PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
J.R.R. Tolkien - Władca pierścieni
Autor Wiadomość
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 21:28   

Dlatego napisałam: "z grubsza", żeby się nie zagłębiać. Nie wiem, czy to anioły, chociaż pod tym względem, że wypełniają wolę Eru, to - owszem. Wśród aniołów należy dopatrywać się podobieństw. Ale jak na anioły to mogły znacznie więcej.
Ale my tu gadu gadu, a przecież o WP miało być...

To że Pierścień opuścił Golluma, no, dla mnie wyjaśnienie jest w samym słowie "opuścił". Pierścień miał niejako własną wolę. Niejako, bo tak prawdę mówiąc zawierał po prostu lwią część Saurona. Więc tutaj po prostu chciał wrócić "do siebie". To, że znalazł go Bilbo - no, tu można faktycznie dopatrywać się działania Valarów, którzy najwyraźniej chcieli pokrzyżować mu szyki.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
snowdrop 



Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 1410
Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 21:30   

Wszyscy Golluma wypuszczają, najpierw daruje mu życie Bilbo, potem ciemne moce w Mordorze, następnie Gandalf.
"My w każdym razie nie zabiliśmy Golluma: jest bardzo stary i bardzo nieszczęśliwy. Leśne elfy trzymają go w niewoli, ale traktują z całą łagodnością, na jaką stać ich mądre serca."
Czyżby Gollum to marionetka w rękach dobrych i złych. Nikt nie chce go ruszać bo być może na coś się przyda.

Poza tym, jak on wydostanie się spod ochrony elfów ... hm, ale tu już wykraczam w przyszłość. Tego nie było w filmie.

EDIT: to co czytamy 3 rozdział czy nie?
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 21:57   

Snow, oczywiście, że czytamy!!!

Nie nazwałabym Golluma marionetką. Raczej nieszczęśliwą ofiarą, z czego w pełni zdaje sobie sprawę zarówno Gandalf jak i elfowie. A że się może kiedyś przydać - każdy zasługuje na drugą szansę by odkupić przewiny. A Gollum, jak wiadomo, swoje ma na sumieniu.

Idę do łózia poczytać trzeci rozdział. Jutro wrócę do dysputy! :mrgreen:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
fanturia 



Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1125
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 22:41   

Ja muszę najpierw znaleźć płytę z książką, a później wziąć sie za czytanie :frustracja:
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 13:57   

Tak w świetle tego, co mówimy tu o hobbitach jako takich - czyli poczciwych, dobrych, spokojnych, nie mieszających się w sprawy wielkiego świata istotach - dziwnie mi odstaje od takiej charakterystyki Gollum czy też Smeagol, bo to wcześniejsze wcielenie Glluma mnie teraz interesuje. Owszem, powiedziałyśmy już sobie, że także hobbici bywali źli. Ale jaką cechę w sobie trzeba posiadać, żeby przyciągnąć Pierścień?
_________________

 
 
fanturia 



Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1125
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 14:07   

Pierścień znalazł przyjeciel Smeagola, a ten mu zabrał. Myślę, że to nie musiała byc konkretna zła cecha charakteru. Raczej skłonność, nawet uśpiona. Pierścień miał olbrzymią moc. Wykorzystywał słabe istoty. Wykorzystywał wszystkich, których się dało.
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 14:14   

fanturia napisał/a:
Raczej skłonność, nawet uśpiona.
Skłonność do czego?
_________________

 
 
fanturia 



Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 1125
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 15:02   

skłonność do zła - niewielka zawiść choćby.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 16:48   

Ja bym raczej rzekła, że Pierścień wykorzystywał na różne sposoby. Jednych podjudzał do czynienia zła dzięki zawiści (Smeagol), a innych na zasadzie "Weź mnie, a razem sprawimy, że na całym świecie zapanuje mądrość i pokój" (i pod tę kategorię pasuje choćby Gandalf). Smerferere! Oczywiście wiadomo, że użycie Pierścienia do dobrych celów i tak skończyłoby się katastrofą.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:00   

Moje damy! Gdzieś na moich półkach spoczywa przewodnik tolkienowski po angielsku. Są tam rozszyfrowane i tłumaczone imiona bohaterów LTR. Jesteście zainteresowane? Np. Gamgee- Półmędrek...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
Ostatnio zmieniony przez Sofijufka Sro 28 Lis, 2007 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:06   

Tak, Agn, chyba masz rację. Przecież Saruman nie zawsze był zły. Zaczął interesować się Pierścieniem z równie szlachetnych pobudek, co Gandalf. No i Pierścień wykorzystał tkwiący w nim pęd do wiedzy o złu.
Sofijufko, dawaj! :D
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:06   

Sofifujka... to na poważnie czy z jajem? A, zresztą - dawaj!
Mnie zresztą kusi, by zrobić porównanie tłumaczeń. W sensie - zrównać nazwy własne. Ostatecznie nie wszyscy muszą znać, mieć i lubić tłumaczenie Skibniewskiej.

SPOILER!!!
Praedzio, był także Samwise Gamgee, którego Pierścień kusił wielkimi ogrodami. W Boromirze wzbudził chęć ratowania własnego kraju (a przecież patriotyzm nie jest cechą złą). Różne są metody, ale ostateczny cel byłby jeden.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:10   

Agn napisał/a:
Sofifujka... to na poważnie czy z jajem? A, zresztą - dawaj!
Mnie zresztą kusi, by zrobić porównanie tłumaczeń. W sensie - zrównać nazwy własne. Ostatecznie nie wszyscy muszą znać, mieć i lubić tłumaczenie Skibniewskiej.

Powaznie! Jak Skibniewską kocham!
Kiedyś kupiłam sobie rosyjskie tłiumaczenie LTR -pt . Chranitieli. Było bardziej zbliżone do Łozińskiego - i wtedy doceniłamSkibniewską...Jak je znajdę - bo ksiązki mam w trzech warstwach pod sufit - to wkleję lepsze kawałki...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
Ostatnio zmieniony przez Sofijufka Sro 28 Lis, 2007 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:11   

SPOILER!!
Cytat:
Praedzio, był także Samwise Gamgee, którego Pierścień kusił wielkimi ogrodami.

A to nie była Galadriela? Muszę doczytać... :mysle:
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:13   

Spoiler!

Galadrielę ogrodami? To Sam jest ogrodnikiem.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:13   

praedzio napisał/a:
SPOILER!!
Cytat:
Praedzio, był także Samwise Gamgee, którego Pierścień kusił wielkimi ogrodami.

A to nie była Galadriela? Muszę doczytać... :mysle:

Galadriela - nie szukaj!
To znaczy - ona kusiła go wizją zniszczonego Shire i ukochanych drzew.
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Sofijufka 
ja chcę miec spokój...



Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 3440
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:17   

Agn napisał/a:
Spoiler!

Galadrielę ogrodami? To Sam jest ogrodnikiem.

Jeśli nawet spoiler - to nie groźny :(
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 17:22   

Boru, przepraszam, Sofi, przekręciłam twój nick w poście powyżej. Moja mea culpa!!!

Sofijufka napisał/a:
To znaczy - ona kusiła go wizją zniszczonego Shire i ukochanych drzew.

Ja piszę o tym, jak Pierścień kusił, a nie Galadriela i co pokazywało zwierciadło. W momencie, kiedy Sam został powiernikiem Pierścienia, to i jemu gadał coś o wielkim ogrodniku etc.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 18:05   

Aha. tego właśnie nie pamiętałam.
_________________

 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 09:11   

Ekhm, dobra, żartowałam z tymi nazwami, temat nie musi zamierać.

Miał być trzeci rozdział, pamiętacie?

No to ja sobie krzyknę - HURRA! POJAWILI SIĘ ELFOWIE!

Pojawili się też Czarni Jeźdźcy. Nie pamiętałam, że w książce hobbici pochowali się w krzakach, a nie pod konarem. Bakshi tak to zaprezentował, a Jackson skopiował. I człowiek zapomniał. *wstydzi się*
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1992
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 11:28   

To pierwsze pojawienie się elfów jest dla mnie niesamowite - ten opis ma w sobie coś takiego... z tą poświatą gwiaździstą, która śle im się u stóp... piękne. Pojawił się wątek filmu Jacksona - co jak co, ale świat elfów nie wyszedł mu w ogóle. Za to aż za bardzo wyeksponowany został wątek zła. Trochę to taki Tolkien w krzywym zwerciadle, niestety...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34108
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 12:08   

Czy ja wiem, czy mu nie wyszedł? Lorien wygląda genialnie. A światło odbijające się etc. fantastycznie wygląda na Galadrieli i Celebornie. Miękkie ujęcia.

Ale wracamy do książki. Podoba mi się to wejście elfów. Gildor na końcu i dopiero on dostrzega Froda. I jeszcze ta wymiana zdań na temat dawania rady przez elfów. :lol:
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Nellie 
Queen Susan



Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 101
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 13:43   

RaczejRozwazna napisał/a:
świat elfów nie wyszedł mu w ogóle
Hmmm...Dlaczego nie wyszedł? Ja prawdę mówiąc zapoznałam się najpierw z filmem a później z książką. :ops1: I to właśnie te sceny z elfami skłoniły mnie, żebym zapoznała się z książką (taka marcheweczka dla opornego :wink: ). No ale podziałało. Do teraz jedną z moich ulubionych scen jest ucieczka Arweny przed Czarnymi Jeźdźcami. Troszkę żałowałam, że nie znalazłam tego w książce, ale za to zachwyciłam się (BARDZO) innymi rzeczami :wink:
_________________
"Im bardziej będziesz rosła, tym bardziej będę dla ciebie większy..." Aslan
 
 
praedzio 
byle do wiosny!



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18898
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 13:48   

Jeśli już mówimy o elfach, niektóre rzeczy Jacksonowi wyszły nadspodziewanie dobrze. No, ale Lorien mnie rozczarowało - ja wyobrażałam sobie rozsłoneczniony brzozowy las, z połyskującą śnieżną bielą pni i kolorową ściółką, a zamiast tego uraczyłam się dziwnym, trochę ponurym, trochę wzniosłym niczym kościół lub jakakolwiek inna świątynia miejscem. Wprost przeciwnie Rivendell. Zachwyciło mnie od samego początku. Było dokładnie takie jak je sobie wyobrażałam po lekturze książki.

Kurczę, ale ja znowu nie na temat! :cry2:
_________________

 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Czw 29 Lis, 2007 15:08   

A mi się Lorien podoba, ale Rivendell jest nieco przesadzone. Jak to pięknie ujęła moja koleżanka: "to wygląda jak wioska świętego Mikołaja". Za dużo elfów w elfach. Mogłoby być nieco bardziej ascetyczne, ale z drugiej strony mogę to zrozumieć. Raz w życiu możesz zaprojektować elfowy kompleks - mnie też pewnie by poniosło. ;)
Dziś planuję sobie seans trylogii (pierwszy po przeczytaniu książki), to skonfrontuje z tym swoje świeże wrażenia. ;)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.