PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubione cytaty
Autor Wiadomość
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 22:58   

"Kto pod kim dołki kopie, musi bardzo uważać, bo to robota odpowiedzialna i trudna, ale opłacająca się " :wink:
St. Kisielewski
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10631
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 10:03   

Jaki temat... że też ja tak późno na to forum trafiłam :thud:

Jeszcze małym dziecięciem będąc założyłam sobie wielki zeszyt i tam wpisywałam wszelkie złote myśli, jakie mi wpadły w oko. Trochę bezmyślnie, ale potem było lepiej ;)
Kilka na próbkę:

Namiętnej woli wzrastania, istnienia. Oto czego nam potrzeba... A więc z drogi bojaźliwi, sceptycy, pesymiści i mazgaje, zmęczeni i przeciwnicy zmian. Życie jest nieustannym odkrywaniem. Życie jest ruchem
P. Teilhard de Chardin

Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców.
P.Coelho

Lubię żyć. Byłam niekiedy wściekle, rozpaczliwie, skrajnie nieszczęśliwa, ale choć przeszłam przez to wszystko, wiem omal z niezachwianą pewnością, że dar życia jest czymś wspaniałym.
Agatha Christie

Są tajemnice, których dusza szlachetna człowieka nie nazywa, nie ogląda, poznaje się je we dwoje i nigdy samemu.
S. Brzozowski

Ach, długo bym tak mogła :mrgreen:

To jeszcze tak praktycznie:

Czytaj uważnie twoją umowę z wydawcą. Pamiętaj, że duży druk daje, a mały zabiera.
H. Jackson Brown
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 18:04   

trifle napisał/a:

Czytaj uważnie twoją umowę z wydawcą. Pamiętaj, że duży druk daje, a mały zabiera.
H. Jackson Brown

Tak jest tez z wszelkimi umowami :? ??:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10631
Wysłany: Pon 26 Mar, 2007 23:22   

..biedny chrabąszcz, nogą rozdeptany, cielesną mękę tak boleśnie czuje jak konający olbrzym..

Tak mi wpadło w oko w pierwszym rozdziale Opactwa Northanger, cytat z "Miarki za miarkę" Szekspira.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Wto 29 Maj, 2007 15:51   

:mrgreen:
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35046
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 30 Maj, 2007 15:38   

Wypadałoby założyć temat "Cytaty, które was wpędzają do grobu", ale dla jednego cytatu chyba nie warto? Więc wkleję tutaj...
Ewa Białołęcka mnie kiedyś wykończy. Zejdę z tego łez ze śmiechu padołu, jak mi Eru miły! No popatrzcie na ten cytat z Róży Selerbergu...

"Całkiem już niedaleko Miedzianki, w strasznie zapyziałej wiosce, wreszcie trafiliśmy na kogoś, kto tego smoka ponoć widział na własne oczy. Mateczka zawsze mi powtarzała, że dla starszych trzeba mieć szacunek, ale tego dziada miałem ochotę udusić. Zaczęło się całkiem niewinnie. Staruszek był mały, chudy, wokoło łysiny sterczały mu resztki szarego uwłosienia - wyglądał trochę jak gnom, którego piorun trzasnął w środek czaszki. Siedział przed chałupą na pieńku, między kolanami ściskał kostur i miał baczenie na obejście. To znaczy na grzebiące w ziemi kury, chwasty pod obórką i leniwego psa, śpiącego na progu. Na nasz widok czujniej łypnął wyblakłymi oczami i wychrypiał niechętnie:
- Cegoj...?
- Wiesz coś o smoku? - zapytałem.
- Ni ma.
- Wiem, że nie ma - odparłem. - Ale był w tej wsi.
- Na wszi sok dobry. Ale ni ma - stwierdził stanowczo.
Zrozumiałem, że jest trochę głuchy, więc powtórzyłem głośniej:
- Smok!
- Tozem zekł, co soka ni ma! U Waltów pytajta! - wrzasnął staruszek ze złością.
- O smoka chodzi! - ryknąłem.
- Ja ni mam wszi! Soka ze pokrziwy sami se zróbta!
- Był tu powtór?!!! - o mało mi gardło nie pękło. Oura zataczała się ze śmiechu, a ja czułem się coraz głupiej.
- To po co przyszliśta, po sok czy po wór?! - zapytał dziadek, z irytacji stukając kosturem w ziemię.
No naprawdę... cierpliwość trzeba było mieć do niego żelazną. Pukał tą lagą coraz gęściej, jakby postawił sobie za punkt honoru wybić mrówki spod pieńka. Spoglądał na nas przy tym z rosnącą podejrzliwością. A tymczasem za chruścianym płotkiem gromadzili się rozbawieni widzowie.
- SMOOOK!!! - zawyłem dziadowi prosto w ucho.
- W rzyć mnie smoknijta! - zezłościł się ostatecznie. Podsniósł się z miejsca i pokuśtykał do chałupy. - Przijdo takie i d**e zawracajo...!"


:rotfl:

(Rzecz jasna cenzura jest moja, coby po forum zacnych dam czterema literami nie rzucać.)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
cinnamon girl



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19501
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 30 Maj, 2007 16:48   

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Przypomniało mi się jedno zdanie z Prachetta, bodajże z "Pomniejszych Bóstw". Piszę z pamięci, więc możliwe, że zbyt dokładne nie będzie.

Potrzeba czterdziestu ludzi twardo stąpających po ziemi, by utrzymać jednego z głową w chmurach.


Rozumiejcie to, jak chcecie. :lol:

Aaa... i jeszcze jedno, tym razem z Anthony'ego i którejś książki z cyklu Xanth:

Jeżeli próżności na imię kobieta, to głupota jest imieniem mężczyzny!
_________________

 
 
praedzio 
cinnamon girl



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19501
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 29 Wrz, 2007 10:43   

Coś nam wątek z cytatami usycha. Damy z książek chyba przesiadły się na DVD, czy jak? :mysle: A może po prostu nie trafiły na fajne fragmenty... ;)
Jak tak sobie pomału podczytuję Jonathana Strange'a i pana Norrella Susanny Clarke i miejscami popłakuję ze śmiechu nad rozbudowanymi przypisami. Oto przykład pt. J. Strange i poezja (tytuł mój własny):

W Życiu Jonathana Strange'a (...) John Segundus opisuje, jak po rozczarowaniu związanym z szukaniem genialnego poety Strange postanowił sam pisać wiersze. "Pierwszego dnia wszystko szło jak z płatka; od śniadania do kolacji siedział w szlafroku przy biurku w garderobie i błyskawicznie zapełniał kilka tuzinów kartek rozmiaru kwarto. Bardzo podobało mu się wszystko, co napisał, podobnie jak jego służącemu, który również był człowiekiem słowa i chętnie odpowiadał na skomplikowane pytania dotyczące metafor i retoryki. Zbierał krążące po pokoju papiery, porządkował je, po czym zbiegał na dół, by przeczytać co ciekawsze fragmenty przyjacielowi, pomocnikowi ogrodnika. Tempo, w jakim pisał Strange, było naprawdę zdumiewające. Służący oświadczył, że kiedy przysunął rękę do dłoni Strange'a, czuł bijące od niej ciepło, olbrzymią twórczą energię. Drugiego dnia Strange zasiadł do napisania następnych pięćdziesięciu stron i natychmiast napotkał trudności, bo nie mógł wymyślić rymu do "wystarczy miłość". Sformułowanie "zgubna otyłość" nie rokowało wielkich nadziei, "stroma pochyłość" wydawało się nie na miejscu, a "utkwiła mi ość" brzmiało wręcz prostacko. Męczył się przez godzinę, nic nie wymyślił, urządził sobie przerwę na konną przejażdżkę i już nigdy nie wrócił do tego poematu".
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41287
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 29 Wrz, 2007 10:48   

Lubię tę powieść - bo fantastyka, bo historia, bo nawiązania do powieści Jane - dokładnie do Mansfielsd Park :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 21:23   

Moje dwa ulubione:
Gombrowicz:
Niech mój kształt zrodzi się ze mnie,
Niech nie będzie zrobiony mi.

Słowacki - Kordian:
Otom ja sam jak drzewo zwarzone od kiści,
sto we mnie żądz, sto uczuć, sto zwiędłych liści'
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41287
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 01 Lis, 2007 00:01   

"Annuszka już kupiła olej słonecznikowy, i nie dość, że kupiła, to jeszcze rozlała. Tak więc zebranie się nie odbędzie" :-)

" (...) w ramionach wąski był i chudy niepomiernie, a fizys, proszę zauważyć, miał szyderczą."

"Życie Berlioza tak się układało, że nie był przyzwyczajony do nadprzyrodzonych zjawisk."

Wszystko z jednej powieści :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 22 Lis, 2007 10:54   

B. lubię Andrzeja Poniedzielskiego. Oto fragment jego felietonu:

"Wolałbym podział na "tych, z którymi chciałoby się iść" i "tych, którzy ... niech idą". [...] W wyrażeniu "z którymi chciałoby się iść" jest niejedno znaczenie. Bo ono ogranicza krąg współpodróżnych ale także, przez "chciałoby się" - zwraca uwagę na to, że mogą to być ludzie dzięki którym osiąga się czy to codzienną, czy okazjonalną a niechby i napadową "chęć" do jakiegokolwiek "iścia". [...] Bo grupa "tych, którzy ... niech idą" to duża grupa ludzi. Ale "niech idą" w znaczeniu - obok, w znaczeniu - gdzie pragną, w znaczeniu - swoją drogą, w znaczeniu - "może się jeszcze spotkamy", w znaczeniu "wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku"... itp. Oczywiście, że w tej obszernej grupie niewspółtowarzyszy podróży jest parę osób, do których "niech idą" - ma znaczyć "Niech sp......ą!". Oczywiście. [...] Ludzie o których mówię - rzadcy są. I mają rzadką umiejętność łączenia w sobie prawie kompletnej głupoty z żądzą narzucania swego zdania innym. [...]

Ale wróćmy do tych, "z którymi chciałoby się iść" - oni wydają mi się niezbędni. Człowiek jest chyba tak skonstruowany, że gdyby on wiedział gdzie idzie - to by nie szedl. On musi nie wiedzieć, gdzie idzie. Ale sam iść nie może. I nie może sam nie wiedzieć gdzie. Musi z nim ktoś współiść i współniewiedzieć. On nawet chyba przez całe życie zajmuje się zbieraniem takich współidących i współniewiedzących. Sam, będąc dla innych podobnie ważnym iścia warunkiem. I oni wszyscy tym skojarzeni - idą. Czasem ktoś się odłączy. A to w kierunku jakiejś nadzwyczajnej promocji typu "trzy dni szczęścia w cenie dwóch", a to po sól pójdzie, a to umrze. A takie oddalenie tęsknotę rodzi. Tęsknota to bliskoś w oddaleniu. Dowód na niesamotność w podążaniu. Niesamotność w niewiedzy - "gdzie?"


Dziękuję wytrwałym za dotarcie do końca ;)

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Karenina 



Dołączyła: 25 Sie 2006
Posty: 223
Skąd: Gliwice, Legnica
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 21:40   

Moniko, piękne...dziś właśnie tego potrzebowałam, dziękuję :kwiatek:
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35046
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 09:58   

Obejrzałam niedawno film na podst. powieści Philipa K. Dicka pt. Impostor. Wiem, to cytat z filmu, ale na upartego - ze scenariusza, który jest formą pisaną. Szalenie mi się to spodobało (już pomijam, że film jest rewelacyjny).

Dwie rzeczy są nieskończone - wszechświat i ludzka głupota. Aczkolwiek nie jestem pewien co do wszechświata.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24802
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 11:02   

Agn napisał/a:
Obejrzałam niedawno film na podst. powieści Philipa K. Dicka pt. Impostor. Wiem, to cytat z filmu, ale na upartego - ze scenariusza, który jest formą pisaną. Szalenie mi się to spodobało (już pomijam, że film jest rewelacyjny).

Dwie rzeczy są nieskończone - wszechświat i ludzka głupota. Aczkolwiek nie jestem pewien co do wszechświata.

Agn, a to przypadkiem nie jest cytat z Einsteina? :mysle: Jakoś tak kojarzę, hmmm :)
_________________
...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35046
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 11:59   

Niewykluczone. Einstein kojarzy mi się tylko z teorią względności, nie znam jego powiedzeń. Pojawiło się w filmie, więc podałam jako źródło.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10631
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 12:15   

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Obejrzałam niedawno film na podst. powieści Philipa K. Dicka pt. Impostor. Wiem, to cytat z filmu, ale na upartego - ze scenariusza, który jest formą pisaną. Szalenie mi się to spodobało (już pomijam, że film jest rewelacyjny).

Dwie rzeczy są nieskończone - wszechświat i ludzka głupota. Aczkolwiek nie jestem pewien co do wszechświata.

Agn, a to przypadkiem nie jest cytat z Einsteina? :mysle: Jakoś tak kojarzę, hmmm :)


Ja też z Einsteinem.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11863
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 17:16   

"Przywieźli nam jesiotra drugiej świeżości..."

"Ale nie ,o nie! Łżą kusiciele-mistycy , nie ma na świeci żadnych karaibskich mórz i nie pływają po nich odważni do szaleństwa flibustierowie ani korweta nie rusza za nimi w pościg , nie ściele się ponad falami dym z dział . Niczego takiego nie ma i nigdy nie było ! Owszem jest przywiędła lipa , są żelazne sztachety i bulwar za nimi...Lód pływa w kompotierce , przy sąsiednim stoliku widać czyjeś przekrwione bycze oczy i jest strasznie, jest strasznie...O, Bogowie , o , moi bogowie ,trucizny , trucizny !..."

I cała reszta :mrgreen: Kocham "Mistrza i Małgorzatę" :serce:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24802
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 18:00   

Tamara, tam jest mnóstwo genialnych cytatów, ale ja dzisiaj podam jeden tekścik Behemota :mrgreen:

"Na litość boską, królowo - czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
_________________
...
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11863
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 13:13   

Bułhakow wielkim pisarzem był...

"-Wziął ten mój sukinsyn (czytaj : jej mąż starosta) i poszedł po sprawunki jakby nigdy nic. No , ale w końcu zaszedł do Sidorowny i kupił ćwiartkę* ."

*ćwiartka - ćwierć wiadra , ok 2,5 litra . ("Notatki na mankietach")

:thud: :thud: :thud:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Joy 



Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 157
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 20:06   

"Każdy, czy to dżentelmen, czy dama, kto nie znajduje przyjemności w dobrej powieści, musi być nie do wytrzymania głupi"

Oczywiście Jane Austen, ,,Opactwo Northanger"

,,Nic to"

Wiecie, z czego to jest;) Tak mi to krótkie powiedzonko zapadło w pamięć (i serce), że stale je powtarzam.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 20:22   

Jasne, że wiemy Pan Wołodyjowski.... do Basi o swojej śmierci, ale tam Sienkiewicz dopisał, że to wcale "Nic to nie jest" ale Nie jeno żal, ciemność, rozpacz, martwota, jeno nieszczęście niepowrotne, jeno życie zabite i złamane, jeno błędna świadomość, że już nie ma nad nią ni miłosierdzia, ni nadziei, a jest tylko pustka i będzie pustka, którą wypełnić może jeden Bóg, kiedy śmierć ześle.
 
 
Joy 



Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 157
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Pon 03 Maj, 2010 22:04   

Jest taka piosenka Jacka Kaczmarskiego ,,Pan Wołodyjowski".

,,Trzęsie się z płaczu pan Zagłoba
Nad symboliczną Polski trumną
I krwi nie woła - sam nad grobem,
Bo umrzeć łatwo; żyć jest trudno."
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Wto 22 Sty, 2013 22:48   

Z 'Chłopca z latawcem"
Cytat:
Powiedziała mi: Tak bardzo się boję... Zapytałem: Czego? A ona: Bo jestem tak bardzo szczęśliwa. Takie szczęście jest aż przerażające. Zapytałem ją, dlaczego tak uważa. Odpowiedziała: Bo takie szczęście przytrafia się tylko wtedy, gdy zaraz ma się coś utracić.”



Piękne... i prawdziwe...
 
 
praedzio 
cinnamon girl



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19501
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 19 Gru, 2015 15:13   

Ostatnio na warszawskim sabaciku czytałam głośno fragment książki pod tytułem "Trzy dewoty i kłopoty" Przemka Krajewskiego. No, piękny myślotok, uśmiałam się. :mrgreen:
Jako, że to obszerny fragment, więc zamiast go przepisać, zrobiłam zdjęcie, które niniejszym prezentuję:

_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.