PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Star Wars
Autor Wiadomość
praedzio 
...



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18692
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 22 Gru, 2016 08:47   

Byłam wczoraj na Rogue 1. Niby mi się podobało, ale mam spory niedosyt. Nastawiałam się chyba na coś więcej, a tymczasem dostałam jakąś taką okrojoną historię. :mysle: Jyn mi się bardzo podobała, a Cassian... hmmm... podobał mi się w momentach, kiedy nie otwierał ust. ;) No, jak rany - strasznie mnie drażniło to jego seplenienie. :zalamka: I chyba też nie zostanę fanką nakładania komputerowych facjat na aktorów. Na rozbiegane "oczy" Tarkina nie byłam w stanie patrzeć, ani tym bardziej skupić się na jego postaci. :roll: Ale ja jestem znana z tego, że nie lubię w ogóle animacji: ani "zwykłej", ani komputerowej (stokroć bardziej wolę "lalki" jak tutaj, czy w Farscape chociażby). ;)

No, i brakowało mi znanej muzyki. Tak, wiem, że to celowy zabieg (chyba?), ale radośnie się uniosłam na fotelu podczas wejścia Vadera i znanego motywu imperialnego marszu. :serce:

Jak na razie - jestem nieco rozczarowana filmem, ale może też byłam zbyt zmęczona (w ciągu pierwszych 20 minut przyłapałam się na krótkim "urwaniu filmu" czyli po prostu drzemce :zawstydzona2: ). Może w niedługim czasie obejrzę znów - i wtedy się przekonam, czy to faktycznie film kiepski, czy to mój odbiór nieidealny. ;)
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4148
Wysłany: Czw 22 Gru, 2016 16:35   

Ja się dzisiaj wybieram. :)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3354
Wysłany: Pią 23 Gru, 2016 19:16   

Wczoraj byłam drugi raz i nawet mi Cassian przestał przeszkadzać:D

Trudno by się tu pojawiły "znajome" motywy muzyczne - nie komponował przecież Williams. W paru miejscach są króciutkie cytaty - i to mi w kwestiach nawiązań wystarcza. Inna sprawa, że ta ilustracja muzyczna nie jest po prostu jakaś szczególna. Nie jest zła, ale nie ma w niej nic, co by sprawiało, że żyje w oderwaniu od obrazu (z "Przebudzenia mocy" kawałki mogę sobie odtwarzać w głowie;)). Cóż, trudno się mierzyć z jednym z największych kompozytorów filmowych, jest się chyba z góry na trochę straconej pozycji :) .

Jak nie będzie za dużo konkurencyjnych premier, pewnie się jeszcze nieraz wybiorę. Te sceny batalistyczne mogę oglądać bez końca:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3354
Wysłany: Sob 24 Gru, 2016 00:34   

Serwisy filmowe huczą od wieczora, że Carrie Fisher trafiła do szpitala po ataku serca. :(
Niestety trochę potrwało, nim zajęły się nią służby medyczne, bo zawału dostała tuż przed lądowaniem samolotu, którym z Londynu wracała do LA. Bardzo niepokojące te strzępki informacji, a ten paskudny rok już zebrał okropne żniwo, więc myślmy gorąco o Carrie, by jak najszybciej wróciła do zdrowia.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4148
Wysłany: Nie 25 Gru, 2016 03:36   

Melduję, że byłam i wyszłam bardzo zadowolona. :)

Cytat:
Serwisy filmowe huczą od wieczora, że Carrie Fisher trafiła do szpitala po ataku serca.
Niestety trochę potrwało, nim zajęły się nią służby medyczne, bo zawału dostała tuż przed lądowaniem samolotu, którym z Londynu wracała do LA. Bardzo niepokojące te strzępki informacji, a ten paskudny rok już zebrał okropne żniwo, więc myślmy gorąco o Carrie, by jak najszybciej wróciła do zdrowia.
_________________


A to faktycznie brzmi bardzo niepokojąco.
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:03   

Obejrzałam Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie... I bez większych wrażeń. Przebudzenie mocy zdecydowane bardziej mi się podobało. Nie zaangażowałam się emocjonalnie w tę historię. Jednak bardziej związana jestem z pierwotnymi bohaterami i ich losami. Łotra 1 ratują dwie sceny z Lordem Vaderem - perełki- i efekty specjalne.
Jedna z pierwszych scen, to zupełne nieporozumienie. Scenariusz z pewnością napisał mężczyzna, nie sprawdzałam tego, ale dam sobie rękę uciąć. :roll:
Siostrzenice bardziej poruszyła ta historia, bo w finale uroniły łezki, po raz kolejny. :wink:
Ostatnio zmieniony przez asiek Wto 27 Gru, 2016 11:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27502
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:06   

asiek napisał/a:
Jedna z pierwszych scen, to zupełne nieporozumienie. Scenariusz z pewnością napisał mężczyzna, nie sprawdzałam tego, ale dam sobie rękę uciąć. :roll:
Ktoś wystąpił goły?
(pierwsze skojarzenie przy całkowitej nieznajomości tematu ;) )
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3354
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:12   

Widziałam film dwa razy i nie mam bladego pojęcia, o co może chodzić.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:14   

BeeMeR napisał/a:
Ktoś wystąpił goły?
(pierwsze skojarzenie przy całkowitej nieznajomości tematu ;) )


Nie, nie, nie :wink: ... Ale BeeMerku, Ty z pewnością mnie zrozumiesz jako matka. :wink:
Spoiler:
Otóż, kobieta zostawia na odludziu maleńką córeczkę i idzie z jednym nędznym pistoletem bronić męża, który otoczony jest przez kilku uzbrojonych po zęby mężczyzn. :roll: Wiadomo, że nie ma żadnych szans na odbicie ukochanego. Oczywistym jest też, że go nie zabiją, bo jako wybitny naukowiec jest im potrzebny. W efekcie dziecko pozostaje bez opieki rodziców.

Dla mnie ta scena jako matki jest zupełnie chybiona. Moja Siostra odebrała to podobnie.
Ostatnio zmieniony przez asiek Wto 27 Gru, 2016 11:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27502
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:19   

asiek napisał/a:
Dla mnie ta scena jako kobiety i matki jest zupełnie chybiona.
Jasne, ale fabularnie jest doskonale zrozumiała jako punkt wyjścia historii dziecka jak mniemam? ;)
_________________

 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:25   

Pod tym względem oczywiście tak. :wink:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27502
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:52   

Filmowo to ja nie takie rzeczy widziałam i łykam na wstępie :mrgreen: - w sumie dokładnie w takim typie są wstępu do dram historycznych, które bardzo lubię: niemowlęta najczęściej opuszczone przez rodziców (najczęściej zabitych/więzionych długie lata przez Złego, na którym dorosły już delikwent się potem mści), owe niemowlęta są zrzucane z klifu, puszczane morzem/strumieniem jak Mojżesz w kołysce, zostawiane w lesie, niemal wrzucane do wrzątku (brr, to chyba było najgorsze ;) ) itp. itd.
Oczywiście nieraz dochodzi amnezja rodzica lub dziecka i inne cudawianki :mrgreen:
Najczęściej zachwyconam ładnie podanym guilty pleasure :excited: - ale połowa radości w pięknej scenografii, kostiumach, walkach mieczem i inną bronią najczęściej białą, strzechach i domkach skansenowych itp :mrgreen:
_________________

 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3354
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:56   

BeeMeR napisał/a:
asiek napisał/a:
Dla mnie ta scena jako kobiety i matki jest zupełnie chybiona.
Jasne, ale fabularnie jest doskonale zrozumiała jako punkt wyjścia historii dziecka jak mniemam? ;)


Spoiler:
Pod innymi względami też ma sens. Rozumiem strategię działania. Rozumiem bronienie bliskiej osoby. Nie zgadzam się zupełnie, że co się bohaterka miała przejmować, przecież nic jej mężowi nie zrobią. Zresztą to wcale nie było pewne, bywa los gorszy od kuli. I tak, zdecydowanie taki, jaki mu szykowali (czyli zmuszenie do działania na rzecz znienawidzonego wroga). Prawda, matka Jen sama z jednym blasterem nie ma szans przeciwko uzbrojonej świcie. Ale nie jest żołnierzem planującym strategię, a osobą, która w sytuacji ekstremalnej działa impulsywnie.
Dziecko nie jest porzucone bez opieki na pustkowiu ot tak, z kaprysu. Jest odesłane w sytuacji zagrożenia (bezpieczne nie byłoby ani z ojcem, ani matką, przecież Erso odsyła ją samą, nie z mamą) i widać, że w tym świecie dziewczynka była na taką okoliczność przygotowana. W tym świecie trwa wojna, tak dla przypomnienia. Wiadomo też, że ma się nią zająć Saw Gerrera.
Znani mi rodzice płci obojga nie postrzegali tej sceny jak ty.

_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38528
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 11:56   

BeeMeR napisał/a:
w sumie dokładnie w takim typie są wstępu do dram historycznych, które bardzo lubię


Miałam to samo napisać, zanim jeszcze przeczytałam twoją odpowiedź ;) Podstawą jest, by dziecko zostało samo w dramie, serialu , filmie - i niech tak będzie tylko tam.

Zasadniczo BeeMer w tej naszej ostatniej dramie było podobnie - gdyby matka Jang Geum tylko uciekła, a nie szukała wieści o mężu, to by żyła, a tak mała została sama.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27502
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 12:13   

Admete napisał/a:
Podstawą jest, by dziecko zostało samo w dramie, serialu , filmie - i niech tak będzie tylko tam.
Amen.
I żeby to dziecko-potem-dorosły było wyjątkowe ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38528
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 12:19   

To się rozumie samo przez się ;) I w dramie, serialu, filmie dostało jeszcze ze dwie matki zastępcze.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 27502
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 12:25   

Admete napisał/a:
I w dramie, serialu, filmie dostało jeszcze ze dwie matki zastępcze.
Tudzież mentorkę/mentora - albo i więcej niż jedną/jednego ;)
_________________

 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 13:55   

Szafran napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
asiek napisał/a:
Dla mnie ta scena jako kobiety i matki jest zupełnie chybiona.
Jasne, ale fabularnie jest doskonale zrozumiała jako punkt wyjścia historii dziecka jak mniemam? ;)


Spoiler:
Pod innymi względami też ma sens. Rozumiem strategię działania. Rozumiem bronienie bliskiej osoby. Nie zgadzam się zupełnie, że co się bohaterka miała przejmować, przecież nic jej mężowi nie zrobią. Zresztą to wcale nie było pewne, bywa los gorszy od kuli. I tak, zdecydowanie taki, jaki mu szykowali (czyli zmuszenie do działania na rzecz znienawidzonego wroga). Prawda, matka Jen sama z jednym blasterem nie ma szans przeciwko uzbrojonej świcie. Ale nie jest żołnierzem planującym strategię, a osobą, która w sytuacji ekstremalnej działa impulsywnie.
Dziecko nie jest porzucone bez opieki na pustkowiu ot tak, z kaprysu. Jest odesłane w sytuacji zagrożenia (bezpieczne nie byłoby ani z ojcem, ani matką, przecież Erso odsyła ją samą, nie z mamą) i widać, że w tym świecie dziewczynka była na taką okoliczność przygotowana. W tym świecie trwa wojna, tak dla przypomnienia. Wiadomo też, że ma się nią zająć Saw Gerrera.
Znani mi rodzice płci obojga nie postrzegali tej sceny jak ty.



Spoiler:
Ja widzę sytuację zupełnie inaczej. Dziecko było przygotowane na bieg wypadków, a dorosła kobieta nie ? Dziecko nigdy nie jest przygotowane na opuszczenie przez rodziców, a obowiązkiem rodziców jest ochrona dziecka. Matka znała plan i wiedziała, jakie są priorytety. Jeżeli nie była żołnierzem, strategiem, to tym bardziej powinien u niej zadziałać instynkt macierzyński. On dochodzi do głosu automatycznie i w sytuacji ekstremalnej matka chroni dziecko, a nie partnera. Matka nie mogła zapanować nad emocjami, a dziecko tak ? Nie przemawia do mnie ten argument. Według scenarzysty dziecko okazało się bardziej dojrzałe od matki. Nie widzę też powodu, dla którego Jyn nie byłaby bezpieczna z matką. Galen Erso nie miał wyboru, ale jego żona już tak.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38528
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 14:22   

Ale czasami kobiety myślą wcale nie dzieciach najbardziej. Albo nie myślą trzeźwo. Filmu jeszcze nie widziałam, jak zobaczę, to się wypowiem. Jednak ja do filmów, seriali nie przykładam miary z prawdziwego życia.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 14:30   

Admete napisał/a:
Ale czasami kobiety myślą wcale nie dzieciach najbardziej.

A to też prawda. :wink: Widać matka Jyn z tej kategorii. :wink: ... Oczywiście IMO, przecież nie musimy się zgadzać w ocenach. :wink:
 
 
asiek 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 4457
Skąd: ...z morza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 19:14   

Carrie Fisher odeszła. :( :( ... Tak miło było ją zobaczyć w Przebudzeniu mocy.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38528
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 19:20   

Szkoda mi jej bardzo, była młodsza od mojej mamy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 38528
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 20:23   

Jutro idę na Łotra, z bratanicą do nowego kina. Tylko w środy jest taniej czyli prawie jak w tych naszych odwiecznych kinach ( jedno to ma już 100 lat ). Idziemy tam nie dlatego, że tak strasznie chcemy ( wolę stare ), ale z napisami w wersji 2D o przyzwoitej godzinie idzie tylko tam.
Szkoda Carrie...
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10782
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 22:50   

Nie będzie już Lei :cry2:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Szafran 



Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 3354
Wysłany: Wto 27 Gru, 2016 23:00   

Strasznie mi smutno:/
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.