PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
J.R.R. Tolkien - Władca pierścieni
Autor Wiadomość
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11970
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017 11:04   

No własnie, gdyby metro tam jeździło, byłby luksus :mrgreen:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017 11:09   

I pewnie przestałoby to być nazywane Mordorem :wink:
_________________
...
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017 15:06   

Ja tylko jestem zbulwersowana brakiem bezpośredniego połączenia Lothlorien z Rivendell. :wsciekla: Nie uśmiecha mi się podróż przez Isengard. :evil: :rotfl:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...



Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 11970
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017 16:14   

Aragonte napisał/a:
I pewnie przestałoby to być nazywane Mordorem :wink:

Wiesz, chyba nie ze względu na komunikację tak się nazywa :wink:
_________________
Niepełnosprawny umysłowo współpracownik gestapo czyli kanalia o zdradzieckiej mordzie :mrgreen:
 
 
praedzio 
be safe



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 19554
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Sro 30 Sie, 2017 17:54   

Może kogoś ze stolicy zainteresuje: https://goniecrohanski.wordpress.com/2017/08/29/wrzesniowe-spotkanie-tolkienowskie-w-warszawie/

Poszłabym, ale będę w tym czasie balować w Kampinosie.
_________________

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Sro 30 Sie, 2017 22:29   

Oszsz... Poszłabym, ale mam wyjechac z W-wy :?
_________________
...
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3592
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 20:05   

Widziałyście to?
http://www.filmweb.pl/new...2y+ekran-125657
"Warner Bros., spadkobiercy J.R.R. Tolkiena i Amazon Studios prowadzą rozmowy w sprawie realizacji serialu "Władca Pierścieni".
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 4952
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 20:10   

Przewinęło mi się przez fb. ;)
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 20:16   

Nie wiem, czy chcę...Tylko pod warunkiem, że naprawdę podstawą będzie książka, a nie wizje jakiegoś reżysera ;) Poza tym straszne pieniądze by musiały na to pójść. Jakoś tego nie widzę.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 30279
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 20:30   

A ja chętnie spróbuję - może nie musiałabym czasowo zamykać oczu i uszu jak przy Galadrieli w negatywie albo robić facepalmów jak przy Aragornie ścinającym posła :zalamka:
Acz obym się też nie zanudziła ;)
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 20:48   

Jakoś nie wierzę, by zrobili wedle Tolkiena ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 3006
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 21:00   

Jako całkiem świeżo nawrócona ma LOTR jakoś tego nie widzę. Wcale się nie ucieszyłam. Nie wyobrażam sobie np. innej obsady aktorskiej, no i te ewentualne wizje i interpretacje reżyserskie ... :-|
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3592
Wysłany: Pon 06 Lis, 2017 21:07   

Dla mnie Jackson miał wystarczająco dużo swoich wizji i interpretacji, które mi nie odpowiadały, więc jestem ciekawa, co innego można zrobić. Faramira, który chciał zabrać pierścień, mu nie wybaczę nigdy :bejsbol: .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 22:15   

Jestem sceptyczna, ale będę to obserwowac.

A na razie zaczajam się (albo podpuszczę rodzinę, żeby mi kupiła) na Berena i Luthien:
https://bonito.pl/k-1841294-beren-i-luthien-pod-redakcja-christophera-tolkiena
_________________
...
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2001
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Pon 26 Lut, 2018 16:34   

Czy któraś z Was była kiedyś może (albo zna kogoś) na wyprawie tolkienowskiej ogłaszanej przez Elendilion? Rozważałam ją już rok temu, nie wyszło, ale teraz ciągnie mnie jeszcze bardziej...
Ale mimo wszystko wolałabym zapoznać się z opinią kogoś, kto był już na jakiejś poprzedniej.

Rozważam jednak opcję z samolotem bo już nie te lata na podróze autobusem... :roll:

http://www.elendilion.pl
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Pon 26 Lut, 2018 17:35   

Może na forum tolkienowskim coś o tym pisano?
http://forum.tolkien.com.pl/
Ja bym rozważała, ale część tych miejsc związanych z JRRT już odwiedziłam, choć bez wgłębiania się w temat, bo nie było czasu. No i chyba wolałabym też jechać z kimś, kogo znam.
_________________
...
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 2001
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Wto 27 Lut, 2018 20:17   

A na forum tolkienowskim przywitała mnie taka informacja:


Zostałeś(aś) wyrzucony(a) z tego forum.
Skontaktuj się z administratorem forum w celu uzyskania dalszych informacji.


A ja nawet nie pamiętam, że się tam rejestrowałam... :shock:
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 7937
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Wto 27 Lut, 2018 21:38   

RaczejRozwazna napisał/a:
A na forum tolkienowskim przywitała mnie taka informacja

Może to jakaś pomyłka. :mysle: Złośliwość internetu. :-|

Wycieczka - marzenie... :slina: Też bym pojechała, ale to raczej mało realne z paru powodów. Nawet nie patrzyłam na cenę... :(
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 24988
Wysłany: Sro 28 Lut, 2018 12:42   

RaczejRozwazna napisał/a:
A na forum tolkienowskim przywitała mnie taka informacja:
Zostałeś(aś) wyrzucony(a) z tego forum.
Skontaktuj się z administratorem forum w celu uzyskania dalszych informacji.
A ja nawet nie pamiętam, że się tam rejestrowałam... :shock:

Może robili generalną czystkę użytkowników nieaktywnych?
Ja się też kiedyś rejestrowałam, ale czytałam głównie bez logowania, więc pewnie też mnie wywalili :mysle:
_________________
...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35146
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 11:40   

Po latach znów czytam LOTR.
Zestarzałam się i największy urok widzę w życiu prowadzonym przez hobbitów. Ustalę jednak - przez Bagginsów. Czytanie, spokój, cisza... może nie fajkowe ziele, bo nie palę, ale piwo czy herbata w gronie znajomych, piękna norka z okrągłymi oknami i drzwiami, dobre jedzenie i to sielskie rozleniwienie - bo do grzebania w ziemi mnie nie ciągnie. :P
Ale kto wie, co bym robiła w ramach rozrywki, gdybym takie życie faktycznie mogła prowadzić? Może nauczyłabym się piec własny chleb albo uprawiać ogródek, w sumie nigdy nie wiadomo.
Oczywiście wciąż będą poruszać mnie losy Dużych Ludzi i przy spotkaniu z Aragornem fiknęło mi serce.
Kolejny raz fiknie, kiedy spotkam Boromira. Ale na razie jestem na ostatniej prostej do Rivendell - Frodo jest ranny (kurczę, jak dobrze został obsadzony w filmie!), nadciąga narada. Widzę kilka potknięć autora, typu Aragorn mówi do hobbitów, by nie wymawiali na głos nazwy "Mordor", a stronę później (w tej samej scenie) opowiada im historie Dawnych Dni i bez zająknięcia wspomina o "Sauronie z Mordoru", ale przymykam na to oko, bo to są nieistotne w zasadzie drobiazgi...
Co dalej? Kiedyś myślałam, że kwestia Starego Lasu i Toma Bombadila została dorzucona złośliwie przez Tolkiena, bo jego dzieci miały zabawkę, która się nazywała Tom Bombadil, i jej nie cierpiały. I okej, jest to element świata, kolejny etap wędrówki, to nie tak, że przy tak długiej wyprawie hobbici napotkają wyłącznie przygody związane z Pierścieniem. Ale naszło mnie kilka refleksji - po pierwsze w Starym Lesie wypływa zdrowy hobbicki rozsądek Sama, który w ogóle mnie nie zadziwi w dalszej podróży (np. kiedy weźmie Pierścień) - on jest mimo swego rozmiłowania w legendach i elfach, bardzo pragmatyczny.
Inna sprawa - KIM tak naprawdę jest Tom Bombadil?! Jako jedyny wziął do ręki Pierścień, zaśmiał się i bez problemu go oddał. Nawet Gandalf chodził wokół Pierścienia jak wokół śmierdzącego jaja. Tom także widział Froda, mimo że Frodo stał się niewidzialny dla hobbitów, kiedy wetknął palec w Pierścień. Duch lasu? Ale to chyba za mało. Gandalf by stał chyba wyżej, a jest Majarem. :mysle:
Zainteresowało mnie też stwierdzenie Toma, że był tu, gdy lasy rządziły światem, i kiedy Stary Las dopiero kiełkował, czy jakoś tak. I że musi śpiewać. No cóż, na miejscu Złotej Jagody z takim facetem już dawno wyhodowałabym niezłą nerwicę, bo jednak gość, który ciągle odzywa się na melodię i bezsensowne rymy może doprowadzić do szału. Ale ona chyba to lubiła. ;)

A już tak z zupełnie innej mańki - wg Tolkiena hobbici są najzabawniejsi "u siebie", jego czytelnicy zaś twierdzili, że nie, właśnie najzabawniejsi są postawieni w sytuacji niehobbickiej.
Jak dla mnie - trzymam z Tolkienem. Dla mnie hobbici są uroczy i przezabawni ze swoimi swarami, przyjaźniami, piciem piwa, opowiadaniem tysiąc razy tych samych historii i słabością do fajkowego ziela w Shire. W wielkim świecie jakby... przestają być hobbitami - spotykają i robią rzeczy, którymi hobbici się nie zajmują i muszą stawić temu czoła. Więc i są, i nie są niziołkami. Ale z drugiej strony fajnie jest odkrywać ich ukryte pokłady odporności - mogą się zdawać miękcy, ale okazują się całkiem twardzi, gdy postawić ich w sytuacji, w której muszą przetrwać lub zginąć.

Rozgadałam się. Nie zwracajcie na mnie uwagi.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 11:58   

Tom jest może kwintesencją samej Natury, jej Duchem.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35146
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 12:03   

Może. Może z nim jest jak z Fangornem i Drzewcem - chyba Drzewiec nazwał Gandalfa "młodym"? A na pewno Legolas uznał, że Fangorn jest tak stary, że on czuje się młody. Tak przynajmniej zapamiętałam, możliwe, że źle. ;)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 12:59   

W jednym z listów Tolkien pisał, ze to duch "znikającego krajobrazu" Oksfordu i Berkshire. W innym liście pisał o "ślubie ubóstwa" - wyrzeczeniu się jakiejkolwiek kontroli i cieszeniu się życiem samym w sobie. Tak robi Bombadil. Jest on rodzajem pacyfisty ;) Jeszcze gdzie indziej pisał o Tomie jako ucieleśnieniu czystej wiedzy przyrodniczej.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 35146
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 13:15   

Nie pamiętałam tego z Listów, a czytałam je.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41531
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 13:23   

Zajrzyj do nich - w indeksie wyszukaj, na których stronach jest coś wspomniane o Tomie.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.