PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zmiany w regulaminie dot. usuwania postów

Czy jesteś za nowym punktem regulaminu mówiącym o tym, że żegnający się forum użytkownik nie traci prawa do swoich postów, ale jednocześnie, jego teksty stają się dobrem ogólnym [...]" -> pełne pytanie w 1. poście
tak
96%
 96%  [ 28 ]
nie
0%
 0%  [ 0 ]
nie mam zdania
3%
 3%  [ 1 ]
Głosowań: 29
Wszystkich Głosów: 29

Autor Wiadomość
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
  Wysłany: Czw 11 Lut, 2010 00:05   Zmiany w regulaminie dot. usuwania postów

Ankieta ma ograniczoną ilość pól w pytaniu.
Pełne pytanie brzmi:

Czy jesteś za nowym punktem regulaminu mówiącym o tym, że żegnający się z forum użytkownik nie traci prawa do swoich postów, ale jednocześnie, jego teksty stają się dobrem ogólnym, związanym merytorycznie z forum i nie ulegają z tego powodu usunięciu, nawet w przypadku kasowania konta odchodzącego użytkownika?
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 00:35   

Dzięki wszystkim, którzy głosowali na razie :mrgreen:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
elbereth 



Dołączyła: 10 Lip 2006
Posty: 153
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 15:33   

BeeMeR napisał/a:
A co do szatkowania tematów, to ja nie jestem za, ale i nie jestem za wprowadzaniem nowego punktu (ba, pytania w ankiecie nie zrozumiałam, bo zawiłe albo bom durna :P i w końcu nie wiem, czy że nie traci prawa, to znaczy, że może usunąć, czy też nie bo są dobrem wspólnym :roll: więc dla mnie punkt pierwszy mówi i że można usunąć posty, bo ma się prawo (inaczej na mój rozum nie miałoby się tego prawa), i jednocześnie nie, bo są dobrem wspólnym - ale to nie ma znaczenia, bo widzę że wszyscy inni zrozumieli i jest jednomyślność ;) )

Może należałoby pomyśleć nad sformułowaniem tego punktu jakoś bardziej wprost... :mysle:

A może by w ogóle zablokować użytkownikom możliwość kasowania postów (nawet pojedynczych) i ustawiania ich "czasowości"? A edycję ograniczyć np. do 1 godziny? Wtedy wszystko byłoby jasne:

Użytkowniku, przemyśl swoje słowa - po naciśnięciu "wyślij" nie będziesz mógł skasować postu. Możliwość jego edycji zachowasz jedynie przez godzinę, w celu poprawienia ewentualnych literówek. Po opublikowaniu Twoje teksty staną się integralną częścią forum i nie ulegną usunięciu, nawet w przypadku skasowania Twojego konta.
Tylko posty niezgodne z regulaminem, pozbawione treści merytorycznych lub zdezaktualizowane - wedle osądu moderatorów lub admina - mogą zostać przez nich usunięte.


(Wiem że to ostatnie już jest w regulaminie, ale chodzi mi o to, żeby te dwa punkty były koło siebie, żeby ktoś czegoś nie przeoczył i nie powiedział potem: no jak to, przecież moje posty są częścią forum, miało nie być usuwania.)
_________________
To było dawniej niż pudełka od cygar
i atlantyda o ludziach dalszych niż tajemnica,
gdy na szerokich ławicach wieczór barczysty jak sztygar
trzymał w zębach szczerbatą fajkę księżyca...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 16:12   

Ale po tym gdy ktoś odpowie na nasz post nie możemy go i tak skasować.... wersja Harry bardziej precyzuje chyba o co Nam chodzi
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27185
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 16:34   

Moderator czy admin musi mieć możliwość kasowania, różnie to się dzieje na forum ;)
A i możliwość założenia czasowego posta chyba by się przydała jednak, czasem to jest pytanie o kokodżambowanie czy polskie sosy, nie musi wisieć po wsze czasy ;) , za to byłoby wskazane nie wywalanie jednak całości czyjegoś dorobku wraz z usuwaniem się użytkownika czy też nawet usuwaniem jego konta, tym bardziej, że nie wiem czy to jest odwracalna decyzja w momencie jak się dojdzie to wniosku, że jednak działanie ciut zbyt pochopne było...
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39669
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 20:31   

Ja często edytuję swoje posty pod względem literówek. Brakowałoby mi takiej możliwości ;) Chyba moderatorem musiałabym zostać ;) Natomiast optuję za uniemożliwieniem skasowania wszystkich swoich postów w wypadku odejścia z Forum.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18978
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 20:41   

Może lepiej nie stosować technicznych ograniczników jeśli chodzi o edycję posta, ale w regulaminie nanieść punkt, w którym mowa o odpowiedzialności za swoje pisanie i niewskazanie edycji pod względem merytorycznym. Użytkownicy, którzy nie zastosują się do tego punktu np. więcej niż trzy razy, będą karani ostrzeżeniem.
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 22:09   

Przez blisko 4 lata istnienia forum nie bylo w ogole potrzeby roztrzasac tego tematu, bo nikt nie zachowywal sie w tak dziecinny i zalosny sposob, wszystkie szanowalysmy sie nawzajem - niezaleznie od tego, czy sie zgadzalysmy, czy nie. Ale jak widac potrzeba matka wynalazkow (w tym przypadku idei).
Nie do konca przekonuje mnie zakaz edycji na tak krotka chwile. Czasami warto moc miec szanse sie wyedytowac - ale zdaje sobie sprawe, ze gdy przyjdzie ktos o rownie melodramatycznym podejsciu do wlasnej osoby, wykorzysta mozliwosc edycji do zlosliwego zwracania na siebie uwagi za wszelka cene. I ubierze to w rownie szczytne slowa dotyczace prawa autorskiego. Wydaje mi sie, ze 24 godz to odpowiedni czas na edycje, reedycje i inksze jej formy - po uplywie tego czasu posty powinny byc nienaruszalne.
Za punktem dot. prawa autorskiego podpisuje sie wszystkimi 8 (a w porywach nawet i 16) konczynami...
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7830
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 13:36   

AineNiRigani napisał/a:
Wydaje mi sie, ze 24 godz to odpowiedni czas na edycje, reedycje i inksze jej formy - po uplywie tego czasu posty powinny byc nienaruszalne.

A co tam będziemy żałować ;) - dajmy sobie 48 godzin albo ostatecznie trzy dni... :mysle: Bo czasami jest tak, że się pisze coś w pośpiechu (tym bardziej jak dyskusja gorąca), a później - dzień czy dwa - człowiek nie ma czasu zajrzeć na forum, a kiedy już czas znajdzie i wraca do swoich wypowiedzi, to się łapie za głowę, gdy widzi jakieś głupie literówki, niepotrzebne powtórzenia wyrazów czy inne przypadkowe błędy stylistyczne... :roll: :-P To boli, zwłaszcza jak się ma silne skrzywienie (czytaj: zawodowe :cool: ) na punkcie poprawności języka ojczystego. :mrgreen: Myślę jednak, że symboliczne trzy doby wystarczyłyby na tego typu refleksję nad własnym tekstem. :) Przyznam, że jak już coś raz napiszę, to rzadko zmieniam sens wypowiedzi, ewentualnie formę (a w zasadzie praktycznie nigdy tego nie robię, chyba że po chwilowym "ochłonięciu" uznam swoje słowa za zbyt mocne, wypowiedziane w afekcie czy przesadzone) - ale pod względem formy prześladuje mnie chorobliwe dążenie do perfekcji... :frustracja: :-P
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 14:34   

Deanariell napisał/a:
A co tam będziemy żałować ;) - dajmy sobie 48 godzin albo ostatecznie trzy dni... :mysle:


A jusci ! Co by nie !
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27185
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 15:01   

Deanariell napisał/a:
Bo czasami jest tak, że się pisze coś w pośpiechu (tym bardziej jak dyskusja gorąca), a później - dzień czy dwa - człowiek nie ma czasu zajrzeć na forum, a kiedy już czas znajdzie i wraca do swoich wypowiedzi, to się łapie za głowę, gdy widzi jakieś głupie literówki, niepotrzebne powtórzenia wyrazów czy inne przypadkowe błędy stylistyczne... :roll: :-P

Tia, moje dążenie do perfekcji pod tym względem tez jest niezmiernie silne i nie zaśnie spokojnie póki nie poprawi od razu, dlatego poprawiania literówek po 3 dniach jest dla mnie ciut dziwne :mysle: , ale ok ;) . Poprawiam zawsze przed wysłaniem, najpóźniej tuż po wysłaniu jak coś przyuważę.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34252
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 15:45   

Admete napisał/a:
Ja często edytuję swoje posty pod względem literówek. Brakowałoby mi takiej możliwości ;) Chyba moderatorem musiałabym zostać ;) Natomiast optuję za uniemożliwieniem skasowania wszystkich swoich postów w wypadku odejścia z Forum.


Jestem za. Ostatecznie często lubię sobie zajrzeć do starszych dyskusji, np. jakiejś sprzed trzech tygodnie (przykładowo tylko mówię, tfu!, piszę), a może się zdarzyć, że mój dyskutant w tym czasie odszedł z forum. I co? Nie mogłabym sobie odświeżyć fajnej rozmowy, bo zostałyby tylko moje wpisy, które byłyby odpowiedzią nie wiadomo na co...

Zaś edycji postów by mi nieco brakowało, bo sama często lubię poprawić jakąś literówkę, której nie przyuważyłam przed naciśnięciem magicznego "wyślij".
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7830
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 16:36   

Anaru napisał/a:
Tia, moje dążenie do perfekcji pod tym względem tez jest niezmiernie silne i nie zaśnie spokojnie póki nie poprawi od razu, dlatego poprawiania literówek po 3 dniach jest dla mnie ciut dziwne

Rielle są dziwne :P - ale masz rację, ja w sumie też najchętniej poprawiam od razu, wolałabym się jednak nie stresować, że mam na to jedynie 24 godziny... ostatecznie może być te 48 h - moja ślamazarna część natury jest spokojniejsza, kiedy ma w zapasie większy margines czasu... :)
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27185
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 17:07   

Deanariell napisał/a:
ostatecznie może być te 48 h - moja ślamazarna część natury jest spokojniejsza, kiedy ma w zapasie większy margines czasu... :)

Jasne :mrgreen:
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39669
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 20:13   

Anaru ja czasami piszę w strasznym pośpiechu, bo mam - powiedzmy 10 minut wolnego, to i literówki sadzę. Potem, jak mam czas, to sprawdzam.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Calipso 
Mama Mayi <3



Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 6748
Skąd: Manchester
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 22:07   

Ostatnio zdarza mi się ustawiać czasówki,łącznie z wyczyszczeniem całej wiadomości.Uściślając,raz tak zrobiłam,bo post nic nie wnosił do dyskusji,a wręcz nie pasował do całości.
_________________
"Nektar szczęścia nigdy nie bywa bez domieszki,lepiej jednak wypić go razem z piołunem,aniżeli nigdy nie skosztować ani kropli"
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Nie 14 Lut, 2010 20:05   

Deanariell napisał/a:
dajmy sobie 48 godzin albo ostatecznie trzy dni

może i słusznie, pod warunkiem, że nikt nie będzie nagle zmieniał postu do tego stopnia, że będzie on miał inną treść i wydźwięk. Rzeczywistośc bywa...hmm różna, jak i ludzie

jak piszesz- forma owszem, sens - nie :-)
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 14 Lut, 2010 21:28   

Alicja, przeciez w zasadzie do tej pory w ogole nie rozwazalysmy jakichkolwiek czasowek - bo i po co?
Pamietam, ze tylko raz odchodzac pozmienialam i polikwidowalam swoje posty (jako ze bylam juniorem - mialam taka wladze), ale wylacznie te, ktore dotyczyly moich osobistych wypowiedzi (maile, GG itp.), ktore moglyby doprowadzic do mnie w przyszlosci zupelnie obce osoby.
 
 
Aragonte 
nerd planetarny



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 23078
Skąd: emigracja wewnętrzna
Wysłany: Nie 14 Lut, 2010 23:27   

Aine, zlikwidowanie czasówek oznacza zlikwidowanie istniejącego prawa, więc nie może, moim zdaniem, przejść bez żadnej dyskusji, bez zastanowienia się nad tym.

Ja na razie widzę dwie opcje - albo mocne ograniczenie czasowej możliwości edycji postów albo wzmocnienie kontroli moderatorskiej nad dyskusjami. Niestety, nie miałam czasu w ciągu weekendu, żeby popracować nad obecnym regulaminem, a prawdę mówiąc, to najchętniej bym przerobiła w nim to i owo, a potem poddała propozycje ogólnemu osądowi, rzecz jasna :)
_________________
NO MATTER WHAT HAPPENS: BADUK ETIQUETTE. WIN QUIETLY, LOSE GRACEFULLY.
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 27185
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 14 Lut, 2010 23:55   

Właśnie go przeczytałam, pierwszy raz od dłuuuugiego czasu. Nawet nie jest źle, tylko Rysiu nie rządzi już niepodzielnie ;) .
Poddawaj. ;)
_________________

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 01:04   

Kiedy ja nawet nie poddawalam w watpliwosc koniecznosc dyskusji - w koncu na samym poczatku powstania forum, uznalysmy, ze to nasze wspolne dobro. A jesli tak - kazda zmiana powinna zostac przedyskutowana przez wszystkich zainteresowanych tematem.
Napisalam jedynie, ze mimo wszystko - do tej pory nie istniala koniecznosc dyskusji na ten temat.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39669
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 11:53   

Aragonte napisał/a:
Aine, zlikwidowanie czasówek oznacza zlikwidowanie istniejącego prawa, więc nie może, moim zdaniem, przejść bez żadnej dyskusji, bez zastanowienia się nad tym.

Ja na razie widzę dwie opcje - albo mocne ograniczenie czasowej możliwości edycji postów albo wzmocnienie kontroli moderatorskiej nad dyskusjami. Niestety, nie miałam czasu w ciągu weekendu, żeby popracować nad obecnym regulaminem, a prawdę mówiąc, to najchętniej bym przerobiła w nim to i owo, a potem poddała propozycje ogólnemu osądowi, rzecz jasna :)


To przerób i daj nam pod osąd.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 12:02   

Zgadzam sie z Admete ;) poczekamy.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Alicja 



Dołączyła: 22 Lip 2008
Posty: 7108
Skąd: Północ
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 20:34   

AineNiRigani napisał/a:
Alicja, przeciez w zasadzie do tej pory w ogole nie rozwazalysmy jakichkolwiek czasowek - bo i po co?

taaak, ale teraz nauczone zachowaniami ludzkimi musimy wszystko przewidzieć :?
Aragonte napisał/a:
a potem poddała propozycje ogólnemu osądowi, rzecz jasna

właściwe podejście :-D
_________________
Człowiek może mieć rację i może się mylić, ale musi decydować, wiedząc, że dobro i zło bywają wcale nieoczywiste, a czasem nawet że wybiera między dwoma rodzajami zła, że nie ma żadnej racji. I zawsze, zawsze wybiera sam. Pratchett,Carpe Jugulum
 
 
elbereth 



Dołączyła: 10 Lip 2006
Posty: 153
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 27 Lut, 2010 08:30   

PRZENIESIONE z "My na forum"

Anaru napisał/a:
Nie wiem czy to jest kwestia li i jedynie regulaminu, że jak nie było powiedziane, że nie można zniszczyć forum takim kastracyjnym posunięciem, to znaczy, że można. :roll: Też byłabym za przywróceniem, chyba, że to napotka ewidentne protesty.

Otóż to, i ja tak sądzę. W końcu był w regulaminie choćby "szacunek dla innych użytkowników"... :?

Co do nowego regulaminu - tak sobie myślę, że moglibyśmy jeszcze dodać formułkę (podkreślenie):

Użytkownik zobowiązany jest do korzystania z forum wyłącznie zgodnie z Regulaminem, obowiązującymi przepisami prawa oraz dobrymi obyczajami przyjętymi dla korzystania z sieci Internet i usług świadczonych za jej pośrednictwem.

Na wielu forach jest coś podobnego - taka klauzula generalna, bardzo pojemna i bardzo przydatna w razie jakichś nieprzewidzianych akcji (no bo przecież nie da się przewidzieć wszystkiego).

Poza tym, IMO, trochę za dużo "staraj się" jest w tym regulaminie. W niektórych przypadkach zastąpiła bym je "każdy użytkownik powinien", "użytkownik jest zobowiązany", "należy" itp.
_________________
To było dawniej niż pudełka od cygar
i atlantyda o ludziach dalszych niż tajemnica,
gdy na szerokich ławicach wieczór barczysty jak sztygar
trzymał w zębach szczerbatą fajkę księżyca...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.