Widze wlasnie przy nicku " NIMLOTH" adnotacje "usuniety".. Czy Nimloth zrezygnowala z naszego forum?? Jesli ktos ma z nia prywatny kontakt, to prosilabym o przekazanie, ze byloby bardzo szkoda, jesli podjela taka decyzje...
Tez pamietam jej stwierdzenie, ze nie pasuje tutaj wsrod Romantyczek i odchodzi. Mialam nadzieje, ze mimo wszystko zmieni zdanie, bo przeciez troche Rozwaznych tutaj tez mozna znalezc... jak widac mniej niz by chciala . Szkoda.
Romantyczne, nie zaszczuwajcie nielicznych Rozwaznych, bo nie bedzie niedlugo z kim dyskutowac!
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5091 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 09:40
Tak to poważnie traktujecie, te przekomarzanki? . Z powodu Wisleya by się tak poważnie na nas obraziła? Przecież nie chodzi o jakieś śmiertelnie poważne deklaracje, najczęściej się przecież wygłupiamy w takich "walkach postu z karnawałem". Jak widać, konsekwencje niektórych zbiorowych szaleństw na słowa są nieciekawe .
Poczułam się stara i zgrubiała jak skóra hipopotama
_________________ W życiu kobiety jest taka chwila, kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać - Maria Czubaszek
Przykro mi, bo to zdaje się do mnie Nimloth miała największe pretensje, ale niestety nie mam sobie zbyt wiele do wyrzucenia. Hasło o "zaszczuwaniu" uważam również za mocno przesadzone, choc oczywiście przyjmuję do wiadomości przymrużone oczko . Jeśli komuś brakuje poczucia humoru i nie potrafi odróżnić przekomarzania się od osobistych napaści, to niestety chyba ma nie tylko forumowy, ale w ogóle życiowy problem. Zdaje się, że dość wyraźnie wyjaśniłam Nimloth o co chodziło i że podział na kanapę i kanapki, jest żartobliwy, że łączy nas wiele na innych płaszczyznach. Może zabrzmi to boleśnie, ale jeśli ktoś z powodu tego, że nie podzielam jego zachwytów postacią filmową, rezygnuje w ogóle z udziału we wszystkich innych wątkach, to zachowuje się niedojrzale, by nie rzec dziecinnie. Pamiętam, że nie mogła znieść, że z powodu tej dość jałowej zresztą dyskusji, poczuła się posądzona o brak romantyzmu. A cóż to za problem, chyba ona najllepiej wie jaka jest naprawdę i co za różnica, co kto o niej myśli? Myślę, że Nimloth, w ogole miała jakiś problem pozaforumowy, bo padło jakieś takie smutne zdanie, że "ostatnio nigdzie nie jestem rozumiana". Miejmy nadzieję, że ona po jakimś czasie spojrzy na całą rzecz z dystansu i być może starczy jej samozaparcia, żeby do nas wrócić. Przecież nikt jej stąd nie wypędzał, a wręcz przeciwnie, pamiętam, że wiele dziewczyn zachęcało ją do pozostania.
Marija napisał/a:
Poczułam się stara i zgrubiała jak skóra hipopotama
Myslę, że to akurat nie Ty powinnaś sie tak poczuć
No coz, dla Was to przekomarzanki, ale jak dla mnie byly takie momenty, ze musialam sobie to POWIEDZIEC, ze to tylko zabawa, jak nazywacie Rozwazne osobami bez gustu, z dziwnymi pogladami i nadajace sie tylko do robienia kanapek, niegodne otrzymania biletu na wycieczke, tylko dlatego, ze zauwazyly pozytywne cechy w Wisleyu. Na szczescie z czasem wszystko zostalo wyjasnione, wiec mysle, ze Nimloth po prostu juz nie doczytala tych postow i dlatego wziela wszystko troche za bardzo do siebie.
I zgadzam sie, ze ja na poczatku zle uzywalam emo-ikonek, dlatego teraz juz staram sie bardzo pilnowac podczas korzystania z nich. I to zdanie powyzej mialo byc z winkiem, poniewaz takie bylo jego znaczenie - wiem, ze jakkolwiek to wyglada jest to tylko zabawa i nie ma w tym nic zlego, a ze akurat Romantyczne sa glosniejsze i liczniejsze, to po prostu przypadek .
Ostatnio zmieniony przez Loana Sro 31 Paź, 2007 10:24, w całości zmieniany 1 raz
jak nazywacie Rozwazne osobami bez gustu, z dziwnymi pogladami i nadajace sie tylko do robienia kanapek, niegodne otrzymania biletu na wycieczke, tylko dlatego, ze zauwazyly pozytywne cechy w Wisleyu.
Chyba sobie kupię kaganiec...
EDIT: Doczytałam to co dopisałaś i chwała Bogu, bo już się chciałam załamać
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5091 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 10:38
Loana napisał/a:
nazywacie Rozwazne osobami bez gustu, z dziwnymi pogladami i nadajace sie tylko do robienia kanapek
Hola hola, to JA się zgłosiłam do robienia kanapek, bez uszczerbku na honorze , ale z tego co wiem, w końcu skończyłam półpupkiem na kanapie. Koleżanki się przesunęli i tego...
Ale szkoda, że ta szalona dyskusja doprowadziła do wycofania się z forum .
_________________ W życiu kobiety jest taka chwila, kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać - Maria Czubaszek
Doczytałam to co dopisałaś i chwała Bogu, bo już się chciałam załamać
Nie masz sie co zalamywac, przeciez to byly zbiorcze komentarze, nie tylko od Ciebie . Ja przepraszam, ze tak dziwnie edytowalam post, nie chcialam pisac drugiego, a w pracy to ja zwykle z doskoku pisze zdanie i czasami gubie watek. A potem poprawiam jak sie pare razy wczytam.
Szkoda Nimloth, bo naprawde troszke zbytnio do siebie to wziela, mysle, ze Alison ma racje - nie tylko dyskusja byla przyczyna .
Niestety są osoby, które za dużó rzeczy traktują doslownie, A te dyskusje o aktorach, idolach powinno sie traktowac z przymrużeniem oka.
Sytuacje rozumiem w pewnym sensie bo ja kiedyś padłam jak usłyszałam, ze szuukam Bóg wie jakich ideałów o twarzach Casillasa i nogach raula A NIE WIDZE TEGO CO MAM POD NOSEM.
ot niektórzy nie maja poczucia humoru
Ja jednak mam nadzieję, że Nimloth zrezygnowała z Forum z innych powodów.
Mam tu na myśli studia (chyba zaczęła w tym roku) i po prostu brak czasu.
To bardzo mądra i rozsądna dziewczyna.
Za dużo tej poezji u mnie, oj za dużo, bo znowu mi się coś skojarzyło...
Obracają się zegary
Ważą wagi, mierzą miary
Obracają się wiatraki
Serca biją, lecą ptaki
Ludzie idą w dróg rozstaju,
Ale kiedyś nie wracają
Obracają się zegary
Ważą wagi, mierzą miary
Ludzie idą w dróg rozstaju,
Po ogrodzie, świata chodzi
Jak czarodziej, jak dobrodziej
Jedne drogi giną w dali.
Drugie nie prowadzą wcale.
Ludzie idą w dróg rozstaju,
Ale kiedyś nie wracają
I płyniemy lub idziemy
Wiemy albo nic nie wiemy
I są morza, i są lądy
I są kąty, horyzonty
Po ogrodzie, świata chodzi
Jak czarodziej, Czas....
1. Przykro mi, że Nimloth nie może być z nami dłużej.
2. Są różne odejścia (w tym również z forum), niektórych pewnie nawet tu nie dostrzegamy. Jedni wybierają jedno "cięcie", inni znikają wolniej. Czasem dzieje się tyle w życiu, że inaczej się nie da.
pozdr.
moni
_________________ Nie bez powabów jest ten straszny świat,
nie bez poranków, dla których warto się zbudzić.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 13194 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 12:23
Uważam, że nie powinniśmy rozmawiac na ten temat, bo to sprawa osobista każdego. Proponuję zamknąć wątek i dyskusje, bo to w niczym nie pomoże, a jeszcze zaszkodzi
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5091 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 12:28
Zamknąć można, ale wniosek z dyskusji jest taki, że jeszcze bardziej musimy sie uwrażliwić na delikatne sygnały niektórych Dam, że balonik nazbyt bywa rozdęty . Amen.
_________________ W życiu kobiety jest taka chwila, kiedy musi określić swój wiek i się tego trzymać - Maria Czubaszek
Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 6492 Skąd: obóz pracy
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 17:41
Chciałam jeszcze tylko dodać, że to nie jedna dyskusja o Wisleyu spowodowała, że Nimloth opuściła forum. Nimloth często mocno bierze sobie do serca to, co czyta, słyszy, po prostu przejmuje się rzeczami, które innym mogą się wydawać błahe i nieistotne. Nazywanie takiej cechy brakiem poczucia humoru jest dość krzywdzące, bo to niewiele z poczuciem humoru ma wspólnego - zresztą znam ją juz trochę i wiem, że akurat tego jej nie brakuje Poza tym teraz nie jest jej łatwo i dodatkowe stresy i jakieś niesnaski - nawet forumowe i nawet o głupoty, nie są jej potrzebne. Ot wszystko. Też mi szkoda, że zrezygnowała z pisania tutaj, ale jej decyzja. I jak mówi Admete, nie ma co więcej tego roztrząsać.
_________________ Hello, darkness, my old friend...
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11139 Skąd: Hobbiton
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 18:15
A i ja dodam mimo wszystko swoje trzy grosze, bo moj sposob formulowania komunikatow bywa czasem zbyt bezposredni, co czasem zaognia niektore sytuacje. I nie chodzi mi tutaj o Nimloth, tylko ogolnie - My na forum.
Mogę bronic swoich bohaterow i ulubiencow jak niepodleglosci, ale sory winetu, to tylko bohaterowie i ulubiency. Nie podchodze do tych dyskusji zbyt powaznie. Zupelnie inaczej jest natomiast z ludzmi na forum. Nie pozwale nikomu obrazac kolezanek z forum (dlatego tak gwaltownie zareagowalam kiedys z tzw. Żaba), nie pozwole rowniez obrazac siebie.
Trifle, to że Alison stwierdzila, że Nimloth wziela nasze slowa zbyt serio, nie oznacza, ze nie nie ma poczucia humoru. Po prostu uwazam (i z tego co wiem Matka sie ze mna chyba zgodzi), ze nie potrafi oddzielic wiata realnego od fikcji. I mimo wszystko wydaje mi sie, ze mam prawo do wyrazenia swojej opinii na ten temat. Wiekszosc rzeczy, ktore balwochwalczo plote na temat Dzemika, Tobika i innych są podszyte żartem. I przyznam szczerze - czasem po dwoch dniach nawet nie pamietam o czym mowilam. Ot babskie chichoty, ktorych chyba nikt nie bierze na serio (dziewczyny - powiedzcie ze nie. Bo jak nie potwierdzicie, to sie zaczne bac...)
Trifle, jesli sama uwazasz, ze nasze forumowe prztyczaki to sa glupoty, to co za powod aby odchodzic? Dobrze odbierasz - to sa glupoty, ale gdyby dla Nimloth to byly glupoty, zrobilaby sobie przerweale, a nie likwidowala konto. Jesli jednak podjela taka decyzje , w dodatku okraszając ja komentarzem "ja tuta nie pasuje", "nikt mnie nie rozumie" tylko dlatego, ze ktos nie podziela zachwytów nad Wisleyem, to oznacza, ze jednak traktuje to wszystko zbyt powaznie. Cóż, Loana ma w głebokim poważaniu Mojego Dzemika, a ja nie mogę sie doczekac az sie z nia spotkam. Albo nie mam ambicji i za bardzo mnie zaintrygowaly nazwy "Krówkówka" i "kukułkówka", albo po prostu interesuje mnie glownie to jaka jest, a nie jak bardzo sie ze mna zgadza. Hmmm. Trudne pytanie ...
Nie mam zamiaru oceniać decyzji Nimloth, bo to nie moja sprawa, ale trudno jest mi zaakceptować Twoje tłumaczenie Trifle. Zaakceptowac w sensie - uwierzyć w wiarygodność (mimo ze wiem, ze znasz ja chyba najlepiej z nas wszystkich). Każdemu sie moze skomplikowac zycie. Wiem cos o tym, bo od ponad 2 miesiecy mam je totalnie rozjechane - moglabym jeszcze wymieniac. Sporo sie nazbieralo), a i zeszly rok byl beznadziejny. Dziewczyny na forum zawsze mi jednak pomagaly, a nie wpedzaly w dola. Tak wiec cale tlumaczenie i zachowanie - troche mi to zgrzypi. Ale kazdy z nas jest inny. To czy mnie cos dziwi czy nie nie wplynie w zaden sposob na decyzje Nimloth, bo w koncu to nie moje zycie i kompletnie nie moja sprawa.
Niezaleznie od wszystkiego cieplutkie pozdrowienia dla Nimloth (Trifle - twoim zadaniem jest je przekazac ) i zyczenia powodzenia. Ja tam trzymam kciuki - niech sie jej uklada jak najlepiej.
Ostatnio zmieniony przez AineNiRigani Pią 02 Lis, 2007 19:53, w całości zmieniany 1 raz
Ja też zauważyłam,że Nimloth od jakiegoś czasu ma wpis "usunięty".
Bardzo mnie to zmartwiło,bo przecież jesteśmy jedną wielką rodziną.
Pomagamy sobie,doradzamy,razem przeżywamy stresy i ogólnie rozmawiamy.Tak jak w prawdziwej rodzinie.Miło jest pośmiać się z Waszych komentarzy,po całym dniu nauki jest to dla mnie jak kropla wody na pustyni.Oczywiście tak jak w prawdziwej rodzinie mamy również podzielone zdania i różne charaktery,ale co to by była za radocha gdybyśmy wszyscy się zgadzali i przytakiwali we wszystkim?Dla mnie żadna.Uważam,że"żywa" dyskusja jest lepsza.
Dlatego jest mi przykro,że Nimloth od nas odeszła
OK, nie rozstrząsamy sprawy. Mimo wszystko na przyszłość apeluję o więcej poczucia humoru. Odróżnianie realu od rzeczywistości wirtualnej też do tego zaliczam, żeby tej ostatniej nie traktować tak śmiertelnie poważnie. Ludzie, kobiety! Bawmy sie i odpoczywajmy tutaj, a nie rozdłubujmy każdego słowa i zdania na czynniki pierwsze z nastawieniem - na pewno chciała mi dokopać. W takich warunkach bedziemy sie dalej sypać, a chyba nie o to nam wszystkim chodzi. Zaczyna sie duszno robić w tym babińcu
Gdzie ci mężczyźniiiii?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum