PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Plotki i newsy filmowe
Autor Wiadomość
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 16:54   

Ja kcem zobaczyć Wasze suknie! :cry: Ja bardzo ładnie proszę...
A teraz... *dumnie wypina pierś*
WIDZIAŁAM CAŁĄ TRANSMISJĘ Z OSCARÓW!!! Hurra, hurra!
W połowie myślałam, że zejdę z nudów.
A ci polscy komentatorzy - wstyd i hańba. Jakiś koszmar minionego lata! Stylizujący się na nastolatka kilkudziesiąciolatek, coś jak Wojewódzki za dwadzieścia lat, dres po przejściach, który wysypywał sobie pop corn na brzuch i jakiś intelektualista - wróbelek. Jak mi wyłączali transmisję, żeby ich pokazać, to prawie płakałam ze złości. Straszne. Mają szczęście, że jak Ryan przechodził to włączyli na dywan. :mrgreen:
(Jest wolny! Był z mamą i siostrą! :mrgreen: )
Gala taka sobie. Dobrze, że laureaci mieli wzruszające przemówienia, bo przegrani mogli udawać, że płaczą przez te mowy, a nie z zazdrości -> patrz Leo DiCaprio). Kate Winslet brzydko wypadła w tej sukni. Wyglądała jak parówka, chociaż ona wcale nie jest grupa. Podobała mi się suknia Beyonce, czy jak tam się to pisze.
Helen wyglądała ślicznie. Bardzo było sympatyczne to, jak wyszła po Oscara. Z jednym kolczykiem w ręku, z torebką w drugiej ręce i w ogóle się tym nie przejęła, tak była wzruszona i ucieszona tym Oscarem.
Johnny pojawiał się w czterech klipach.
Ryan w dwóch i było na niego sześć ujęć.
A na forum mnie nie było wczoraj, bo wróciłam szkoły i cały dzień odsypiałam. :grin:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 16:58   

Alison napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:

Do tego na szyję miałam szaliczek z tejże koronki, tak aby stopniować widok :D


Ty chitra bestyjo! I co? Złapałaś koguś na ten...wzrok? :wink:



Niestety tak ... :roll:
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 17:04   

Opóźniłam się, a tu taka typowa babska pogawędka. Ploteczki i ciuchy. :wink:
Faktycznie te polskie gwiazdy były nie z tej bajki. Liszowska w porządku. Wie kobitka jak wygląda i do tego się dostosowała. Otylia jest w sumie biedna. Wysoka i szeroka w ramionach ja mężczyzna. Taki krój sukienki to jeden z niewielu, który nie eksponuje szerokich ramion u kobiety. Chyba nieźle wyglądała Felicjańska tylko zdjęcie nieładne bo nie widac szczegółów. Chylewska może być, tylko biust ma trochę za nisko i to wszystko zniekształca.
W latach kryzysu kiedy sklepy świeciły pustakami szyłam sobie wszystko. Były spódnice róznej maści, bluzki (nawet jedwabne), marynarki (z podszewką) kurtki zimowe i płaszcze, nawet koszulki nocne. Teraz mi sie już nie chce, a czasami to sie nawet nie opłaca.
Nie machałam natomiast nigdy drutami. Nie umiałam tego cholerstwa utrzymac w dłoni. Szydełko to juz co innego. Obrusiki, serweteczki, obrabiane chusteczki - prosze bardzo.
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Czw 01 Mar, 2007 14:06   

10 filmów, które zasłuzyły na Oscara:
http://film.wp.pl/idGalle...=1172754316.184
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 10:59   

http://www.filmweb.pl/BBC...e,News,id=33760

BBC na youtubach
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 11:34   

miłosz napisał/a:
10 filmów, które zasłuzyły na Oscara:
http://film.wp.pl/idGalle...=1172754316.184

no cóż marnie ze mną 5 z tych filmów w ogóle nie widziałam :neutral:
_________________
jak Mała Mi
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 11:42   

QaHa napisał/a:
miłosz napisał/a:
10 filmów, które zasłuzyły na Oscara:
http://film.wp.pl/idGalle...=1172754316.184

no cóż marnie ze mną 5 z tych filmów w ogóle nie widziałam :neutral:


Ja nie widziałam dwóch, ale czy ja wiem, czy akurat te takie najbardziej oscarowe?
Nigdy na przykład nie mogłam zrozumieć tego szału na punkcie Casablanki. Z całego filmu lubię tylko jedną, ostatnią scenę i słowa: myślę, że to początek całkiem niezłej przyjaźni.
Generalnie nie lubię Bogarta, Ingrid też jakaś taka budyniowa w tym filmie, w sumie tylko Murzyn i piosenka mnie w tym filmie bierze and nothing more :? ??:
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 11:52   

Pewne filmy się poprostu starzeją coś jak hit sezonu, który po owym sezonie wyłazi uszami.
Mnie np bardzo męczył Laurence z Arabi
_________________
jak Mała Mi
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5612
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:31   

Przecież nie będę się wstydzić, że nie znam filmu z 1945 r. (albo z 1929 r. :thud: ). To chyba trzeba być kinomaniakiem albo filmoznawcą zawodowym :? ??: . Te holyłóckie filmidła z lat 40, 50-tych są dla mnie niestrawne, w większości nudzą mnie i śmieszą. No taka jestem :oops: , mało oryginalna.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:33   

Marija napisał/a:
Przecież nie będę się wstydzić, że nie znam filmu z 1945 r. (albo z 1929 r. :thud: ). To chyba trzeba być kinomaniakiem albo filmoznawcą zawodowym :? ??: . Te holyłóckie filmidła z lat 40, 50-tych są dla mnie niestrawne, w większości nudzą mnie i śmieszą. No taka jestem :oops: , mało oryginalna.


Jesteś po prostu za młoda :wink: . Za moich czasów to te filmidła na okrągło w TV leciały, stąd znam je prawie wszystkie.
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5612
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:38   

Alison napisał/a:
Jesteś po prostu za młoda :wink: . Za moich czasów to te filmidła na okrągło w TV leciały, stąd znam je prawie wszystkie.
A dziękuję stukrotnie, "za mloda" :mrgreen: . Za MOICH też leciały :wink: , stąd wysypka przy próbach oglądania Casablanki :? ??: .
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 13:59   

A ja Lawrenca z Arabii dwa razy oglądałam, Casablanke trzy razy i mało mi. Chciałabym mieć w tv jakieś pasmo ze starymi filmami, tak jak dawniej...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28332
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 14:44   

Byl jakis kanal, który puszczal naprawde stare filmy, chyba tylko, albo przynajmniej glównie amerykanskie. Pamietam, ze kiedys bylo cos takiego, ale nie wiem, czy jest dalej i nie pamietam, jak sie ten kanal nazywal... :? ??: Nawet ogladalam na nim od czasu do czasu cos starego, bo chociaz to nie jest moje ukochane kino, to niektóre filmy sa naprawde sympatyczne i urocze, takie zupelnie inne niz to dzisiejsze amerykanskie kino i bardzo dobrze sie je oglada. :grin: Do tej pory pamietam cos o tytule chyba "Zielona pozywka", który to film z rozkosza obejrzalam dawno temu. ;)

A odnosnie tej 10 oskarowych filmów - tez nie ogladalam 5 z nich, do Casablanki ani Lawrence'a tez nie mam przekonania... Racja, ze filmy sie starzeja, ale szkoda, ze jednak od czasu do czasu TV ich nie przypomina. No, moze te 2 wymienione ida jeszcze od czasu do czasu, ale ogromna wiekszosc tych naprawde starych filmów jest dla normalnego telewidza niedostepna...
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 14:54   

Soylent Green - Zielona pożywka na podstawie powieści Make room! Make room! :-) Harry'ego Harrisona. Klasyka powieści sf i klasyka kina sf. Uwielbiam takie starocie. http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=9259
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5612
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 15:18   

Litości, to jest film z 1973 r. :twisted: . Mówiąc o "starym kinie", miałam na myśli co najwyżej lata 50-te i starsze. O tempora, o mores :thud: . Czuję się jak Matka Ziemia :? ??: .
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28332
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 15:41   

Admete napisał/a:
Soylent Green - Zielona pożywka na podstawie powieści Make room! Make room! :-) Harry'ego Harrisona.

To bylo na podstawie tej ksiazki???? :shock:
Oj, najwyrazniej musze ja sobie sobie równiez odswiezyc...
Bardzo dawno ogladalam, chyba jeszcze dawniej czytalam, jedno i drugie mi sie podobalo, kazde z innych wzgledów. ;) Nawet chyba owe "Przestrzeni! Przestrzeni!" mam w domu na pólce wraz z reszta Harrisona... (a moze kiedys z biblioteki pozyczylam?)

Edit: :D
Marija napisał/a:
Litości, to jest film z 1973 r. :twisted: . Mówiąc o "starym kinie", miałam na myśli co najwyżej lata 50-te i starsze. O tempora, o mores :thud: . Czuję się jak Matka Ziemia :? ??: .

Dla mnie to lata bardzo odlegle, nie bylo mnie na swiecie :mrgreen:
Podalam to jako przyklad, :mrgreen: bo filmy starsze tez przeciez puszczali i tez ogladalam, ale nie pamietam tytulów w tym momencie, a pozywka we mnie utkwila po pierwszym obejrzeniu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 16:37   

To juz pomalutku robi się klasyką :-) A film był bardzo lużna adaptacja ksiazki. Uwielbiałam kiedyś ksiazki Harrisona. Czytalaś Billa bohatera Galaktyki? Masz moze na połce 451 Fahrenheita Bradbury'ego? odkupiłabym, bo mi na tej książce zależy. Tez film był:
http://www.filmweb.pl/Film?id=1494
Właściwie to chciałabym mieć oba filmy - Pożywkę i ten właśnie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28332
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 17:31   

Admete napisał/a:
Czytalaś Billa bohatera Galaktyki? Masz moze na połce 451 Fahrenheita Bradbury'ego? odkupiłabym, bo mi na tej książce zależy.

Czytalam caly zestaw Billa, kilka ksiazek (z Planeta robotów, Planeta zabutelkowanych mózgów i Planeta niesmacznej przyjemnosci wlacznie), :mrgreen: nawet chyba sie jeszcze ostaly, chociaz chcialam je sprzedac (i nie wiem, czy aby kiedys nie sprzedalam). ;) Ja w ogóle lubie Harrisona, wiec go kupowalam i to nawet w sporej ilosci, chociaz nie wszystko. ;)

Mam 451 stopni Fahrenheita (takie male rózowe wydanie, kupione kiedys w taniej ksiazce), ale sie za nic nie pozbede, bo bardzo lubie zarówno tego autora jak i ksiazke, sorry... Kupilam zreszta pare jego innych ksiazek równiez, bo ja seriami kupuje i czytam (lub ogladam) jak mi sie cos spodoba - autor czy aktor.... ;)
Ogladalam kiedys te ekranizacje i srednio mi sie spodobala, szczerze mówiac. Ksiazka podobala mi sie znacznie bardziej, ale to normalne, biorac pod uwage ówczesne mozliwosci. Co nie zmienia faktu, ze film tez ma klimat ;)
A Zielona Pozywke to bym tez chetnie gdzies dopadla....
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 19:36   

Anaru a na ksero byś dała? Naprawde mi zależy. Ja bym najchętniej pożyczyła, bo mam dostęp do bezpłatnego ksero ( bylebym nie przesadzała, to kserować mogę). Pożyczysz kiedyś?
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28332
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 19:58   

Hum.... z tego co pamietam, to ona jest chyba dosc scisle spieta, trzeba by pewnie dosc mocno rozchlapac, zeby sie rozlozyla... Wiesz co? Przyjrze sie jej jak wróce do Krakowa, ok? Bo moge zle pamietac, moze sie myle i pójdzie na ksero bez szkody, wtedy nie ma sprawy - pozycze... ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41306
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 05 Mar, 2007 20:09   

Na razie znalazłam ebooka i chyba wystarczy. Drukować całości nie będę, ale fragmenty, o które mi chodziło - znajdę :-)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
monika29.09



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1063
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 07 Mar, 2007 23:25   

Marek Kondrat żegna się z aktorstwem

m.
_________________
Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 08:15   

monika29.09 napisał/a:
Marek Kondrat żegna się z aktorstwem

m.


NIEEE! Nie wiem dlaczego, bo nic mi sie nie otwiera pod tym linkiem poza reklamą orange, ale i tak się nie zgadzam. Toż to by była niepowetowana strata dla polskiej kultury :cry: :cry:
 
 
QaHa 
Tarkostopny zbójnik :-)



Dołączyła: 18 Sty 2007
Posty: 681
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 08:21   

monika29.09 napisał/a:
Marek Kondrat żegna się z aktorstwem

Wyjatek z powyższego artykułu:
"- Scenariusze, które powstają, już mnie nie interesują - mówi aktor, który z kinem i teatrem jest związany od 45 lat. - Ja nie chcę grać w filmach, których jedynym kryterium jest liczba dni zdjęciowych. Ja nie chcę grać w filmach, gdzie na planie jest kilkunastogodzinna "użerka", gdzie filmy kręci się trybem serialowym - dodaje i podkreśla, iż w kinie i poza nim najbardziej interesowało go zawsze "skupienie się na indywidualności, na człowieku".
Mocne słowa, ale nie sposób się nie zgodzić przecież to widać na ekranie.
Ale czy odejscie cokolwiek zmieni?
Wydaję mi się, że to podejście do kręcenia filmów kiedyś się zmieni bo nikt nie będzie chciał takich wymęczonych produkcji oglądać
_________________
jak Mała Mi
Ostatnio zmieniony przez QaHa Czw 08 Mar, 2007 08:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 08 Mar, 2007 08:27   

Może i tak, ale ile my stracimy jako widzowie...
Te wredne czasy pod wezwaniem św. Złotówki, które teraz nam nastały wyeliminują mnóstwo wartościowych ludzi, którzy niekoniecznie mają łeb do interesu i potrafią się sprzedać, za 6 zł, byle się utrzymać na powierzchni. I nie dotyczy to tylko aktorstwa, ale już chyba wszystkich dziedzin życia. Wypruwa się nas z pasji i ideałów, bo to to teraz towar niechodliwy, nie sprzeda się, trzeba robić tak żeby zdobyć pieniądze, a nie żeby to co się robi miało jakąś wartość. :cry: :cry: :cry:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.