Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Emma BBC serial 2009
Autor Wiadomość
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 2530
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 05 Lis, 2009 20:01   

Tamara napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Śliczna jest mała, dodana scena w Donwell, kiedy to Emma dziękuje ojcu, że ona i Izabella nie zostały po śmierci matki odesłane, jak Jane i Frank.

No , tu akurat z tym to trochę kulą w płot poszli :roll: i Jane i Frank zostali oddani na wychowanie z powodów finansowych , Jane byłą zupełna sierotą u ubogich krewnych a ojciec Franka też fortuną i widokami na przyszłość nie grzeszył , więc wykorzystali nadarzający się uśmiech losu , by dzieciom zapewnić lepszy byt , niż sami mogli by to zrobić . Pan Woodhouse był dostatecznie bogaty , żeby zatrudnić bonę , guwernantkę nauczycielki czy kogotam . No i miał dostatecznie wysoką pozycję społeczną , nawet bez matki chowane panny Woodhouse stały na świeczniku :roll:

Ale np. sir Walter Elliot po śmierci żony wysłał Annę i Mary na pensję, mimo bogactwa i pozycji :?
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 12626
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Czw 05 Lis, 2009 21:52   

Nicol własnie miałam ten sam przykład podać. Widać to od ojca zależało czy dzieci pozostawały w domu po śmierci matki. Pan Elliot nie kochał swoich córek, a pan Woodhouse bardzo je kochał.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6504
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 08:12   

Cytat:
No, słynny film z Angeliną Jolie, kiedy była jeszcze piękna i młoda, a teraz jest tylko piękna. ;)
http://www.filmweb.pl/f5998/Hakerzy,1995
Aaa, dziękuję :kwiatki_wyciaga: , za nic nie mogłam sobie przypomnieć, skąd ja go znam :co_stracilam: a wiedziałam, że skądś na pewno :mrgreen:
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
Trzykrotka


Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 3353
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 08:21   

To w ogóle jeden z ex-mężów Angeliny :wink:
_________________
Życie jest tym, co ci się zdarza, kiedy pilnie robisz inne plany
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6504
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 09:11   

Trzykrotka napisał/a:
To w ogóle jeden z ex-mężów Angeliny :wink:
tak, chyba właśnie w okolicach filmu haker ;)

Ad rem: Obejrzałam i ja czwarty i ostatni odcinek Emmy to, co mi się rzuciło w oczy:
- scena na Box Hill trochę przeszarżowana :roll: - Frank jest nieznośny i to ok, ale czemu pokłada się na Emmie? :shock: i czemu, skoro ona mu na to pozwala, dalej jest uważana za miejscowe "perfection" ? :mysle: Toż to Marianna z Willoughbym nie pokładali się publicznie na siebie a plotki wzbudzali większe :roll: No, ale Emma jest bogatą panną na świeczniku, a Marianna biedna, ok :roll:
- Przepięknie za to sfilmowana i zagrana jest scena przeprosin panny Bates - bardzo klimatyczna i wzruszająca.
- scena z mułem przednia :rotfl:
- scena histerii Emmy do mnie nie przemawia - tzn. przemówiłaby, gdyby nie była tak ni w pięć ni w oko tuż po beztroskim przyjęciu oświadczyn :roll:
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6504
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 11:10   

Mag13 napisał/a:
Ale to tuż jest względne
ja wiem, to w moich oczach jest tuż po oświadczynach - kwestia scenariusza czy montażu :P
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 11:37   

Noo, scena w na Box Hill też mi się nie podobała i wzbudziła wątpliwości.
A scena histerii właśnie bardzo mi się podoba. Upływ czasu jest widoczny w zmianie sukienki na przykład ;) Zresztą nawet, gdyby to było tuż po oświadczynach, to też jest to dla mnie zupełnie zrozumiałe. Pan Knightley wrócił do domu, Emma otrząsnęła się trochę - bo w towarzystwie pana K. nie umiała do końca myśleć rozsądnie chyba - i spadła na ziemię. Ojciec. Dom. Wyjazd. I poleciała, gdzie musiała ;)
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 17:50   

nicol81 napisał/a:
Tamara napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Śliczna jest mała, dodana scena w Donwell, kiedy to Emma dziękuje ojcu, że ona i Izabella nie zostały po śmierci matki odesłane, jak Jane i Frank.

No , tu akurat z tym to trochę kulą w płot poszli :roll: i Jane i Frank zostali oddani na wychowanie z powodów finansowych , Jane byłą zupełna sierotą u ubogich krewnych a ojciec Franka też fortuną i widokami na przyszłość nie grzeszył , więc wykorzystali nadarzający się uśmiech losu , by dzieciom zapewnić lepszy byt , niż sami mogli by to zrobić . Pan Woodhouse był dostatecznie bogaty , żeby zatrudnić bonę , guwernantkę nauczycielki czy kogotam . No i miał dostatecznie wysoką pozycję społeczną , nawet bez matki chowane panny Woodhouse stały na świeczniku :roll:

Ale np. sir Walter Elliot po śmierci żony wysłał Annę i Mary na pensję, mimo bogactwa i pozycji :?

Ale to było oddanie do szkoły na jakiś czas , obie wróciły potem do domu , a nie oddanie na wychowanie i na amen , jak Frank Churchill . Zresztą nie oszukujmy się , Emmie dobrze by zrobiło , gdyby do szkoły pochodziła trochę *wznosi oczy do nieba*
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2866
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 18:03   

oj tak tak - madrze waćpani prawisz!
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 18:30   

Ale z drugiej strony - gdyby pochodziła do szkoły i nie miała tak wysokiego mniemania o sobie - JA nie miałaby o czym pisać :wink:
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 20:09   

Wzięła i nie otworzyła , więc wyszło na to samo , jakby nie wzięła :roll: za to poskromiono by jej nadmierne mniemanie o sobie :-P
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 2530
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 08 Lis, 2009 14:27   

Już chyba kiedyś z jakiejś okazji była dyskusja na temat obrazu pensji u JA i konsensus był, że jest on raczej negatywny...Jeszcze pani Goddard jakoś się trzyma, choć nie ma obawy, że dziewczynki wyjdą z niej jako geniusze :roll: Ale np. dla Anny czas na pensji był straszny... :?
Czy pani Elton też nie kończyła pensji? :mysle:
 
 
lady_kasiek 
Campeones del Mundo!


Dołączyła: 28 Lip 2006
Posty: 11036
Skąd: siódme niebo ^^
Wysłany: Nie 08 Lis, 2009 16:49   

A ja dostałam dwie Emmy :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: i zaraz poszukam jakichś literek i biorę się za oglądanie.... tylko zjem coś wpierwej. Bo nic dziś nie jadłam.(NIC)
_________________
iFiesta! porque somos campeones del Mundo!.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6504
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 15:44   

Miłego oglądania Kasiek :) - i kto jeszcze będzie zaczynał seans :mrgreen:

Kilka fotek ode mnie :mrgreen:

Knightley do klikania ;)


Ale mógłby na Emme patrzeć bardziej motylkowo *marudzi*


Ładnie ograne ręce Emmy I Knightleya :mrgreen:


Bardzo piękne, pejzażowe widoki - :serduszkate:


Ładne przypomnienie / podsumowanie trzech powstałych par na koniec serialu :)


Mój bulwers odcinka :paddotylu:


Nic dziwnego, że się Jane sfochała i nie chciała wsparcia Emmy :foch2:


Zapomniałam nadmienić, że ta scena mi nie leży - tj. scena wejścia pani E. ;) sama w sobie jest bardzo udana, ale wybitnie teatralne spojrzenie na siebie Emmy i Harriet mi ją psuje :roll:


Ta też nie bardzo - Emma nie ma co robić, tylko strzyc przystrzyżony żywopłot nożyczkami? :roll:



Niemniej serial jest pełen ładnych obrazków i obejrzenia nie żałuję a kto wiem, może się za jakiś czas skuszę na powtórkę - :mrgreen: kilka ładnych obrazków:




_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 16:37   

Tutaj nie najgorzej wypadł:

http://img262.imageshack.us/i/emma341.jpg/
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:20   

No, Mag wsiąkła całkowicie w serial :mrgreen:
Ładne te ostatnie sceny nawet.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:22   

Pamiętam o czwartym! :lol: :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 23:33   

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

E tam, trzeba szaleć, ot co! :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Wto 10 Lis, 2009 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6504
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 08:08   

Gosia napisał/a:
E tam, trzeba szaleć, to co! :mrgreen:
No pewnie! Póki człowiek młody duchem to i ciałem :mrgreen: - romanse nie szkodzą :serce2: (zwłaszcza cydze i na ekranie ;) )
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5193
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 17:00   

Nic nie poradzę , ani Emma ani Knightley z urody mi sie nie podobają :confused3:
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 21:43   

No jakże to - Knightley pierwszy całuje Emmę! Przyglądałam się... Mamy inne wersje? :mysle: Zaraz sprawdzę! ;)
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:30   

W ogóle we wszystkich ostatnio filmach kostiumowych bohaterki są bardzo aktywne. można powiedzieć, że biorą sprawy w swoje ręce, nie czekają, aż ci bojaźliwi mężczyźni zechcą im się oświadczyć :mrgreen: XIX-wieczne emacypantki ;)
Margaret Hale (na peronie), Elizabeth Bennet (wersja 2005), Anna z "Perswazji" (ta to goniła za ukochanym :rotfl: ), Emma. Zapomniałam o jakiejś?
Takie zdesperowane czy co? ;)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:45   

Niemożliwe no! :shock:
Odpalam płytę! ;)
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6332
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:50   

Włączyłam i podtrzymuję wersję. Emma się w nic nie wpija! On całuje ją pierwszy. Koniec kropka ;)
_________________
For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 10 Lis, 2009 22:52   

Consensus pocałunkowy osiągnięty? ;)

Mnie też się wydaje, że ona była aktywniejsza. On rączki miał do tyłu (co mnie nieco zdziwiło, skoro ona się na niego rzuciła), a dopiero później się uaktywnił :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group