Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 1362 Skąd: zza drzewa
Wysłany: Sro 19 Lis, 2008 14:44
No tych komiksów jak i książek jest multum. Recenzje wszystkich a także chronologię "dzieł" , forum itd. można znaleźć tutaj. W "krytycznym" punkcie mojej fascynacji strawarsowej często tu zaglądałam
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 1362 Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 20:43
Nie, wydaje mi się, że Obi wan się nie załapał bo grany był przez dwóch aktorów. Postać w takich rankingach musi być ta sama, spójna. To tłumaczy też np. dlaczego Bond się nie załapał.
_________________ Praca uszlachetnia. Ale urlop uszczęśliwia.
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 20:53
A Vader to co? Pies? David Prowse, James Earl Jones, Hayden Christensen i jeszcze jeden facet, nie pamiętam nazwiska, ale on był "twarzą" Anakina, kiedy Luke zdjął mu maskę.
Mam inną teorię - w zestawieniach niektóre postacie się nie łapią, bo się o nich zapomina. Albo i załapią się, ale nie mają tylu głosów. I np. taki Bond gdzieś tam jest, ale na 99-tym miejscu.
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6494 Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 29 Lis, 2008 08:41
Kostium nosił David Prowse. Ale Vader miał też oblicze Haydena, kostium założył po Mustafar (bo musiał), ale Vaderem był wcześniej.
Poza tym w zestawieniu znalazł się też Indiana Jones też był grany przez trzech aktorów. Nie, przepraszam! Czterech! Harrison Ford, Sean Patrick Flannery, taki jeden mały, którego nazwiska nie pamiętam za Chiny ojczyzny i River Phoenix.
Albo Hannibal Lecter - dwóch aktorów.
Albo Joker - też dwóch (chociaż Heath Ledger jako Joker to był... miód...). Myślę, że po prostu biorą pod uwagę samą postać. I tyle. I James Bond, który bez długopisów, które wybuchają czy innych gadżetów nie da sobie rady zwyczajnie się nie załapał.
_________________ NA STOLE STAŁY CZTERY WAZY PODPISANE: "AB+", "0-", "AB-" ORAZ "ZLEWKI". TEAM HARVARD LAMPOON!!!
W piątek nie dam rady obejrzeć, będę w pracy, ale może w sobotę?
_________________ Fingin is dead...
Istnieje większa ciemność od tej, z którą walczymy.
To ciemność duszy, która zgubiła swoją drogę.
Wojny tej nie prowadzimy przeciwko mocom i zwierzchnościom, ale przeciwko chaosowi i rozpaczy.
Gorsza od śmierci ciała jest tylko śmierć nadziei, śmierć marzeń.
Temu zagrożeniu nie wolno nam nigdy ulec.
Przyszłość jest wszędzie wokół nas. Czeka na chwile przemian, które narodzą się z chwil objawień.
Nikt nie wie jak będzie wyglądać ani dokąd nas zawiedzie.
Wiemy tylko, że zawsze rodzi się w bólu. (G'Kar, Babylon 5)
Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 9262 Skąd: north london
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 18:03
Nie, nie o to mi chodzi. Na samym końcu - ostatnia scena - był taki dziwny kawałek. Nie mówię, że był kiepski, po prostu zastanawiam czy nie dodali go przy retuszu czy coś.
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
W oryginalnej wersji kinowej do tego fragmentu muzyka była inna , nie było tych wstawek widoków z miast i Annakin inaczej wyglądał :
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Byłam na tym 13 razy
_________________ Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum