodobala mi sie twarz aktora na plakacie. W dodatku skoro o wampirach, demonach, lowcach i takie tam - to tym bardziej jestem targentem.
I w sumie podobalo mi sie. Nic ambitnego. Ot po prostu to, co dzieciaki lubia najbardziej - walka dobra ze zlem, krew i demony, wilkolaki, wampirki. Normalka :)
Rzecz jasna manipulacja jak sie patrzy, ale... mila dla oka.
Za to obsada mnie zachwycila: jest Carsei, jest Sniezka i Kili (ktory pieknie gra przy malej ilosci tekstu. Oj. :slina: Cholernie nadaje sie na... tego, kogo zagral. idealnie ), jest tez najstarszy Harris. Mam do niego sentyment przez tatusia, ktorego uwielbialam.
A na okrase ten palancik z Mistfits.

Obsada dla mnie po prostu rewelacyjna. Tylko dla aktorow dotrwalam do konca. I tak po 40 minutach wiedzialam jak to sie skonczy. Dokladnie przewidzialam scenariusz.
A nie jetem zbyt spostrzegawcza. Moze troche starsza i bardziej dowiadczona (rowniez filmowo) niz klasyczny targent tego filmu?
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26661
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 09:49   

Aine, o jakim filmie piszesz? :mysle:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32775
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 11:22   

O Mieście kości. Aine, to film dla nastolatków z odpowiedniego gatunku - nie będzie nic szczególnie skomplikowanego.
A będą jeszcze 2 części, uprzedzam. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 12:56   

a chcialam urzadzic konkurs z atrakcyjnymi nagrodami.
A teraz to juz z glowy ... :(
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
AineNiRigani 
Ambasador kotłowni



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 19911
Skąd: Unexpected journey
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 12:57   

Agn napisał/a:

A będą jeszcze 2 części, uprzedzam. ;)


w sumie dlaczego nie? :)
_________________
DYPLOMATA - czlowiek, ktory powie spierdalaj w taki sposob, ze czujesz ekscytacje zwiazana ze zblizajaca sie podroza...


 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 01 Cze, 2014 10:40   

BeeMeR napisał/a:
Aine, o jakim filmie piszesz?

O tym http://www.filmweb.pl/fil...Bci-2013-559065 , pytałaś się o niego ostatnio, bo dostałaś ;)
Faktycznie, nic skomplikowanego, ale dobrze sie oglądało. Nie wiedziałam, że mają być jeszcze 2 części. ;)

AineNiRigani napisał/a:
Za to obsada mnie zachwycila: jest Carsei, jest Sniezka i Kili (ktory pieknie gra przy malej ilosci tekstu. Oj. :slina: Cholernie nadaje sie na... tego, kogo zagral. idealnie ), jest tez najstarszy Harris. Mam do niego sentyment przez tatusia, ktorego uwielbialam.
A na okrase ten palancik z Mistfits.

Nie wiem co to za postaci :mysle: , z tego grona tylko Kili nie jest mi obcy. ;)
I Jonathana Rhys Meyersa lubię.
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 10:25   

Z miłości do... (Song for Marion) (2012)

Zrzędliwy i gburowaty Arthur (przejmujący Terence Stamp), skłócony nawet z jedynym synem (Christopher Eccleston), z ogromną miłością opiekuje się umierającą na raka ukochaną żoną Marion (świetna Vanessa Redgrave), która powoli przestaje mieć siły na wstanie z łóżka, ale z zapałem uczestniczy w zajęciach chóru złożonego emerytów. Z chórem ćwiczy młoda nauczycielka muzyki - bardzo ciepła Elizabeth (Gemma Arterton), która pragnie ze swoimi podopiecznymi pojechać na konkurs chórów. Arthur uważa, że Marion tylko niepotrzebnie traci siły na te próby, ale z miłości dla niej wozi ją na nie każdorazowo, sam przeczekując przed wejściem. A jednak pewnego dnia w hołdzie dla swojej ukochanej Marion Arthur postanawia zaśpiewać z chórem.

Film nie jest jakiś specjalnie odkrywczy, jest absolutnie przewidywalny, a jednak przejmujący i wzruszający. Świetne role dwójki starszych aktorów, których bardzo lubię i naprawdę wyciskające łzy ich wykonanie piosenek "True Colors" Cyndi Lauper i Lullaby (Good Night My Angel) Billy'ego Joela , kiedy w różnych momentach filmu jedno śpiewa dla drugiego. Bardzo, bardzo lubię takie ciepłe filmy i mam słabość dla takich zrzędliwych samotników, którzy czasem po niewczasie uświadamiają sobie jak bardzo w ciągu życia niszczyli relacje z innymi i jak niezmiernie trudno jest je czasem naprawić. Pięknie pokazana miłość starszych ludzi, którzy spędzili ze sobą całe życie i nagle stają w obliczu możliwej utraty ukochanej osoby.

Tu piosenki z filmu - wiadomo, że wykonanie nie jest perfekcyjne, ale naprawde wzruszające :serce:
Vanessa Redgrave - True Colors
Terrence Stamp - Goodnight my angel

Tu jeszcze trochę zdjęć z Filmwebu
http://www.filmweb.pl/fil...2-628256/photos
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32775
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 10:57   

Ja zaś wessałam się w oglądanie Pottera (chciałam odświeżyć sobie książki, ale nie mam przy sobie - pech! na szczęście mam swoje filmy :mrgreen: ). Niezmiennie mnie urzeka, jak po drugim filmie widać zmianę wizji i jakie te filmy zrobiły się niezwykłe. Najchętniej oglądam właśnie od trójki do końca (nawet jeśli szósty kapkę zawodzi). Aktorzy dorastają, kamerzyści z taką intensywnością robią ujęcia na oczy Daniela Radcliffe'a, że to zakrawa na premedytację. ;) Ale poza tym - pięknie się to ogląda. Wspaniali aktorzy w rolach drugoplanowych, co każdy, to perła aktorska.
Pomimo że naprawdę miałam ochotę odświeżyć lekturę, tak ekranizację jakoś przytłumiły mi na chwilę ten głód. :D
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Eeva 
Rtyhm is my life



Dołączyła: 06 Wrz 2010
Posty: 4529
Skąd: Land Down Under
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 12:36   

Widzę, że moja sesja faktycznie Cię zainspirowała :-)
Tez robię sobie powtórkę z Pottera, ale zaczynam od książek :-)
_________________
I live in the real world where vampires burn in the sun.

I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.

The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32775
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 13:26   

A wiesz, że to właśnie wtedy mnie jakoś tak tknęło? No i jak pisałam - spragniona jestem książek, ale są w domu, więc na bezrybiu i rak ryba.
Choć w pracy książki są. Hmm... może choć raz przeczytam po polsku? :mysle:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 25925
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 13:32   

Przeczytaj, sprawdzisz wersje. :mrgreen:
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.