PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kobieta w XIX-wiecznej Anglii
Autor Wiadomość
maniutka 
Madridista całym sercem



Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 762
Skąd: Gallifey
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 19:56   

lady_kasiek napisał/a:
po przeczytaniu zastanawiam się czy na pewno chciałabym żyć w tamtych czasach..

Ewentualnie można by było wziąć zapas podpasek na ten "wyjazd" ze współczesności no i nie dzielić się z ówczesnymi kobietami, bo to mogłoby "znienić bieg historii" :twisted:
 
 
spin_girl 
Niepoprawna Optymistka



Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 2710
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 20:02   

maniutka napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
po przeczytaniu zastanawiam się czy na pewno chciałabym żyć w tamtych czasach..

Ewentualnie można by było wziąć zapas podpasek na ten "wyjazd" ze współczesności no i nie dzielić się z ówczesnymi kobietami, bo to mogłoby "znienić bieg historii" :twisted:

Ileż razy zastanawiałam się co bym ze sobą zabrała do XIXw :-D Na pewno podpaski, pastę i szczoteczkę do zębów, dezodorant, szampon, odżywkę...i jeszcze tira, żeby to przewieźć (zapas na całe życie, przy optymistycznym prognozach, że nie umrę w pierwszym połogu...)
_________________
To be called Mr Darcy and to stand on your own looking snooty at a party is like being called Heathcliff and insisting on spending the entire evening in the garden, shouting 'Cathy' and banging your head against a tree.
 
 
MiMi 



Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 1096
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 20:05   

Dziękuję bardzo za wtkład Mag :kwiatki_wyciaga: wreszcie wiem co i jak :wink:
_________________
"Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."

"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 20:13   

Mag13 napisał/a:
Jakże inaczej byśmy wtedy patrzyły na jego oświadczyny :wink:

No właśnie - postawmy ważne pytanie, co krył Thornton pod tym swoim Brummelowskim czarnym strojem.... :mrgreen:
Zwłaszcza w jego dolnej partii.......
Pewnie coś w rodzajów ówczesnych bokserków? :confused3: Strach sięgać głębiej :omg:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10317
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 20:49   

Ja rozumiem ślad na ziemi i na koszuli , ale i na podłodze w chałupie tez musiał być no bo jak?W izbie przestawały krwawić?To i szorowania podłogi od groma było , bo krew z drewna słabo schodzi :mysle: .
A kobiety z bogatszych domów często brały mamki do dzieci ,więc same tak znowu nie karmiły . I był też zwyczaj ,że "te dni" spędzało się po prostu leżąc w łóżku . Zaś słynna dama kameliowa Małgorzata Gauthier , uwieczniona przez Dumasa , bywając codziennie w teatrze przez dwadzieścia parę dni miała do stanika sukni przypięte białe kamelie , przez pozostałych kilka - czerwone .

Oto majtki wprawdzie z 1915 ,ale od XIXw. niewiele się różnią: www.muzeum.opatowek.pl/czasowe.html
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21377
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 20:51   

Tamara napisał/a:
Ja rozumiem ślad na ziemi i na koszuli , ale i na podłodze w chałupie tez musiał być no bo jak?W izbie przestawały krwawić?To i szorowania podłogi od groma było , bo krew z drewna słabo schodzi :mysle:

Oj, na pewno były ślady...

Jeszcze raz powtórzę - cieszę się, że żyję w epoce tamponów :wink:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 21:33   

Koszulka nocna jest zarabista, ale nie na moją figurę. a majtki hmmm majtkowate bardzo, przypominają obecnie bardzo modne spodnie :rotfl:

Aż dziś z czułością pogłaskałąm opakowanie z podpaskami, które wala się gdzieś po szufladzie. Dla nas wiele rzeczy jest tak oczywistych, ot ta pasta szczoteczka do zębów. kąiel minimum raz dziennie. Raz dziennie przecież w lecie to kąpanko jest niemal co rusz a tutaj weź czekaj do Wielkanocy
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10042
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 14:24   

Mamma mia, co za horrory.. :shock: :shock: Ja nie cierpię "tych dni" i tak, mając do dyspozycji różniaste środki higieniczne, a co dopiero............. :thud: I kto powie, że faceci nie mają łatwiej? :roll:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 14:39   

Oni - bo przeciez, biedacy, golą :rotfl: sie codziennie
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10042
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 15:10   

Nie no, lepsze golenie niż płynąca krew i struga na podłodze.. :?
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 17:05   

Mag13 napisał/a:
Nożyki z trzema ostrzami pojawiły się jednak dopiero w okresie podobnym do przedmiotu naszego poprzedniego zainteresowania......

no, ale te brzytwy?
śp sąsiad do końca życia golił się brzytewką a umarł 1,5 roku temu.
a mój tat nie uznaje gilettów tylko taką machinę z zyletką, ale powiem z autopsji, że bardzo fajna w użyciu :mrgreen:
kobiety zawsze mają gorzej.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 17:32   

Mag13 napisał/a:
Dlatego przeżył

a Pawlaka golił syn i też tatuś wyżył, zreszta śmierć od zacięcia brzytwą na pewno jest lepsza chyba niż wyzionięcie ducha przy urodzeniu dziecka na pewno szybsza i mniej bolesna. jeśli można uznać, że jakaś śmierć jest lepsza od innej.


Mag :party: chlup :D
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 18:13   

Mag13 napisał/a:
po śmierci mamusi tatuś bierze sobie calkiem nową żonę, często siostrę denatki

dobrze, że żyjemy kiedy zyjemy, tak w sumie taka śmiertelnośc wśród położnic i jak bardzo kocham moją rodzinę to za swojego szwagra bym nie wyszła. :foch2:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10042
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 18:32   

Mag13 napisał/a:
A co, jeśli szwagier byłby jedynym chłopem w rodzinie? Trzeba by było się poświęcić......


Mag :thud: Naprawdę :roll: mamy szczęście, że nie żyjemy w tamtych czasach. Teraz można żyć według hmm własnych uczuć, szukać swojej drogi. A wtedy? Pewnie i takie przypadki się zdarzały, ale o ileż trudniejsza była decyzja o życiu wbrew konwenansom i ogólnie przyjętym zasadom.. No i wszystkie szczegóły dotyczące praw kobiet, a raczej ich braku, do szału mnie doprowadzają! Jak można tak myśleć? Niby dlaczego mężczyzna jest "lepszy" od kobiety?
Tyle ich - tamtych kobiet - szczęścia, że nie zdawały sobie sprawy w większości, że może być inaczej :roll:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 18:34   

Mag13 napisał/a:
Trzeba by było się poświęcić......

a furta klasztorna ad maiorem Dei gloriam? nie można było. żadnego szwagra z rodziną najlepiej an zdjęciach :frustracja:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 18:55   

Mag13 napisał/a:
Co nie zmienia faktu, że część pozostałych nawet nie wiedziała, że jest niewolnicami, tak jak i dziś część godzi się na zniewolenie, upokorzenie, bicie, rodzenie licznych dzieci....

w "przeminęło z wiatrem' Rhett wypowiada zdanie o tym jak kobiety cenią kajdany, które je krepują bo taka jest prawda. na ćwiczeniach ostatnio opowiadał nam dr o tym jak zachopwują się w areszcie kobiety, które zabiły swoich partnerów, którzy notorycznie się nad nimi znęcali, stawiają im ołtarzyki ze zdjęciami, kwiatkami wycinankami.
zresztą ile kobiet znosi swojego męża i nawet nie mysli o rozwodzie, czy donosie na policję.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10317
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 20:28   

Cały problem w tym ,że od wieków mylona jest nierówność z innością . Żadnemu z myśliwych z naszego i nie tylko kręgu kulturowego , przestrzegającemu kodeksu łowieckiego , nie przyszłoby do głowy upolować samicy zwierzaka - łani , sarny czy niedźwiedzicy . Zastrzelenie kury bażanciej to był taki despekt i wstyd , ze niefortunny myśliwy mógł był się zapaść pod ziemię . Bo samica jest świętością , przedłuża gatunek , opiekuje się młodymi .
A u ludzi - kobieta jest gorsza :shock: . Odmienność płci i wynikające z niej cechy fizyczne i psychiczne uznano za gorsze od męskich . Cokolwiek kiepsko świadczy to o rozgarnięciu tych , co to wymyślili :-P
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:18   

Mag13 napisał/a:
I też tak widzi rolę kobiety - Kinder, Kueche, Kirche

tak było i tak jeszcze długo będzie.
faceci mają taki sposób myślenia chyba zakodowany.
dlatego najlepiej zostać panną niezależną być sobie sterem okrętem żeglarzem :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10317
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:24   

No ale o ile mnie pamięć nie myli , zasada trzech K została ,że tak powiem , ukonstytuowana w Niemczech Bismarcka , gdzie indziej niekoniecznie aż tak było , np.nie wyobrażam sobie czegoś takiego w słodkiej Francji , pani de Pompadour przy królewskich garach ? :wink: A w Niemczech chyba władcy nie miewali aż tak potężnych faworyt jak we Francji , co potwierdzałoby ,że co kraj to obyczaj .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:32   

Tamara napisał/a:
A w Niemczech chyba władcy nie miewali aż tak potężnych faworyt jak we Francji

faworyt, nie żon wiadomo, że kochankę traktuje się inaczej. tzn słyszałam z autopsji nie wiem.
i po przeczytaniu tego pierwszego artykułu co to Gosia chyba wkleiła tak oglądając sobie nasze ukochane kostiumówki myślę sobie, ze o fajnie fajnie tacy zakochani On poza nią świata nie widzi a potem? czy stworzenie całej romantycznej otoczki nie miało sprawić, ze kobieta chciała ślubu, żeby ja zachęcić, żeby nie dawała wiary jakimś strzępkom informacji jak to naprawdę jest być żoną.
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:39   

Mag13 napisał/a:
Za to rozbierał Polskę

no skoro kobiet na oczy nie widział coś musiał :wink:
Mag13 napisał/a:
No więc zostałam

idę w Twoje śłady Kobieto Nauki !
ot co kilkadziesiąt jeszcze lat temu kobiety modliły sie coby nie zostać panną dziś specjalnie obiera się taką trasę
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10317
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:43   

Ale bez tragizowania , w końcu nie wszystkie małżeństwa były z wyboru i pod przymusem i nie wszyscy mężczyźni chamamy byli i oszustamy coby te nieświadome dziewice podstępem w kazamaty małżeńskie sprowadzać . Na pewno sporo tego było , ale nie można twierdzić , że nie było udanych i szczęśliwych małżeństw , albo że należały do rzadkości . Gdyby małżeństwo miało być takim cierpieniem , w końcu ludzie przestaliby je zawierać .
Ale sławnych faworyt oprócz naszej hrabiny Cosel to oni nie mieli i takich co do historii by przeszły.

Jako eks-długoletnia panna stwierdzam , że do pewnego momentu jest to miłe , ale przychodzi czas , kiedy czegoś zaczyna brakować , znajomi wchodzą w związki takie czy inne , zmieniając krąg zainteresowań , koleżanki mężatki zaczynają mówić innym językiem i wokół robi się pusto , zwłaszcza że samotna kobieta nie jest pożądana towarzysko . Człowiek jest mimo wszystko zwierzęciem stadnym , taka jego fizjologia i nie ma na to rady , prędzej czy później to wyłazi .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez Tamara Pią 04 Kwi, 2008 21:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:48   

Tamara napisał/a:
dyby małżeństwo miało być takim cierpieniem , w końcu ludzie przestaliby je zawierać .

ale małżeństwo dla kogo było dolegliwe? dla kobiety. a co kobieta miała do gadania? Nic!!

ot moja teoria :mrgreen:
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 10317
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 21:59   

Jeżeli wyszła za prostaka - to faktycznie . Ale mężczyzna obdarzony choć odrobiną rozsądku starał się dobrze traktować żonę , przecież była częścią jego życia aż do śmierci , nie każdego stać było na lampartowanie , kochanki , lupanary i nie wszyscy to lubili , w końcu mężczyzna też człowiek i spokoju , ciepła i szczęścia rodzinnego potrzebuje , a wiadomo , jak łatwo bliźniemu zatruć życie :wink: No i jednak przynajmniej część małżeństw czuła do siebie jakieś przywiązanie .
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo :mrgreen:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008 22:05   

Tamara napisał/a:
No i jednak przynajmniej część małżeństw czuła do siebie jakieś przywiązanie .

jakies przywiązanie, pogodzenie się z losem potem może przyzwyczajenie. nie twierdzę wcale, że każdy mąz targał żoną ze włosy po podłodze, ale gdyby tak robiłt o bidulka nie miała nic do gadania.
takie bardzo nieszczęśliwe małżeństwo pokazali w filmie "Sophie młodsza siostra Sissi" 9któregoż to filmu nigdzie nie mogę dostać :wsciekla: ) zdaję sobie sprawę, że ten film nie oddaje prawdy historycznej tych postaci, ale małżeństwo jest pokazane dość wiarygodnie. wydają Ją za niego wbrew jej woli. On chce przedłużenia lini a potem robi z jej damy do towarzystwa kochankę. w sumie film jest bardziej rozbudowany, ale sytuacja była baaardzo nieciekawa.
jak patrze na zdjęcie tejże właśnie Sophie to mi żal kobiety :-|
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.