Śliczna jest mała, dodana scena w Donwell, kiedy to Emma dziękuje ojcu, że ona i Izabella nie zostały po śmierci matki odesłane, jak Jane i Frank.
No , tu akurat z tym to trochę kulą w płot poszli i Jane i Frank zostali oddani na wychowanie z powodów finansowych , Jane byłą zupełna sierotą u ubogich krewnych a ojciec Franka też fortuną i widokami na przyszłość nie grzeszył , więc wykorzystali nadarzający się uśmiech losu , by dzieciom zapewnić lepszy byt , niż sami mogli by to zrobić . Pan Woodhouse był dostatecznie bogaty , żeby zatrudnić bonę , guwernantkę nauczycielki czy kogotam . No i miał dostatecznie wysoką pozycję społeczną , nawet bez matki chowane panny Woodhouse stały na świeczniku
Ale np. sir Walter Elliot po śmierci żony wysłał Annę i Mary na pensję, mimo bogactwa i pozycji
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Czw 05 Lis, 2009 21:52
Nicol własnie miałam ten sam przykład podać. Widać to od ojca zależało czy dzieci pozostawały w domu po śmierci matki. Pan Elliot nie kochał swoich córek, a pan Woodhouse bardzo je kochał.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 6504 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 09:11
Trzykrotka napisał/a:
To w ogóle jeden z ex-mężów Angeliny
tak, chyba właśnie w okolicach filmu haker
Ad rem: Obejrzałam i ja czwarty i ostatni odcinek Emmy to, co mi się rzuciło w oczy:
- scena na Box Hill trochę przeszarżowana - Frank jest nieznośny i to ok, ale czemu pokłada się na Emmie? i czemu, skoro ona mu na to pozwala, dalej jest uważana za miejscowe "perfection" ? Toż to Marianna z Willoughbym nie pokładali się publicznie na siebie a plotki wzbudzali większe No, ale Emma jest bogatą panną na świeczniku, a Marianna biedna, ok
- Przepięknie za to sfilmowana i zagrana jest scena przeprosin panny Bates - bardzo klimatyczna i wzruszająca.
- scena z mułem przednia
- scena histerii Emmy do mnie nie przemawia - tzn. przemówiłaby, gdyby nie była tak ni w pięć ni w oko tuż po beztroskim przyjęciu oświadczyn
_________________ Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 6332 Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 11:37
Noo, scena w na Box Hill też mi się nie podobała i wzbudziła wątpliwości.
A scena histerii właśnie bardzo mi się podoba. Upływ czasu jest widoczny w zmianie sukienki na przykład Zresztą nawet, gdyby to było tuż po oświadczynach, to też jest to dla mnie zupełnie zrozumiałe. Pan Knightley wrócił do domu, Emma otrząsnęła się trochę - bo w towarzystwie pana K. nie umiała do końca myśleć rozsądnie chyba - i spadła na ziemię. Ojciec. Dom. Wyjazd. I poleciała, gdzie musiała
_________________ For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
Śliczna jest mała, dodana scena w Donwell, kiedy to Emma dziękuje ojcu, że ona i Izabella nie zostały po śmierci matki odesłane, jak Jane i Frank.
No , tu akurat z tym to trochę kulą w płot poszli i Jane i Frank zostali oddani na wychowanie z powodów finansowych , Jane byłą zupełna sierotą u ubogich krewnych a ojciec Franka też fortuną i widokami na przyszłość nie grzeszył , więc wykorzystali nadarzający się uśmiech losu , by dzieciom zapewnić lepszy byt , niż sami mogli by to zrobić . Pan Woodhouse był dostatecznie bogaty , żeby zatrudnić bonę , guwernantkę nauczycielki czy kogotam . No i miał dostatecznie wysoką pozycję społeczną , nawet bez matki chowane panny Woodhouse stały na świeczniku
Ale np. sir Walter Elliot po śmierci żony wysłał Annę i Mary na pensję, mimo bogactwa i pozycji
Ale to było oddanie do szkoły na jakiś czas , obie wróciły potem do domu , a nie oddanie na wychowanie i na amen , jak Frank Churchill . Zresztą nie oszukujmy się , Emmie dobrze by zrobiło , gdyby do szkoły pochodziła trochę *wznosi oczy do nieba*
_________________ Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
_________________ Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
Już chyba kiedyś z jakiejś okazji była dyskusja na temat obrazu pensji u JA i konsensus był, że jest on raczej negatywny...Jeszcze pani Goddard jakoś się trzyma, choć nie ma obawy, że dziewczynki wyjdą z niej jako geniusze Ale np. dla Anny czas na pensji był straszny...
Czy pani Elton też nie kończyła pensji?
Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 6504 Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 15:44
Miłego oglądania Kasiek - i kto jeszcze będzie zaczynał seans
Kilka fotek ode mnie
Knightley do klikania
Ale mógłby na Emme patrzeć bardziej motylkowo *marudzi*
Ładnie ograne ręce Emmy I Knightleya
Bardzo piękne, pejzażowe widoki -
Ładne przypomnienie / podsumowanie trzech powstałych par na koniec serialu
Mój bulwers odcinka
Nic dziwnego, że się Jane sfochała i nie chciała wsparcia Emmy
Zapomniałam nadmienić, że ta scena mi nie leży - tj. scena wejścia pani E. sama w sobie jest bardzo udana, ale wybitnie teatralne spojrzenie na siebie Emmy i Harriet mi ją psuje
Ta też nie bardzo - Emma nie ma co robić, tylko strzyc przystrzyżony żywopłot nożyczkami?
Niemniej serial jest pełen ładnych obrazków i obejrzenia nie żałuję a kto wiem, może się za jakiś czas skuszę na powtórkę - kilka ładnych obrazków:
_________________ Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:20
No, Mag wsiąkła całkowicie w serial
Ładne te ostatnie sceny nawet.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:22
Pamiętam o czwartym!
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:33
E tam, trzeba szaleć, ot co!
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Wto 10 Lis, 2009 22:25, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:30
W ogóle we wszystkich ostatnio filmach kostiumowych bohaterki są bardzo aktywne. można powiedzieć, że biorą sprawy w swoje ręce, nie czekają, aż ci bojaźliwi mężczyźni zechcą im się oświadczyć XIX-wieczne emacypantki
Margaret Hale (na peronie), Elizabeth Bennet (wersja 2005), Anna z "Perswazji" (ta to goniła za ukochanym ), Emma. Zapomniałam o jakiejś?
Takie zdesperowane czy co?
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:52
Consensus pocałunkowy osiągnięty?
Mnie też się wydaje, że ona była aktywniejsza. On rączki miał do tyłu (co mnie nieco zdziwiło, skoro ona się na niego rzuciła), a dopiero później się uaktywnił
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum