PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Gosia
Nie 20 Lip, 2008 15:22
Czy według Ciebie Thornton był prawiczkiem?

Czy według Ciebie Thornton był prawiczkiem?
Tak
50%
 50%  [ 23 ]
Nie
50%
 50%  [ 23 ]
Głosowań: 46
Wszystkich Głosów: 46

Autor Wiadomość
beatrycze 



Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 104
Skąd: z Południa
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 15:50   

Darcy napisał/a:
beatrycze napisał/a:
Darcy napisał/a:
Beatrycze, kotku, aby się głaskać po rączkach nie trzeba doświadczenia. Ale w łóżku by się przydało. :wink:


aha ,
no cóż ja szczęśliwa i kochana żona i matka dwójki dzieci z 17- letnim stażem małżeńskim mogę na ten temat wiedzieć ,może tylko tyle ,że ..."reszta jest milczeniem" :kwiatek:


:paddotylu: Wow. To ja mam chyba nieco bardziej "zdemoralizowane" spojrzenie na życie. :wink:


z pewnością nie jesteś ...chodzi tylko o to , że nie ma jednej recepty ,co do jednego tylko jest ,idąc za słowami św.Augustyna "kochaj i rób co chcesz"
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 22:42   

Qurcze! :wsciekla:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
beatrycze 



Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 104
Skąd: z Południa
Wysłany: Wto 08 Lip, 2008 23:07   

całkowicie .no to mamy nową powieść...przynajmniej na razie :frustracja: chyba się napiję :party: :lol:
 
 
maenka 
maenka



Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 348
Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 00:44   

Obejrzałam sobie jeszcze raz film i mimo wcześniejszych zeznań to chyba filmowy Thorton był dziewicą. Pamiętacie tę pilnującą mamusię z okno i jak szybko przestał z Margaret rozmowiać jak zobaczył, że mamusia patrzy.

Co do książkowego to podtrzymuję co napisałam wcześniej.
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 09 Lip, 2008 08:05   

Przestał rozmawiać bo tu nie o seks chodziło, tylko o miłość. John już wtedy podkochiwał się w Margaret, ale nie chciał się do tego przyznać przed nikim, nawet przed sobą, a najbardziej przed mamusią. A mamusia stała cały dzień w oknie i widziała tylko młyn i kawałek podwórka. Jak synek wyszedł za bramę to już go traciła z oczu :wink:
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
maenka 
maenka



Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 348
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 10:48   

Scena pocałunku na stacji mogłaby byc pokazywana jako film instruktażowy dla małolatów. Krok po kroku w spowolnieniu. Dziewczyny miałyby piekne wspomnienia.

Jadnak Thorton tam (rozumiem że tak RA chciał go zagrać - pokazać) wygladał na doświadczonego który wie jak się zabrać do rzeczy. Jednak nie dziewica....?
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 10:51   

moje damy, znowu powtórzę cytat z Diany Gabaldon "Outsider" - tam po nocy poślubnnej mąż oznajmiazaskoczonej jego hmmmmm.... jak by to powiedzieć.... żonie: No mówiłem, że jestem dzieiwcem, a nie znaczy to że mnichem!
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28100
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 11:43   

Sofijufka napisał/a:
hmmmmm.... jak by to powiedzieć....
Entuzjazmem? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________

 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 12:22   

entuzjazmem też, ale...eeee... instynktowną znajomością sztuki?
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
maenka 
maenka



Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 348
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 13:14   

No ale to on ją całował a ona może niezbyt skromnie jak na "wiktoriańską damę" ale się tylko poddawała tym wyrafinowanym pocałunkom górnej wargi. Radzę obejrzyjcie w spowolnieniu. MIODZIO
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 15:17   

no jak to niezbyt skromnie, toz widac, że sama wcielona skromnoscią jest, ale "szepcząc nie pozwolę - pozwala" :mrgreen:
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
beatrycze 



Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 104
Skąd: z Południa
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 16:16   

Mag13 napisał/a:
No właśnie, instynkt przecież by wystarczył, by Thornton, nie tracąc dziewictwa przed Margaret, i tak potrafiłby to i owo.... Po co go przedwcześnie pozbawiać cnoty... :ops1:


Otóż to ! :oklaski:
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 16:30   

Ale zgodnie ze starym przysłowiem "doświadczenie czyni mistrza" :-P A przecież pragniemy Thorntona w wersji deluxe, prawda?
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 19:03   

Zagłosowałam, że według mnie Thorton był dziewiczy. Sam mówił, że nigdy przed Margaretką, nie kochał kobiety i żadna nie była dla niego tak ważna. Myślę, że był na tyle pochłonięty pracą, interesami że nie szukał żadnych pociech cielesnych. Przynajmniej tak mi się idealnie widzi Jasiek.
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 19:35   

widzę, że walka między niewinnością a (nie)niewinnością trwa nadal ale jednak opcja na nie wygrywa :mysle:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11289
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 19:47   

To , że nie kochał żadnej kobiety i żadna nie była dla niego ważna , to żaden dowód , bo mężczyzna nie musi kobiety kochać , żeby hmm , zaspokoić zmysły . Mówił szczerą prawdę , ale to wcale nie wyklucza , że żadnej nie miał . Gdyby coś takiego powiedziała kobieta - można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć , że faktycznie nigdy nie miała żadnego mężczyzny . Ale męskie rozumowanie wygląda ZUPEŁNIE inaczej :-P , jeżeli się w Małgosi naprawdę zakochał to po ślubie mógł być jej dozgonnie wierny , ale przed Małgosią... :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 21:34   

Ja chce wierzyć, że Jasiek był idealistycznie nastawiony do miłości. Poza tym, tyle pracował ...
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11289
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 22:36   

Do miłości - czemu nie , owszem , ale wypadałoby , żeby cokolwiek wiedział , a nie dziwił się szalenie jako nieuświadomiony na widok odmienności damskiej anatomii , i co gorsza nie miał pojęcia , do czego która odmienność służy . Bo kto niby miałby go uświadomić - nieżyjący ojciec czy pani Thornton ? :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 22:41   

Sami się z Margaretką uświadomią, to jest jak instynkt, to się po prostu wie.
_________________
"The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intolerably stupid" Henry Tilney, Northanger Abbey
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28100
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 22:46   

Ja też wierzę w niezawodny instynkt mężczyzn :mrgreen:
_________________

 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11289
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 22:50   

Oj dziewczyny , żebyście się nie zawiodły :wink: ... Instynkt instynktem , a nie darmo Hindusi Kamasutrę wymyślili i trochę to trwało , zanim powstała :mrgreen: Instynkt służy wyłącznie do rozmnażania :ops1: , do miłości to troszku za mało :rumieniec:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28100
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 23:44   

Nie taki diabeł straszny.... ;) Zastanawiam się, czy ktoś tu nie ma aby jakiś paskudnych wspomnień? :P ;)
Zwłaszcza, że raz czytam, że niewinny mężczyzna nie wie co ma zrobić z odmienną anatomicznie kobietą, a następnie, że potrafi tylko się "rozmnażać" - coś tu sobie przeczy. :mrgreen: Nawiasem, jakoś szczerze mówiąc ani jedna, ani druga wersja mnie nie przekonuje - owszem, może tak być, ale na pewno nie zawsze - przecież nie samym instynktem człowiek żyje - a wydaje mi się, że normalny mężczyzna (a do takich zaliczam również lubiane postaci literackie jak JT :D ) potrafi zadbać o swoja kobietę w każdym aspekcie sprawy :mrgreen:
No chyba, że z reguły jest inaczej i po prostu mam cholerne szczęście :-P Ale to mi proszę nie zdejmować różowych okularów :mrgreen:
_________________

 
 
beatrycze 



Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 104
Skąd: z Południa
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 07:55   

Tamara napisał/a:
Ale męskie rozumowanie wygląda ZUPEŁNIE inaczej :-P , jeżeli się w Małgosi naprawdę zakochał to po ślubie mógł być jej dozgonnie wierny , ale przed Małgosią... :mrgreen:


Może mamy na forum jakiegoś mężczyznę i powie nam jak wygląda męskie rozumowanie. :lol:
Czy mężczyzna musi mieć wcześniej stado kobiet ,bo przecież "trening czyni mistrza" aby wreszcie pokochać i zaspokoić tę jedyną najlepiej dziewicę.Z tego wniosek ,że najlepsi mężczyźni to sami szowiniści ,którzy trenują na części z nas aby póżniej być dobrym w tej kwestii .Jakieś jesteśmy mało wymagające drogie Panie co do mężczyzn . :zalamka:
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 10:59   

beatrycze napisał/a:
Tamara napisał/a:
Ale męskie rozumowanie wygląda ZUPEŁNIE inaczej :-P , jeżeli się w Małgosi naprawdę zakochał to po ślubie mógł być jej dozgonnie wierny , ale przed Małgosią... :mrgreen:


Może mamy na forum jakiegoś mężczyznę i powie nam jak wygląda męskie rozumowanie. :lol:
Czy mężczyzna musi mieć wcześniej stado kobiet ,bo przecież "trening czyni mistrza" aby wreszcie pokochać i zaspokoić tę jedyną najlepiej dziewicę.Z tego wniosek ,że najlepsi mężczyźni to sami szowiniści ,którzy trenują na części z nas aby póżniej być dobrym w tej kwestii .Jakieś jesteśmy mało wymagające drogie Panie co do mężczyzn . :zalamka:

Ale ta "część z nas", na której trenują niekoniecznie musi być rozmarzonymi dziewicami czekającymi na księcia z bajki. Niektóre kobiety też traktują seks jako fajną zabawę i, parafrazując przysłowie, wolą spróbowac chleba z różnych pieców. I wtedy właśnie mamy fair play.
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11289
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 11:26   

Mag13 napisał/a:


Konkluzja artykułu: seks służy wyłacznie do wymiany genów i zabezpieczania się gatunków przed chorobami! O żadnej miłości nie ma mowy...... :wink:


Niestety , niestety , Mag masz rację , takie jest główne zadanie seksu . A przyjemność jest po to , żeby chciało się te geny wymieniać . Już kiedyś o tym pisałam ,ale powtórzę : cała reszta czyli miłość , tworzenie więzi itp. ma na celu stworzenie długoletniego związku , który wychowa potomstwo , u gatunku Homo sapiens dojrzewające wyjątkowo powoli (i niekoniecznie skutecznie :wink: ). Matka natura wie co robi :-P

A te co nie uprawiają seksu są jednopłciowe że tak powiem , więc nie mogą , rozmnażanie przez podział jest formą pierwotną , z czasów , gdy nie było osobników męskich i żeńskich , a zasiedlać środowisko było trzeba :mrgreen: i nigdzie nie jest powiedziane , że bakterie dzieląc się nie odczuwają przyjemności - inaczej nie dzieliłyby się w takim tempie :rumieniec:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.