PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Aragonte
Pon 06 Lut, 2017 20:49
Myślę, że jestem ;)
Autor Wiadomość
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19634
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 13:44   

Albo oboje mieli wspólne źródła. ;)
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25253
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 13:47   

Może i tak :) ale Lec żył jednak wcześniej. A poza za tym był dość popularny na Zachodzie, o ile mi wiadomo, więc kto wie, kto wie...
 
 
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19634
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 13:50   

Tak czy siak, Pratchett jest strasznie popularny - możliwe, że właśnie za te okruchy różnych filozofii przemycane do stosunkowo prostych fabularnie historyjek w baaaardzo humorystycznej formule. ;)
_________________

 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 16:14   

Uwielbiam Pratchetta! :mrgreen:
Kiedy stwórca składał ten świat miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.

– Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć o co chodzi, więc musi się sam wszystkiego domyślać.
I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.

Przysłowie mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork, największego z miast Dysku.
W każdym razie przysłowie mówi, że istnieje takie przysłowie, które mówi, że wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork.
To nieprawda. Wszystkie drogi prowadzą z Ankh-Morpork, ale czasami ludzie podążają nimi w niewłaściwym kierunku.

Każdy dzień ciągnie się przez całe wieki, co jest dziwne, ponieważ dni – w liczbie mnogiej – mijają w pędzie.

Bogowie może istnieją, a może nie. Dlaczego więc i tak w nich nie wierzyć? Jeśli to wszystko prawda, to po śmierci trafisz w przyjemne miejsce, a jeśli nie, to przecież nic nie tracisz.

Jeśli na tym właśnie polega myślenie, to cieszę się, że mnie ono nie dotknęło.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2002
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 20:28   

Świetne te cytaty!! kilka razy miałam się zabarć za Prachetta, ale ciągle mi coś stawało na drodze. a tak w ogóle to od której jego książki warto zacząć?
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28549
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Nie 11 Sty, 2009 20:41   

RaczejRozwazna napisał/a:
a tak w ogóle to od której jego książki warto zacząć?

Od Świata Dysku - najlepiej weź Kolor Magii, zobaczysz czy Ci ten sposób pisania i humor podejdzie w ogóle ;)
_________________

 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 14 Sty, 2009 15:02   

Ja zaczęłam od "Maurycego", który jest raczej odseparowany odseparowany od zasadniczej historii Świata Dysku, a potem wpadłam i zaczęłam czytać wszystko, co akurat miałam pod ręką - niekoniecznie po kolei.
To może jeszcze trochę? ;)

Ten zrobił na mnie ogromne wrażenie:

Jeśli już musisz spojrzeć wzdłuż drzewca strzały z jej niewłaściwego końca, jeśli ktoś ma cię w swej mocy, to módl się jak tylko potrafisz, żeby był złym człowiekiem. Ponieważ źli lubią władzę, władzę nad ludźmi – chcą widzieć twój strach. Chcą byś wiedział, że umierasz. Dlatego gadają. Napawają się swoją przewagą.
Módl się, żebyś nigdy nie stanął przeciwko dobremu człowiekowi. Zabije cię bez jednego słowa.

Kiedy widzę, co życie robi z ludźmi, to Śmierć wcale nie jest taki najgorszy.

Mówił, że jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się co roku.

Ale jakimś cudem nie mogę znaleźć cytatu o demonach, który pasowałby idealnie do tego wątku. :mysle:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
achata 



Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 874
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009 17:13   

Jeden z moich ulubionych cytatów z Lewisa (Ostatnia bitwa):
"(...)wszystko, co czyniłeś dla Tasza, przyjmuję tak, jakbyś to czynił dla mnie — nie dlatego, że on i ja jesteśmy jedną osobą, lecz dlatego, że jesteśmy swoimi przeciwieństwami. Ja i on tak bardzo się różnimy, iż żaden niegodziwy czyn nie może być dokonany w moje imię, a żaden czyn, który jest godziwy, nie może być dokonany w jego imię. Dlatego, jeśli ktokolwiek przysięga na Tasza i dotrzymuje przysięgi, ponieważ ją złożył, naprawdę przysięga mnie, choć o tym nie wie, i to ja udzielam mu nagrody. I jeśli ktokolwiek wyrządza okrucieństwo w moje imię, wówczas, choć wymawia imię Aslana, naprawdę służy Taszowi, i to Tasz przyjmuje jego czyn."
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19634
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 07 Maj, 2009 10:04   

Ponownie Pratchett. :mrgreen:

- Trzeba teraz uwierzyć w pewną opowieść - zaczęła. - Kiedyś byliśmy plamkami w oceanie, potem rybami, następnie jaszczurami i małymi ssakami, a wreszcie małpami. I mnóstwo nas było pomiędzy. Ta ręka była niegdyś płetwą, była także szponem! W moich ludzkich ustach mam ostre kły wilka i siekacze królika, i żujące zęby krowy! Nasza krew jest słona jak morze, z którego wyszliśmy! Kiedy ogarnia nas lęk, nasza skóra zachowuje się, jakby rosło na niej futro, które powinno się zjeżyć. Jesteśmy historią. Wszystko, czymkolwiek stawaliśmy się w naszej drodze, wciąż w nas jest. Czy chcecie usłyszeć dalszy ciąg tej historii?
Opowiedz nam, poprosił współżycz.
- Jestem ulepiona ze wspomnień moich rodziców, dziadków i przodków. Od nich pochodzi to, jak wyglądam, jaki kolor mają moje włosy. Jestem też po trosze każdą z osób, które spotkałam w swoim życiu i która zmieniła to, jak myślę. Więc co właściwie znaczy "ja"?
- Kawałek, który właśnie opowiedział nam tę historię - odparł współżycz. - To jesteś prawdziwa ty.
- No... tak. Ale ty też musiałeś to robić. Mówisz o sobie "my" - kto to mówi? Kto powiedział, że ty nie jesteś tobą? Niczym się od nas nie różnisz. Tyle że my jesteśmy dużo, ale to dużo lepsi w zapominaniu. No i wiemy, kiedy nie słuchać małpy, która w nas siedzi.
- Teraz nas zdziwiłaś - powiedział współżycz.
- Kiedy się boimy, stare partie naszego umysłu chcą się zachowywać, jakby były wciąż w głowie małpy, i zaatakować. Małpa reaguje. Ona nie myśli. Bycie człowiekiem polega na tym, by wiedzieć, kiedy nie być małpą, gadem czy którymkolwiek z dawnych ech. Ale kiedy ty przejmujesz człowieka, nie słuchasz tego, co jest w nim ludzkie. Słuchasz małpy. A małpa nie rozumie, co jest potrzebne, ona wie tylko, czego chce. Nie, ty nie jesteś żadne "my", jesteś "ja".



Kapelusz Pełen Nieba
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28549
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Czw 07 Maj, 2009 22:12   

Bardzo lubię Pratchetta, chyba jednak kupię jego ostatnie książki.
_________________

 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 10 Maj, 2009 19:31   

praedzio napisał/a:
Kapelusz Pełen Nieba

Czytałam, niezła rzecz ;)

Ja się zastanawiam czy kupować wszystkie tomy Pratchetta czy zacząć korzystać z biblioteki... Dopiero jestem na samym początku przygody ze Światem Dysku, mam za sobą trzy pierwsze części i Kapelusz właśnie ;)
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19634
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 20 Paź, 2009 20:30   

Łażę sobie po Wikipedii w celu szukania jakichś fajnych cytatów i co znalazłam? Oczywiście starego, dobrego Pratchetta! Za takie konstrukcje semantyczne go kocham:

Zaklęcie wypełzło ze swego leża w głębi dziewiczych ścieżek umysłu i teraz siedziało bezczelnie w przedmózgowiu, podziwiało widoki i wykonywało psychiczny odpowiednik jedzenia prażonej kukurydzy.
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25253
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 21:17   

Jakoś naszło mnie na Leca, więc zaczęłam ryć w Wiki, żeby sobie odświeżyć niektóre "myśli nieuczesane". Podrzucę ich trochę.

-----
Uważaj z wyborem marzeń. Marzenia się czasem spełniają.

Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica.

Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.

Jest w nim olbrzymia pustka wypełniona po brzegi erudycją.

A może jesteśmy jedynie czyimś wspomnieniem?

A to będę się śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem.

Budujcie mosty od człowieka do człowieka, oczywiście zwodzone.

Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

Ci, co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy.

Co spadło nam z nieba? Szatan.

Czasem ma człowiek uczucie, że pęta się na scenie, nie będąc nawet statystą.

Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku.

Gdy Mojżesz rozbił pierwsze tablice, wielu poskładało je sobie inaczej. Stąd wszystko.

I jak tu nie być optymistą. Moi wrogowie okazali się takimi świniami, jak przewidywałem.

Historia się nie powtarza? Może. Ale się jąka.

Historia – zbiór faktów, które nie musiały zajść.

Gwarancja pokoju: zakopanie topora wojennego wraz z wrogiem.

Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.

Mit określa świadomość.

Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem.

Mów mądrze – wróg podsłuchuje.

Myśli są niewidzialne, ale bezmyślność jest widoczna.

Myśli, że jest pomnikiem, bo zwapniał.

Na Bal Maskowy pojęć poszedł Slogan jako Definicja.

Napisał: „Pogłowie bydła wzrasta.” Optymista? Pesymista?

Nie bądź snobem. Nie kłam nigdy, gdy prawda się lepiej opłaca.


Nie każda szara masa ma coś wspólnego z mózgiem.

Nie każdemu z życiem do twarzy.

Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.

Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.

Anonim jest tylko wtedy dopuszczalny, gdy piszący go rzeczywiście jest nikim.

Ustrój ustrojem – a panuje konsternacja.

Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.

Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
[chyba sprzedam ten tekst w pracy :-P ]

Dziś i u pustelników gra telewizor, Wyższy stopień umartwienia.

I po niektórych oklaskach należałoby umyć ręce.

I słowa bez pokrycia bywają wysoko notowane.

Więcej tu:
https://pl.wikiquote.org/wiki/My%C5%9Bli_nieuczesane
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 21:19   

Aragonte napisał/a:
Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica.


Dobre :lol:

Cytat:
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko


Szczera prawda ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Pon 06 Lut, 2017 21:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25253
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 21:21   

Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Trzeba wiele rzeczy doprowadzić do absurdu, niech poznają swego rodzica.

Dobre :lol:

Lec miał mnóstwo świetnych aforyzmów. Uwielbiałam go od wczesnej młodości. Nie lubię tylko tego, że wyłazi z niego czasem męski szowinista :-P
_________________
...
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Pon 06 Lut, 2017 21:36   

Aragonte napisał/a:
Ci, co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy.

Zaiste, prawda to. ;)

Aragonte napisał/a:
Historia – zbiór faktów, które nie musiały zajść.

No, a to niestety smutna prawda. :?

Aragonte napisał/a:
Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
[chyba sprzedam ten tekst w pracy ]

Sprzedaj, pasuje idealnie do sytuacji, ponadczasowe. ;)

Aragonte napisał/a:
Lec miał mnóstwo świetnych aforyzmów. Uwielbiałam go od wczesnej młodości. Nie lubię tylko tego, że wyłazi z niego czasem męski szowinista

Mogłabym identycznie napisać to samo - słowo w słowo. ;) :przytul:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19634
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 06:57   

Aragonte napisał/a:
Gwarancja pokoju: zakopanie topora wojennego wraz z wrogiem.


Amen. ;)
_________________

 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30471
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 08:02   

Aragonte napisał/a:
Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.
Oj, niestety.

praedzio napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Gwarancja pokoju: zakopanie topora wojennego wraz z wrogiem.


Amen. ;)
Właściwie, to należałoby zakopać także rodzinę wroga, bo inaczej nigdy nie wiadomo kiedy jakiś potomek wróci z wendettą ;)
_________________

 
 
Anaru 



Dołączyła: 11 Sie 2006
Posty: 28549
Skąd: Tu i tam ;)
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 10:20   

Aragonte napisał/a:
Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.

Czego jesteśmy dzisiaj świadkami :?

Aragonte napisał/a:
I po niektórych oklaskach należałoby umyć ręce.

I po salutach :roll:
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25253
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 13:12   

Deanariell napisał/a:
Sprzedaj, pasuje idealnie do sytuacji, ponadczasowe. ;)

Sprzedałam - kupiono od razu :wink:
_________________
...
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41840
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 14:19   

Zrób sobie wydruk i przyklej gdzieś w pracy :wink:
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 11:49   

Znalazłam taki tekst - tym jak niewyraźna jest granica między "normalnością" a "szaleństwem" - jak dla mnie niepokojące wnioski i potwierdzenie tezy, że "z każdego można zrobić wariata"... :mysle:
http://www.psychologiawyg...two-zostac.html
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 12:03   

Szczerze to ja wobec lekarzy psychiatrów mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony jasne, są ludzie którym są potrzebni i którym pomagają.

Z drugiej no właśnie jest trochę podejście jak w eksperymencie.

Ogólnie to jest chyba jedyna dziedzina, która budzi we mnie autentyczny niepokój i lęk.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 12:27   

milenaj napisał/a:
Ogólnie to jest chyba jedyna dziedzina, która budzi we mnie autentyczny niepokój i lęk.

Zgadzam się, mnie też to chyba najbardziej przeraża... :mysle: Szpitale dla tzw obłąkanych to chyba najkoszmarniejsze miejsce z koszmarnych - również w filmach obyczajowych i horrorach. :roll:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 12016
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Sob 04 Mar, 2017 17:12   

Jeżeli ten eksperyment był prowadzony jak jest napisane w 1968 roku, to wtedy mogło to tak wyglądać- i wiedza medyczna i i sposoby postępowania w medycynie były zupełnie inne . Przez ostatnie 50 lat wszystko zmieniło się na tyle, że są metody odróżnienia osoby chorej od symulującej . Chyba , że symuluje wysokiej klasy specjalista psychiatrii z dużym doświadczeniem i o dużych zdolnościach aktorskich :wink:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.