PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Księżna - The Duchess
Autor Wiadomość
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 14:42   Księżna - The Duchess

oglądnęłam "Księżną" z Keirą i powiem tak spodziewałam się więcej. Ralph jest owszem niewątpliwie jasną stroną tego filmu, jego głos, mimika to duża zaleta. Keira nadal ma szczękościsk i nie przytyła nic a nic. Czuję niedosyt po tym filmie. Spłycono za dużo moim skromnym zdaniem. A czekałam bardzo na ten film.

tak wydzieliłam temat bo może dyskusja się zacznie w końcu film dziś na ekrany wchodzi.
o filmie
kilka pierwszych wrażeń
Ostatnio zmieniony przez lady_kasiek Pią 09 Sty, 2009 21:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32803
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 20:53   

No właśnie, co to za Księżna? Keira "straszy" mnie z tych plakatów od jakiegoś czasu i myślę, czy by się w końcu nie wybrać...

Aż sobie włączyłam trailer na tubiśku - tam jest Dominic Cooper? Nie lubię go w strojach z epoki. :? I znowu w jakimś trailerze wykorzystano motyw z pierwszego trailera do Narnii - innej muzyki nie ma czy co?
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 21:44   

Księżna to film o dziewczynie, która zostaje wydana w wieku 17 lat za księcia Devonshire, który żeni się tylko po to by móc w prawym łożu spłodzić następce, kolejnego księcia Devon. Ma to być opowieść o samotnej księżnej, która żyje ekstrawagancko i jest wielką osobistością, którą każdy kocha tylko nie mąż. Dominic Cooper gra faceta do którego księżna jako panna czuła miętę a z którym miała romans po ślubie.
Agn to na Księżną masz ochotę to dorzucę do honoru, z którym mam pośłizg lekki :ops1:
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 32803
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 13 Gru, 2008 21:51   

A masz? To poproszę o wypożyczenie. Ekhm, szczęściem za granicą... eeee... szybciej wychodzą DVD. ;)

Brzmi dosyć interesująco, pod warunkiem, że będą pokazane realia tamtejszej epoki i sposób bycia ludzi. A Keira to niezła aktorka (nawet jeśli raz ją lubię a raz nie cierpię), do tego Ralph. Dominica wolę we współcześniejszych rolach (np. w History boys mi się podobał), a nie w peruce (uch), ale zobaczymy...
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 25 Gru, 2008 22:16   

Moja recenzja filmu "Księżna" :D (The Duchess) z Keirą Knightley i Ralphem Fiennesem.
Powiem tylko jedno: świetny!
Recenzja

Edit: może jednak przytoczę ją w całości:

Księżna Georgiana Cavendish wiodła ekstrawaganckie, pełne politycznych i miłosnych intryg życie. Już jako szesnastolatka wyróżniała się wśród innych arystokratek urodą i wdziękiem, wzbudzając tym samym zachwyt wszystkich mężczyzn. Udało się jej zwrócić uwagę samego księcia Devonshire. Perspektywa małżeństwa z tak wysoko postawionym człowiekiem i możliwość awansu społecznego, sprawiły że Georgiana odrzuciła zakochanego w niej Charlesa Grey'a. Jednak wbrew jej wyobrażeniu życie u boku Księcia nie przypominało bajki, a młoda Księżna szybko poznała gorzki smak życia na dworze. To historia niezwykłej kobiety, która była uwielbiana i znana z tego, że chciała być wierna swojej namiętności, historia kobiety, która musiała zapłacić za to wysoką cenę.

Georgiana Cavendish z domu Spencer, księżna Devonshire stała się bohaterką książki Amandy Foreman, opartej na jej pracy doktorskiej: "The political life of Georgiana, Duchess of Devonshire, 1757-1806". Na podstawie tej właśnie publikacji Jeffrey Hatcher i Anders Thomas Jensen napisali scenariusz filmu, wyreżyserowanego przez Saula Dibba: "The Duchess" (Księżna). Film opowiada nie tylko o życiu i małżeństwie Georgiany, ale mówi dużo o ówczesnej moralności, w której więcej wolno było mężczyznom niż kobietom.
Świetne kreacje stworzyli w filmie: Keira Knightley (Georgiana Cavendish) , której pod względem aktorskim nie mam tu nic do zarzucenia (to chyba najlepsza jej rola) oraz, jak zawsze świetny, Ralph Fiennes (używa niewiele środków aktorskich, a tworzy wspaniałą artystyczną kreację) - w roli księcia Williama Devonshire, jej męża. Dodatkowo w roli Lady Spencer, matki Georgiany wystąpiła Charlotte Rampling.
Film mimo pięknych zdjęć, w tym kręconych w plenerach i wspaniałych wnętrzach, jest tak naprawdę kameralnym, niemal teatralnym dramatem, w którym rozgrywają się ludzkie losy. Młodziutka (miała wtedy 17 lat) Georgiana jest zachwycona propozycją małżeńską bogatego i wpływowego księcia Devonshire, jednak małżeństwo okazuje się chłodne. Nie ma żadnego porozumienia między książęcą parą, żyją jak dwoje prawie obcych sobie osób, prawie wcale ze sobą nie rozmawiają, kontakty ograniczają się do wymiany zdawkowych słów przy stole i do obowiązków małżeńskich, księciu wydaje się zależeć jedynie na męskim potomku. W dodatku miewa kochanki, w tym jedną, która zostaje z nim na lata... Księżna jest zmuszona akceptować tę sytuację, tym bardziej, że rodzi dziewczynki, a więc nie wypełnia rodowych zobowiązań. W swoim nieszczęśliwym małżeństwie znajduje jednak jakieś radości, m.in. we wspieraniu polityków z partii wigów, co przynosi jej ogromną popularność. W czasie jednego z przyjęć spotyka zakochanego w niej od lat młodego i obiecującego polityka - Charlesa Greysa...
Nie będę opowiadać dalej, żeby nie zepsuć oglądania, mogę tylko powiedzieć, że film mimo pozornego chłodu, porusza i skłania do przemyśleń, nie jest banalną historią miłosną (zresztą akcent realizatorów wcale nie jest na nią postawiony), lecz smutnym dramatem. Cała czwórka, uwikłanych w tę historię, bohaterów, jest w jakiś sposób nieszczęśliwa, nawet książę, który wydaje się okrutny i samolubny, w rzeczywistości jest więźniem swojej pozycji i obowiązków. Tyle, że on jako mężczyzna może pozwolić sobie na więcej, bo więcej mu uchodzi. Księżna musi myśleć o dzieciach, których nie chce stracić.
Kilka scen jest poruszających, mimo niewielu wypowiadanych w nich słów, w tym ta pod koniec, gdy książę prosi Georgianę, by towarzyszyła mu na przyjęciu, a ona po tych wszystkich przeżyciach, decyzjach, szantażu, ultimatum, kładzie mu dłoń na ręce - oboje są więźniami swego tytułu i swego życia, żadne z nich w rzeczywistości nie decyduje o sobie. Oczywiście narzucają się pewne analogie z dziejami księżnej Diany Spencer i jej życia z księciem Karolem (z pewnością te analogie były świadome), ale mi one nie przeszkadzały, gdyż podobne historie z pewnością w tamtych czasach, jak i później, zdarzały się często.
Film bardzo polecam. Świetne aktorstwo, świetne kostiumy i zdjęcia, świetna muzyka. Dawno nie oglądałam tak dobrego kostiumowca.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Sob 10 Sty, 2009 09:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 17:37   

Gosia napisał/a:
Moja recenzja filmu "Księżna" :D (The Duchess) z Keirą Knightley i Ralphem Fiennesem.
Powiem tylko jedno: świetny!
Recenzja

„Księżna” to jeden z tych filmów, który porusza w nas każdy nerw i pozostaje w pamięci na długo. Film niezwykle wzruszający…Mistrzowsko zagrany…Obejrzałam go jednym tchem i nadal mam niedosyt, z pewnością jeszcze do niego wrócę… Labirynt uczuć wciąga i nie pozwala na obojętność…
Keira i Ralph znakomici ! Zresztą każdy z aktorów zagrał mistrzowsko, „pekińczyk też”. :wink:
Kostiumy i scenografia urzekają, a cudowna muzyka współgra z dramatem bohaterów, szarpiąc za serce...
Gosiu, dzięki :kwiatek: ...Podpisuję się pod Twoją recenzją obiema łapkami. :cool:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 18:59   

Dzięki, Aśku :-D
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 19:45   

asiek napisał/a:
a cudowna muzyka współgra z dramatem bohaterów, szarpiąc za serce...

własnie słucham Soundtrack`a i się zachwycam już chyba drugi wieczór z rzędu przed zaśnięciem słucham. :oklaski:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 09:05   

Recenzja "Księżnej" w Esensji:
Ćwierćnaga prawda w ciasnym gorsecie konwencji
Łukasz Twaróg
http://esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=6649
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lizzzi 



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 17:51   

Przeczytałam kilka recenzji i mam straszną ochotę zobaczyć film.
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 21:26   

zobaczyłam "Księżną" - nie powiem, że jakos wybitnie podobała mi sie Keira, choć pewnie to jedna z jej lepszych ról, jeśli miałabym do czegos zastrzeżenia w jej kwestii, to powiedziałabym, że taki nienajlepszy sposób nakreslenia jej postaci. Natomiast fenomenalnie przedstawiony i zagrany książe Devoshire - rewelacyjny Ralph, świetna jego kochanka Bess. A może zreszta taki był zamysł reżysera i scenarzystów - żeby na tle księcia i jego kochanki sama księzna wypadła blado, z lekka papierowo, a jednak rozpaczliwie samotna i opuszczona. Film o ludziach samotnych, więzniach konwenasów - brrr okrutny to był świat, w którym męzczyznoom wolno było wiele, a czasem nawet więcej, a kobiety - spełniały rolę kochanek, żon i wisienek na torcie.
Piękna scenografia, piękne kostiumy, ciekawa ścieżka dzwiękowa, bardzo piekne zdjęcia - i we wszystkim ogromna dbałość o szczegóły.
Scena która mnie rozbawiła - "niech ktoś zgasi włosy księżnej" (mimo ogromnego dramatyzmu)
scena, która mną wstrząsnęła - Keira wyzuta z sukni tuz przed spełnieniem "obowiązków" małżeńskich........ widok chudziutkich pleców, na których odcieśniete są sznurki od gorsetu..... przerażające.............
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 19:27   

Obejrzałam. Bardzo poruszający film z dobrym aktorstwem. Ciekawa rola Keiry, kobiety nieszczęśliwej i samotnej, odgrywającej przed otoczeniem szczęśliwą małżonkę.
Książę Devonshire, jak góra lodowa, aż wiało chłodem gdy pojawiał się na ekranie. No i ta druga, kochanka księcia. Każde z nich ma jakieś pragnienia i cele, które chce osiągnąć, niestety krzywdząc innych. Najbardziej w tej całej sytuacji cierpi tytułowa Księżna.

Morze konwenansów i hipokryzji. Cieszę się, że żyjemy w innych czasach.

Podobała mi się dbałość o szczegóły. Oświetlenie, nie nazbyt jasne, jakby faktycznie od świec; piękne kostiumy, peruki...

P.S. I znajomy "Grek" z Mamma mia :mrgreen: fajny jest :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:54   

Nie wiem o co Ci chodzi... :foch2:
Oczywiście Ralph się starzeje, ale kiedyś był bardzo przystojny (choćby Angielski pacjent, Wichrowe wzgorza)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:55   

Ja nie przepadam za Ralphem od czasów "Listy Schindlera". Jego twarz jest dla mnie jak najbardziej wampiryczna, idealna do pokazywania złych emocji. :wink:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 23:58   

Dlatego dotad nie obejrzalam "Listy Schindlera" i nie mam dzieki temu zlych skojarzen.
On jest aktorem, a nie niemieckim oficerem :roll:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 00:33   

Gosia napisał/a:
Oczywiście Ralph się starzeje, ale kiedyś był bardzo przystojny (choćby Angielski pacjent, Wichrowe wzgorza)

A jeszcze "Koniec romansu"... :serduszkate:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11096
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 09:58   

"Koniec romansu" to jeden z moich ulubionych filmów z Ralphem, jeśli nie ulubiony :serduszkate:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
aneby 
:(



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3717
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 10:08   

Gosia napisał/a:
On jest aktorem, a nie niemieckim oficerem

Gosiu, ja to wiem.
Można aktora cenić, ale nie trzeba jednocześnie lubić.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 10:13   

W "Liście Shindlera" nie znałam tego aktora a się zachwyciłam... :serce2: i od tej pory trwa moja miłość do Ralpha...
 
 
praedzio 
dziub dziub dziub



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18480
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 10:28   

O, ja lubię Ralpha! Listę oglądałam wieki temu, jak dziecięciem byłam i Ralpha nie pamiętam w tym filmie. A po Angielskim pacjencie, czy Wichrowych Wzgórzach.... :serce2: Że też mu się brat z urody nie udał... :roll:
_________________

 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1615
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009 21:29   

praedzio napisał/a:
Że też mu się brat z urody nie udał... :roll:

W moim przypadku okazało się, że to jedynie kwestia opatrzenia :) .
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21424
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009 22:02   

Gosia napisał/a:
Dlatego dotad nie obejrzalam "Listy Schindlera" i nie mam dzieki temu zlych skojarzen.
On jest aktorem, a nie niemieckim oficerem :roll:

A ja Listę Schindlera oglądałam i wcale mi to nie rzutuje na obraz Ralpha - ba, również dzięki tej roli cenię go jako aktora, bo był w niej świetny.
Pewnie, że jeśli chodzi o wygląd, to wolę Heatcliffa (choćby dlatego, że długowłosy :wink: ), ale doceniam jego charyzmę. I nie czepiałabym się wyglądu Josepha Fiennesa, choć Ralpha stawiam wyżej.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10073
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 15:54   

Obejrzałam i ja.
Przeraźliwie smutny to film dla mnie. Jak ja się cieszę, że żyję w XXI wieku!!!
Ta rozentuzjazmowana Georgiana na początku, taka ucieszona, że ktoś chce się z nią ożenić, że ją kocha - bo przecież o to pierwsze zapytała matkę.. A potem lodowaty mąż i straszne więzienie we własnym domu.
Ralph zagrał idealnie - odrzucało mnie od ekranu za każdym razem, jak się pojawiał. Brrrrrr... Nie pamiętam, czy widziałam go w jakiejkolwiek "normalnej" roli, teraz już nie mogę sobie nawet wyobrazić.
Keira jako księżna też mi się nawet podobała... Ale kompletnie mnie nie przekonywał D. Cooper. Błe, nie lubię na niego patrzeć jakoś... W ogóle jakiś taki nijaki, nieciekawy jako Charles Grey.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 16:11   

trifle mnie namówiła chyba sobie jeszcze raz oglądne :P
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10073
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 17:05   

A którym zdaniem Cię namówiłam? ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.