Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 7121 Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009 20:33 Kobieta w bieli (The Woman in White)
Po przeczytaniu powieści Collinsa, która w sumie mi się podobała, choć na niektóre rzeczy musiałam przymknąć oko ( więcej: http://i-love-impala67.bl...ie-collins.html ), sięgnęłam po jej ekranizację.
Wersja, którą widziałam jest z roku 1997. W rolach głównych występują Justine Waddell (Żony i córki) jako Laura, Tara Fitzgerald (The Tenant of Wildfell Hall) jako Marian, Simon Callow (Pokój z widokiem 1985) jako Fosco, Andrew Lincoln (To właśnie miłość) jako Walter.
Całkiem udana rzecz. Jest sporo zmian w stosunku do książki, ale summa summarum najważniejsze zdarzenia, osoby, czasami nawet kwestie zostały wiernie oddane. Narracja z Waltera została przeniesiona na Marian i chyba w sumi dobrze. Film ma klimacik grozy i napięcia, głównie za sprawą kobiety w bieli i jej charakteryzacji Nie podobała mi się tylko Waddell, nie miała nic z Laury, ani urody, ani sposobu zachowania. Za to Tara była dobrym wyborem jeśli chodzi o rolę Marian. Reszta obsady nie zapisała się jakoś szczególnie w mojej pamięci.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009 20:41
Niby wiem, że ta powieść istnieje, ale jakos nigdy nie wpadła mi w ręce. Filmu też nie znam.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Czw 20 Sie, 2009 21:04
To się uśmiecham Szeroko.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Pamiętam jak oglądałam ten film w telewizji dobrych kilka (może nawet kilkanaście) lat temu i jak mnie wystraszył i zachwycił. Aż się wtedy dziwiłam, że tak dobre kino nasza TV zapodaje bez rzetelnej reklamy. To mogło być nawet całkiem świeżo po wyprodukowaniu
_________________ "To wszystko czego sercu było brak, wszystko o co modlę się przez sen...
Wszystko na co czekam tyle lat, jest tu- gdzie Ty"
Pamiętam jak oglądałam ten film w telewizji dobrych kilka (może nawet kilkanaście) lat temu i jak mnie wystraszył i zachwycił. Aż się wtedy dziwiłam, że tak dobre kino nasza TV zapodaje bez rzetelnej reklamy. To mogło być nawet całkiem świeżo po wyprodukowaniu
Mam podobne wrażenia. Obejrzałam film w TV, dziwiąc się, że nigdy o nim ani o książce nie słyszałam. Powieści szukałam długo i zdecydowanie zgadzam się z Cait - raczej dla upartych koneserów. Słabo trzyma klimat grozy.
Film oglądałam chyba 3 razy (na Zone Europa leciał). Ale o książce nie słyszałam. Jak wpadnie mi w ręce to przeczytam, bo film mi się podobał.
_________________ Co robiły Damy w wolnym czasie? http://dorfi.blox.pl/html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota,
chociaż co do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum