PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
SPOILER! Zakończenie RH2 i spekulacje
Autor Wiadomość
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 20 Mar, 2008 11:23   

Mag13 napisał/a:
A poza tym nasz umiłowany J.M. Rektor wprowadził nam godziny rektorskie jutro od 12.00

phi Moja Magnificencja Rektor wprowadził nam rektorskie od środy :mrgreen:
tak więc, mogę ten czas przeznaczyć na oglądanie zmokniętego Rysia, i rozkoszować się barwą jego głosu :banan_czerwony:
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 20 Mar, 2008 19:08   

Powtórzę, bo zachwycam się tym od dwóch dni:

Świetny teledysk. Piękna poruszająca muzyka, interesujący montaż, fajne ujęcia.
Marian pojawia się w nim jako niebieski duch - we wspomnieniach Guya.
Bardzo polecam! Zwłaszcza druga część klipu jest wprost "touching and amazing" :thud: :serduszkate:
Nawet się wzruszam jak oglądam :rumieniec:
Guy & Marian (Somewhere)
http://www.youtube.com/watch?v=hFcMtb-oyaM

Dla zagorzałych fanow (czytaj: takich jak ja :mrgreen: ) wersja pełnoekranowa - 48 MB :rumieniec: )
http://www.sweeney3296.in...deos-RH-S2.html

Znalazłam na wrzucie przetłumaczone słowa tej piosenki - rewelacyjnie współgrają z obrazami

GDZIEŚ – WITHIN TEMPTATION

Zagubiona w ciemności, mam nadzieję na znak.
Zamiast tego jest tylko cisza.
nie słyszysz moich krzyków?
Nigdy nie przestaję mieć nadziei.
Muszę wiedzieć gdzie jesteś,
ale jedno wiem na pewno.
Zawsze jesteś w moim sercu

Refren:
Znajdę cię gdzieś.
Będę próbować do końca mych dni.
Po prostu muszę wiedzieć, cokolwiek się stało.
Prawda uwolni moją duszę.

Zagubiona w ciemności, próbuję znaleźć twoją drogę do domu
Chcę cię objąć i nigdy nie puścić.
Mam nadzieję, że już jesteś w niebie więc nikt nie może zranić twojej duszy
Żyję w udręce bo nie wiem gdzie jesteś.

Refren:
Znajdę cię gdzieś.
Będę próbować do końca mych dni.
Po prostu muszę wiedzieć, cokolwiek się stało.
Prawda uwolni moją duszę.

Gdziekolwiek jesteś nie przestanę szukać.
Cokolwiek się stanie, to zmusi mnie by dalej iść.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 18:03   

Powstala francuska strona o "Robin Hoodzie" i jest tam notka o naszym Rysiu:
http://www.bbcfrance.fr/r...nterviews2.html

Apres avoir brisé le coeur de milliers de femmes, il y a deux ans, dans le rôle du héros romantique John Thornton, pour la série en costume North And South (BBC), Richard Armitage va choquer ses fans ! Il joue le rôle du anti-héros, du mauvais garçon, Sir Guy de Gisborne, dans la version moderne de Robin des Bois, réalisée par Dominic Minghella. Et Richard se fait une joie de passer du côté obscur ! ..........

Postanowilam to przelozyc:

Po zlamaniu serc tysiąca kobiet, dwa lata temu, rolą bohatera romantycznego Johna Thorntona w serialu kostiumowym "North and South", Richard Armitage szokuje swoich fanów! Gra role antybohatera, zlego Sir Guya z Gisborne, w nowej wersji "Robin Hooda", zrealizowanej przez Dominika Minghellę. I Richardowi sprawia radosc przejscie na ciemna strone!
Nie jest zawiedziony, ze gra zlego, a nie Robina. Przeciwnie, uwaza, ze to mu pozwoli uniknac zaszufladkowania jako bardzo romantycznego co mu przypisano po N&S.
"Sprawia mi przyjemnosc granie zlego charakteru, to mi pozwoli być występnym i mnie to bawi" - mówi śmiejąc się.
Z niebieskimi oczami, ciemnymi wlosami, Richard Amitage jest tak uwodzicielski, ze nawet jesli nie jest w filmowym kostiumie, trzeba odwracac glowe. "To bardzo przyjemna rola, bo pozwala mi wyrazic ciemna strone osobowosci, ktorej nie mozna pokazac na codzien"
Zreszta on broni Guya: "W moim odczuciu Guy jest swoim wlasnym bohaterem - on walczy o to w co wierzy. Jestem o tym przekonany! Robin i Guy sa jak dwie strony tego samego medalu. Sa w tym samym wieku, tylko dokonali roznych wyborow". - wyjasnia Richard - "Podczas gdy Robin jest bohaterem, Guy jest anty-bohaterem. Pragnie slawy, bogactwa, ale nie ma niezbędnych do tego przymiotów". On jest takze rywalem Robina w milosci do Marian.
Mimo ze jest niszczacym narzedziem szeryfa odczuwa sentyment do Marian. "On to odkrywa na koncu sezonu [przypuszczam, ze mowa o serii 1] - opowiada Richard- uwazam za interesujace interpretowac te fragmenty, w ktorych Gisborne dokonuje strasznej masakry, i natychmiast po tym mowi mlodej kobiecie o sile swojej milosci. Bylo mi dosc trudno zrozumiec jaki czlowiek moze miec tak dwie rozne strony swojej osobowosci. Jestem pewny, ze (w historii) tyrani byli zdolni przeobrazic sie w zakochanych wobec swoich kobiet".
Richard docenia także wymiar fizyczny roli. "Spedzilismy dwa tygodnie przed rozpoczeciem zdjec na czyms co nazwalismy Akademią Hooda. Rankami jezdzilismy konno, po poludniu cwiczylismy walki, strzelanie z łuku, szermierkę. Wobrazcie sobie doroslych ludzi miedzy 20 a 4o rokiem zycia, bawiacych sie jak dzieciaki 10-letnie! I nam sie to podobalo! Kiedy przybywali artysci, ktorzy mieli zagrac w jakims odcinku, czytalismy w ich oczach , ze przezywaja najpiekniejsza przygode zycia! Ta atmosfera wytworzyla więz miedzy aktorami. "To naprawde rodzina" - przyznaje Richard - "atmosfera pelna entuzjazmu i radosci. Wszyscy sie swietnie rozumieją".
Tak nie jest w przypadku konia. "Kiedy kierujecie konia w strone powierzchni odkrytych, podczas gdy pozostaje na miejscu caly dzien, mozecie byc pewni, ze bedzie chcial udac sie wlasnie w tym kierunku. Kiedy krzykną: Akcja! (a konie dobrze rozumieją to slowo), kon tam pojdzie, czy spinacie go ostrogami czy nie. Moj kon pobiegl jak strzala" - opowiada Richard smiejac sie na to wspomnienie - "wszystko sie dobrze skonczylo, nie spadlem z konia. W sumie uwazam za zabawne pracowac ze zwierzetami, a szczegolnie z konmi, ktore nie panuja nad fizycznymi odruchami. Pewnego razu w srodku romantycznej sceny z Marian, kon (ktory stal tuz obok) zrobil ogromną kupę. To bylo tak smieszne! Lucy Griffiths grala dalej, jakby sie nic nie stalo, ale ja plakalem ze smiechu".

Richard wspomina, ze byl pod wrazeniem "Robin Hooda". "Pamietam Michaela Praeda, ktory gral Robina z Sherwood. Otwieralem magazyn Smash Hits i myslalem: Oto, jest ten, do ktorego chcialbym byc podobny. Bralem czarnego markera i malowalem wlosy na mojej piersi, poniewaz majac 10 lat chcialem byc podobny do Robin Hooda". - opowiada, smiejac się.

Koniec artykułu :D
Tłumaczenie: Gosia
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Nie 23 Mar, 2008 19:46, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 19:10   

Gosia napisał/a:
Po zlamaniu serc tysiąca kobiet

o złamał a jakże, uwodziciel jeden.
Gosia napisał/a:
I Richardowi sprawia radosc przejscie na ciemna strone!

cała przyjemnosć po naszej stronie


zlekceważyłam święto, rodzinę, naukę załączyłam Robin hooda drugą serię. i wczoraj 3 odcinki dziś 7 :roll: i wkurza mnie MArion coraz bardziej, ona nie jest bohaterska, ona jest głupia.
jest też tchórzliwa ona kłamie dla ratowania własnej skóy
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 20:25   

Na wegierskiej stronie jest info na temat produkcji Robin Hooda:
http://index.hu/kultur/ci...kek/csussz0318/
"Számos produkcióval tárgyalunk" - mondta Howard Ellis, akinek a cége, a Mid Atlantic tavaly a 75 millió doláros költségvetésű Hellboy 2-t hozta Magyarországra, de ezekről majd csak akkor nyilatkozik, ha elkezdik az előkészítésüket. Egyelőre ő is csak egy biztos produkcióról tudott beszámolni: a Robin Hood [8] című BBC-sorozat harmadik szériájának előkészítését jövő héten kezdik meg, a forgatás május elején indul, és november közepéig tart majd a fóti stúdió középkori díszleteiben. Ezeket megrongálta [9] a március elsejei vihar, de a károkat jövő hétre kijavítják, a Máriássy műterem lerepült tetejét viszont hónap végéig szerelik.

Oczywiscie wszystko jest zrozumiale :mrgreen:
Ale poniewaz ja mowie biegle po wegiersku :rotfl: moge Wam powiedziec o czym tu mowa :lol:

Tutaj znajduje sie potwierdzenie informacji, ze zdjecia do trzeciej serii Robin Hooda rozpoczna sie w maju i potrwaja do polowy listopada :o
Przygotowania rozpoczna sie juz w przyszlym tygodniu. Podobno sredniowieczny plan Robin Hooda zostal zniszczony podczas marcowej wichury, ale zostanie zreperowany. Podobnie jak dach studia filmowego, ktory zostanie odbudowany do konca miesiaca.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 21:06   

Na forum C19 podano adres kolejnej strony poświęconej Robin Hoodowi, ale raczej prowadzonej przez fana samego filmu i Jonasa Armstronga. Jednak i tu sa wzmianki o Guyu z Gisborne i Rysiu. Oczywiście autor krytykuje Guya za okropności, których Gisborne się dopuszcza, jednak docenia samego Rysia:
http://sherwoodreveries.b...f-gisborne.html

"Richard Armitage, chwała mu za to, jest świetny jako Guy z Gisborne. I nie ma nikogo innego, który mógłby założyć na siebie strój tego człowieka, tak jak on to zrobił. On jest także bardzo zręcznym i utalentowanym aktorem z oddanymi i szczerymi fanami, którzy kochają go, a on się im odwzajemnia w ten sam sposób".
"Pan Armitage ma dobrze zorganizowaną i oddaną grupę fanów, którzy mogliby stanowić przykład dla społeczności fanowskiej".

Przy okazji, zabawny filmik z Little Guyem:
http://www.sweeney3296.in...un/workout.html
Ciekawe czemu robiąc pompki, Guy mysli o Marian :mrgreen: ale to szczegol ;)
Dodam, ze mialam w reku takiego malego Guya :lol:

Tu pozostale filmiki, zrobione przez te sama "wytwornie filmowa":
http://www.sweeney3296.in.../fun/index.html
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 12:55   

Faktycznie, ostatnia wiadomosc od Rysia byla w grudniu, ale moze teraz cos sie pojawi? Fajnie by bylo jakby poopowiadal o "Spooksach", ale moze mial zakaz mowienia o tym, zanim zdjecia sie nie rozpoczną...

Wierze, ze taki film Guyowy moze byc swietny! :lol:
Ja sobie troche poogladalam klipow muzycznych. I w ogole stwierdzilam, ze chyba kupię telewizor LCD z HDMI, bo zupelnie inaczej sie ten film oglada na takim ekranie :mrgreen:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 21:14   

Ja nie zaniedbuje, dzis ogladalam (w pracy :rumieniec: ) video: Somewhere
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 21:17   

Robie sobie krociutkie przerwy :rumieniec:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 21:25   

Czasem bywają dłuższe :lol: o ile czas pozwala .... :roll:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 21:32   

Kto to napisal, ze wedlug plotek Guy bardziej przezyje smierc Marian niz Robin?
Przeczytalam to na C19? Niestety nie wiadomo czy to prawda.
Rumors only.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 21:36   

Mysle ze to pierwsze, niestety ...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 22:08   

Pocieszam sie ze maja jakies pomysly... dobre. Ale wszystkiego mozna sie po nich spodziewac :roll:
Jesli mieli fajne pomysly (Guy w obronie Nottingham :serduszkate: :mrgreen: ) czy sceny miedzy Marian i Guyem :serduszkate: to potem wszystko zepsuli jednym ciosem miecza :cry2:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 22:25   

O to chodziło, jak gorączkowo czekamy co będzie trzeciej serii.
Po pierwszej nie było takiego oblężenia forum a teraz....
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 22:26   

Zafrapowali widzow, to fakt. i ja sie do tego przyznaje, ze szalenstwo Guyowe mnie ogarnelo po zakonczeniu 2 serii, choc bylam w szoku po ostatniej scenie :paddotylu:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pią 28 Mar, 2008 22:43   

kto nie był w szoku..
mocnym akcentem zakończyli i unieśli poprzeczkę, będą musieli trzymac poziom
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 29 Mar, 2008 10:54   

Tak mi się wydaje, że będzie im trudno utrzymać ten poziom zainteresowania. Cieżko wymyślić coś co będzie tak wstrzasające, dla miłośniczek Guya-postępek Jego, dla miłośników pary Robin_marian :roll: pogrzeb Marian
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Nie 30 Mar, 2008 22:14   

widocznie miał takie same odczucia to przecie to pokrewieństwo serc i dusz. i dobrze. święty by nie wytrzymał co ona sobie imaginowała, że będzie sobie w kulki leciała a Guy będzie za nią wiecznie jak piesek latał??!!
a figę!! :bejsbol:
Zbrodnia to zasłużona
Marian pada mieczem godzona
przez Guya śłicznego,
lecz ciutkę mściwego
bo być tak nie może
uchowaj Go Boże
marian łże w żywe oczy
gdy Guy do miłości tak jest ochoczy.
To w powietrzu już długo wisiało
lecz wreszcie sprawiedliwości zadość się stało
:wsciekla:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 19:49   

Mag nie usmiercą Guya. Guy-Ryś będzie jak "Moda na sukces" trwać wiecznie
 
 
maniutka 
Madridista całym sercem



Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 762
Skąd: Gallifey
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 20:03   

lady_kasiek napisał/a:
Mag nie usmiercą Guya. Guy-Ryś będzie jak "Moda na sukces" trwać wiecznie

Oby nie :trzyma_kciuki:
chcecie przez 20lat oglądać jak Ryś szaleje za inną, która wcale nie jest jego godna :paddotylu:

a swoją drogą dziwi mnie to że jeszcze ktoś to ogląda.
moi koledzy z klasy na przykład :frustracja:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 20:07   

maniutka napisał/a:
a swoją drogą dziwi mnie to że jeszcze ktoś to ogląda.

mnie dziwi, ze ktoś to ogląda dla nie-Ryśka.
Ryś jak kocha bez wzajemności to jest przeuroczy
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 20:57   

Mag13 napisał/a:
. Stąd liczę na trzecią serię RH, bo Guy musi w niej być zdruzgotany tym, co zrobił.

jako i ja bo Mu z tym zdruzgotaniem do twarzy powinno być :serduszkate:
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 21:27   

Mag13 napisał/a:
Schudł, sczerniał, i jakoś dziwnie wyszlachetniał......

bo cierpienie uslachetnia podobno... więc może jeszcze będzie tak jak z Jackiem Soplicy na końcu się okaże, że śmierć Mariana odmieniła Guya
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 21:29   

Mag13 napisał/a:
Niepokoją mnie jednak te ścięte włosy, do ktorych w message też nawiązał..... One coś znaczą


Moim zdaniem jeno tyle, że ma teraz krótkie włosy :mrgreen:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008 21:32   

Moim zdaniem tez o to chodzi.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.