PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 19:14
J.R.R. Tolkien - Władca pierścieni
Autor Wiadomość
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21581
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 01:56   

Też Gandalf :-P
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu, a wracał z workami klejnotów i złota,
stał się ulubionym bohaterem legend i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 6921
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 02:54   

Aragorn. :serce2: :mrgreen:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37680
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 07:44   

Aragorn :)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26993
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 10:35   

Mama po pierwszej części Powrotu Króla:
"Bardzo mi się to wszystko podoba, ale zupełnie nie pamiętam jak się łączy z poprzednimi częściami"
:zalamka:
_________________

 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 3869
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 13:30   

BeeMeR napisał/a:

Mama po pierwszej części Powrotu Króla:
"Bardzo mi się to wszystko podoba, ale zupełnie nie pamiętam jak się łączy z poprzednimi częściami"


Moja by miała tak samo. :rotfl:
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21581
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 13:38   

Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac.
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu, a wracał z workami klejnotów i złota,
stał się ulubionym bohaterem legend i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
praedzio 
dziub dziub dziub



Dołączyła: 25 Mar 2007
Posty: 18545
Skąd: Puszcza Knyszyńska
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 14:27   

Aragonte napisał/a:
Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac.


:cheers:
 
 
RaczejRozwazna


Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1986
Skąd: zza drzewa
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 16:22   

Gandalf i Galadriela. Może Być :)
_________________
...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/
 
 
milenaj 



Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 3869
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 19:37   

Jestem Sauronem: muszę się zmienić, bo jestem zła, ale z drugiej strony nie muszę się aż tak martwić, bo jestem też odważna. :mrgreen:
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 1074
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 20:04   

Aragonte napisał/a:
Moja by w ogóle nie obejrzała, nie jej bajka. Ale kostiumówki zdarza się nam razem oglądac.


To tak jak u mojej mamy. :-D
Ja zresztą jeszcze pół roku temu miałam podobnie, nawet bym nie spojrzała na Hobbita i LOTR. Ale już Północ i Południe, owszem, bardzo się mojej mamie podoba. Że nie wspomnę DiU.
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1618
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 20:11   

Moja oglądała i podobało jej się, ale czyta też fantastykę, więc nic dziwnego. :-)
Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej. :wink:
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 26993
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 20:14   

No, skończyłam dziś Dwie Wieże. Lubię bitwę o Helmowy Jar - ma piękną dynamikę, nawet jeśli niektóre rzeczy są dość od czapy ;) Nic to - dawno oswoiłam ;)
Lubię tez enty walczące pod Isengardem oraz hobbitów znajdujących spiżarnię z fajkowym zielem :serce: i.
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37680
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 20:25   

W książce zatrzymałam się na początku Powrotu Króla. Mam dwie książki z biblioteki i chyba powinnam najpierw je przeczytać. W książce wędrówka Ścieżką Umarłych jest dużo bardziej klimatyczna, żadnych stosów czaszek jak z filmów o Indianie... :roll: No i Drużyna Dunedainów nadaje Aragornowi królewskiego charakteru. Tak samo Narsil, który ma ze sobą już od Rivendell.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 6921
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 20:46   

BeeMeR napisał/a:
hobbitów znajdujących spiżarnię z fajkowym zielem

Ja to bym chętnie tego ziela spróbowała :-P - dobry humor po nim mieli hobbici. :wink:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21581
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 22:23   

Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka" :twisted:

Fibula napisał/a:
Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej.

No to nie może myj za często włosów :-P :wink:
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy*
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu, a wracał z workami klejnotów i złota,
stał się ulubionym bohaterem legend i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 1074
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 23:02   

Aragonte napisał/a:
Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka" :twisted:

Ale on mieli coś za bardzo rozanielone miny przy paleniu :wink:

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej.

No to nie może myj za często włosów :-P :wink:
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy*

To mnie trochę pociesza. Gandalf ma je co prawda siwe, ale w lepszej kondycji.
Nie ten wątek - ale tylko zauważę, że Thorin miał zawsze zadbane te swoje piękne włosy. Kiedyś mi mignęła ta reklama (przepraszam za offtop, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać) :rotfl:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Fibula



Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 1618
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 23:06   

Aragonte napisał/a:
Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka" :twisted:

Fibula napisał/a:
Jestem Aragornem. Może być, byle nie w wersji królewskiej.

No to nie może myj za często włosów :-P :wink:
*zwiewa w podskokach, żeby jej się nie oberwało za durne dowcipy*

Włosy to istotny mankament wersji królewskiej, aczkolwiek nie największy. :mrgreen:
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 6921
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 23:23   

Aragonte napisał/a:
Riella - nie miej złudzeń, fajkowe ziele to nie żaden specyfik typu "maryśka"

No, nie wiem, tego bym nie była taka pewna. :-P Z tytoniem też mi się ono nie bardzo kojarzy. :twisted:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37680
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 16 Maj, 2017 19:18   

Cytat:
Po zwątpieniach i mroku przedświtu
Pieśnią i nagim mieczem powitałem słońce.
Walczyłem do kresu nadziei, w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską.


Jestem właśnie po lekturze rozdziałów opisujących bitwę o Minas Tirith. Jakie to jest wszytko piękne i wzniosłe :serce: Takie właśnie jak w najlepszym eposie. I jakie wzruszające sa sceny w Domach Uzdrowień - tak po macoszemu potraktowane w filmowej wersji. A tak swoją drogą widać w opisach bitewnych i w reakcjach hobbitów doświadczenie wojenne samego autora. Choroba Faramira jest jak szok pourazowy odrobinę. Tchnienie ciemności.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 37680
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 16:33   

"Ano wróciłem!"

Skończyłam WP - ostatnie strony przepłakałam jak zwykle. Od zdania:
Cytat:
"Elrond miał na ramionach szary płaszcz, a na czole gwiazdę, w ręku zaś srebrną harfę, a na palcu złoty pierścień z ogromnym błękitnym kamieniem - pierścień Vilya, najpotężniejszy z Trzech. Galadriela jechała na białym koniu, w białej sukni, świetlistej jak obłoki wokół księżyca; zdawało się, że psotać jej promieniuje łagodnym światłem. Na palcu miała Nenyę, pierścień z mitrhrilu, w którym jeden jedyny biały kamień iskrzył się jak lodowa gwiazda."


- płakałam już nieustannie. Uwielbiam opisy Gandalfa po przemianie, ten blask, jasność, moc, Biały Jeździec przeciwko Nazgulom.

Cytat:
"Gandalf na samym szczycie wzgórza jaśniał bielą i złotem; jego cień nie dosięgał." "Czarodziej miał na palcu Trzeci Pierścień, Naryę, z kamieniem czerwonym jak żywy płomień."


Pamiętam, że pierwszy raz dowiedziałam się o istnieniu powieści z artykułu w Fantastyce w latach 80. Miałam wtedy może z 13, 14 lat - tekst dotyczył właśnie pierścieni. Od razu wiedziałam, że muszę to kiedyś przeczytać.

Cytat:
"Wydało mu się, jak we śnie tamtej nocy w domu Bombadila, że szara zasłona deszczu przemienia się w srebrne szkło i rozsuwa ukazując białe wybrzeże, a za nim daleko zielony kraj w blasku wschodzącego szybko słońca."


Trudno było w filmie oddać mityczną wspaniałość Aragorna - Elessara, Króla Gondoru - na to trzeba eposu:
Cytat:
"Na tronie siedział mąż w kolczudze, z wielkim mieczem złożonym na kolanach, bez hełmu. Wstał, gdy podeszli. Wtedy poznali go, chociaż bardzo się zmienił: zdawał się wspaniały ten włądca ludzi, ciemnowłosy, z siwymi oczyma, z twarzą promienną, prawdziwie królewską."
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 6921
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 21:53   

Admete napisał/a:
Cytat:
"Na tronie siedział mąż w kolczudze, z wielkim mieczem złożonym na kolanach, bez hełmu. Wstał, gdy podeszli. Wtedy poznali go, chociaż bardzo się zmienił: zdawał się wspaniały ten włądca ludzi, ciemnowłosy, z siwymi oczyma, z twarzą promienną, prawdziwie królewską."

:serce: :serce2:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
Caitriona 
Byle do zimy!



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11498
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 21:59   

Mnie wyszło, że jestem Eowiną i Sauronem :rotfl:
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
Aragonte 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 21581
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 22:26   

Admete napisał/a:
Pamiętam, że pierwszy raz dowiedziałam się o istnieniu powieści z artykułu w Fantastyce w latach 80. Miałam wtedy może z 13, 14 lat - tekst dotyczył właśnie pierścieni. Od razu wiedziałam, że muszę to kiedyś przeczytać.

Ja chyba też, chociaż nie pamiętam teraz tego konkretnego tekstu w "Fantastyce". Ale wiem, że szukałam dośc długo książkowego wydania LOTR. Najpierw dopadłam Hobbita, potem kupiłam i pochłonęłam Silmarillion (chyba w ósmej klasie, może I liceum), a potem ku swej radości znalazłam w księgarni nowe wydanie Władcy pierścieni. I głowy nie dam, czy nie próbowałam znaleźc Niedokończonych opowieści (a może i LOTR? Nie pamiętam), publikując jakieś ogłoszenie w wydawanym wtedy jeszcze "Świecie Młodych" :lol:
_________________
Opowiadano o nim małym hobbitom wieczorami przy kominku i wreszcie Szalony Baggins, który znikał w huku i błysku gromu, a wracał z workami klejnotów i złota,
stał się ulubionym bohaterem legend i żył w niej przez długie lata, nawet wówczas, kiedy od dawna zapomniano o wszystkich prawdziwych związanych z tym zdarzeniach.
 
 
Deanariell 
nie z tego świata /Jensenated



Dołączyła: 22 Sty 2007
Posty: 6921
Skąd: Lorien forever
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 22:29   

Ja pożyczyłam sobie w ósmej klasie to wydanie w trzech tomach i w tłumaczeniu Skibniewskiej od (jak się okazało ;) ) mojego przyszłego męża - zakochałam się w tych książkach i żal mi było później je oddać, rozstać z tym wydaniem, więc się pobraliśmy. Prościej. :-P :rotfl:
_________________
"Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."

["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion ;) Welcome to Winchesterland
 
 
ita 



Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 1074
Wysłany: Czw 18 Maj, 2017 23:21   

Deanariell napisał/a:
Ja pożyczyłam sobie w ósmej klasie to wydanie w trzech tomach i w tłumaczeniu Skibniewskiej od (jak się okazało ;) ) mojego przyszłego męża - zakochałam się w tych książkach i żal mi było później oddać, rozstać z tym wydaniem, więc się pobraliśmy.

A to muszę, na wszelki wypadek, uważać skąd będę brała/pożyczała książkę :lol:
Ja mniej więcej w tamtych czasach, znaczy końcówka mojej podstawówki, to chyba nic nie wiedziałam, słyszałam o Tolkienie :ops1:
_________________
mogłabym prać cały dzień zasłony, żeby pan Thornton czuł się u mnie jak u siebie w domu ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.