_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 20:09
"Damages". Btw wyedytowałam poprzedniego posta, możesz na niego zerknąć?
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
Według słownika "not long for this world". Nic lepszego nie znalazłam. Jest wiele idiomów określających osoby, które już nie żyją, ale takiech "prawie" umarłych jakoś nie.
Można jeszcze powiedzieć "his(?) days are numbered"
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 20:52
Ciut zonczek mnie dopadł. Mnie konkretnie chodzi o to zdanie: "Jedną nogą prawie już na tamtym świecie, ale jeszcze trochę trzymam się tego."
W ogóle jaki masz słownik? Może też bym się w coś porządnego zaopatrzyła, by nieco podszkolić zasoby wiedzy w zakresie powiedzeń, idiomów etc.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
googlowałam po prostu, znalazłam chyba na megasłowniku, ale najczęściej używam www.ling.pl - jest najlepszy. Wpisz w googla 'english idioms' to znajdziesz całą masę zbiorów, albo poprzeglądaj www.ang.pl - tam można ściągać takie rzeczy jak idiomy i phrasale w pdf.
"I'm not long for this world, but I keep on hanging" - tak bym przetłumaczyła.
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 20:58
Ach! Dzięki!
Problem mi się zrobił, bo zazwyczaj przekładam w drugą stronę, a z pl na ang b. rzadko. No ale... W gruncie rzeczy marzy mi się Wrzesień 1918 i Syn marnotrawny, ale stwierdziłam, że zacznę od czegoś mniej skomplikowanego.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
Jeśli zrobisz rough translation to mogę się zabawić w Betę i wypolerować. Oczywiście, jeśli chcesz.
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:02
Chciałoby ci się???
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:06
A Spowiedź też?
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
też Tylko terminy mogę mieć długie, bo do końca miesiąca muszę poprawić pracę i dopisać zakończenie.
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:14
Spin, nie pali się, jeszcze na dobre nie zaczęłam. Poza tym u mnie z tłumaczeniem to też długa impreza jest, tak więc... don't panic.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
od marca pewnie będę się bardzo nudzić, więc chętnie Ci pomogę
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:22
Nie będziesz, nie będziesz. Czytamy wtedy The host, pamiętasz?
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:29
A, no chyba że.
Ale komentowanie to już będzie. Mam nadzieję, że się będzie działo.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Byłam dzisiaj w Empiku, gdzie jest teraz specjalna "wampiryczna półka", gdzie, obok całej sagi Zmierzchu, są wystawione książki o podobnej tematyce. "Szeptem" ma przepiękną okładkę, aż szkoda jej na taką g**nianą zawartość . Natknęłam się też na książki następujących autorek: Rachel Caine, Libba Bray, P.C. Cast and Kristin Cast. Czy któraś z Was coś z tego czytała? Wszystkie chyba o wampirach.
BTW, oprócz "wampitycznej półki" jest też "zmierzchowy ołtarzyk" (nazwy moje ), gdzie, oprócz wszystkich części sagi w twardych i miękkich okładkach, dumnie prężą się też biografie Pattinsona (dwie ) i Lautnera (jedna, ale i tak bo koleś ma dopiero 17 lat, o czym oni pisali? Może duża czcionka jest.... ), przewodniki po obu filmach. "Zmierzch i filozofia" ( ) i jeszcze jakieś inne gadżety. Empik szaleje...
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 20:38
Uwaga, pomyje wyrzucam!!! Żeby nie było, że ktoś sobie nogawki ochlapał...
Ta wampiryczna półka głównie składa się z książek grupy Publicat (czyli Książnica & Dolnośląskie & cośtam jeszcze), którzy zachęceni sukcesem pani Meyer postanowili wydać całe stosy książek w podobnej tematyce (a nazwa serii jest dość dwuznaczna, bo "Czytaj po zmierzchu", co można przeczytać jako "Czytaj po Zmierzchu" - http://www.pozmierzchu.pl/ ) + amberowskie badziewie (przykro mi, ale na 100 książek wydawanych przez amber ze 3 NIE SĄ badziewiaste). Brakuje tutaj pani L.J.Smith do kompletu.
Nawiasem pisząc na stronie, którą powyżej podałam chyba można poczytać sobie fragmenty owych "dzieu".
Więc tak, te książki wszystkie są w mojej księgarni i każdą miałam w łapkach, a nawet usiłowałam oddać się lekturze. Spin, jeśli nie chcesz zgłupieć, to nie czytaj żadnej. Każda jedna to, nie wierzę, że to piszę, popłuczyny po Meyer. I jak u Steph jestem w stanie wykrzesać z siebie coś na kształt sympatii dla któregoś bohatera, tak w tamtych - nie. Grafomania. Beznadziejnie napisane, to po pierwsze. Na zasadzie "Stefania napisała, to ja też chcę" i piszą w koło Macieju to samo. U pań Cast (mamusia z córcią) mamy szkołę wampirów, gdzie bohaterce pomaga w jej zmaganiach najprzystojniejszy wampir (no przecież nie mógł ten najbrzydszy, prawda?). U Rachel Caine ("Wampiry z Morganville") jest kolejna nastolatka (16tka w college'u) w mieście opanowanym przez wampiry. Ona się wprowadza do wielkiego i posępnego domu, a jej mieszkańcy to nie do końca ludzie. Rzecz jasna są to same ciacha (i jedna ciachownica). Libba Bray jeszcze tu daje radę, akcję umieściła w XIX-wiecznej Anglii i to ponoć daje się nawet czytać, choć nie dowierzam tej optymistycznej recenzji.
A niedługo ma do kompletu dołączyć jakieś "Ever" (na okładce wyeksponowane kwiatki, a drugi tom ma mieć wyeksponowane jabłko - no żeby nawet okładkę zrzynać???). I prezentuje się równie zachęcająco.
Wiem, że to nie zabrzmiało obiektywnie, ale staram się jak mogę i jeśli coś jest wg mnie popłuczyną po Meyer, to już nie brzmi chyba dobrze, znając moje zdanie o sadze? Bo szczerze pisząc kity o tym, jakie te książki są zaje... tego, to ja w pracy muszę. A twoje finanse cenię. Krótko pisząc - na własną odpowiedzialność.
I proszę się odpimpać od Zmierzchu i filozofii. No ale niech będzie ci ten bejsbol, ja uważam, co uważam, więc mnie to podpasowało.
Btw "Szeptem" dostałam od kumpeli na urodziny *ściana* Nie popisana jakąś dedykacją. W miękkiej okładce. Czy ktoś chciałby się tym cholerstwem zaopiekować za darmo???
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
Ostatnio zmieniony przez Agn Pon 08 Lut, 2010 20:45, w całości zmieniany 1 raz
Btw "Szeptem" dostałam od kumpeli na urodziny *ściana* Nie popisana jakąś dedykacją. W miękkiej okładce. Czy ktoś chciałby się tym cholerstwem zaopiekować za darmo???
może opchnij w antykwariacie i kup sobie Eclipse w oryginale?
Agn napisał/a:
Spin, jeśli nie chcesz zgłupieć, to nie czytaj żadnej
oops, właśnie zorganizowałam sobie wszystkie, więc chyba jednak spróbuję, poza tym Twój opis jednak ma pewne zachęcające elementy (a, owszem!) i te wampiry-ciacha mnie interesują. Najwyżej skończę przygodę po moich ustawowych 50 stronach
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 20:49
Jeżu, Spin, tobie finansów nie szkoda???
A Eclipse... jak będzie filmowa okładka. Bo w chwilach, kiedy już mam serdecznie dosyć tej historii, zamykam książkę i gapię się na Jake'a i Edwarda. Taaa, NM miało swoje zalety, jeśli chodzi o oryginalne wydanie.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 10 Lut, 2010 19:56
Aaa, bo już myślałam, że ty tak... tegez... Pardon, że w ciebie zwątpiłam. Już nigdy więcej tego nie zrobię.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
Aaa, bo już myślałam, że ty tak... tegez... Pardon, że w ciebie zwątpiłam. Już nigdy więcej tego nie zrobię.
Żeby mi to było ostatni raz! No!
Z nauczycielskiej pensji to na takie luksusy jak stosy głupich książek o wampirach i nastolatkach (może z wyjątkiem pewnej sagi... ) raczej pozwolić sobie nie można. A w ogóle to, Agn, Twoja praca to moja wymarzona praca. Nie szukacie przypadkiem personelu?
_________________ To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6173 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 10 Lut, 2010 21:41
Nie, wręcz przeciwnie, Spin. Zresztą... z Łodzi do Wro? Nawiasem pisząc moja firma jest także u ciebie, na pewno, ale nie polecam ci zatrudniania się tam. A pensja jest jeszcze słabsza niż nauczycielska.
I wybacz, że zwątpiłam, kajam się. Moja mea maxima culpa! W ramach pokuty dorzucę coś miłego o Edwardzie - Bella twierdzi, że nie ma nic piękniejszego od Edwarda bez ciuchów. Szlag człeka trafia, że musi jej wierzyć na słowo.
_________________ I can see the sun is on the rise
the pulse is strong, it warms you but it's you they left behind
but in the breath before you go
in the arms of a miracle
I'll come back and see where you've gone
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum