Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:58
Brzydula
Autor Wiadomość
miłosz 
kucharz jedno ma imię


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1655
Skąd: Krakówek
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 09:19   

Trzykrotka napisał/a:
O Miłosz, a widziałaś, w którym miejscu ten blondasek potrącił Majkę w Majce? Miejscu miasta, nie Majki :mrgreen: ? Na Poselskiej :roll: . Tam w ogóle ruchu nie ma, a jak już jest, to ślimaczy :mrgreen:

on architekt jest to może mu wolno szaleć po Poselskiej.......ale motyw z in vitro kompletnie pomylony :0
Aktorów krakowskich z przyjemną ością obaczam i Kraków ładniutki :)

co do Brzyduli - to od niedawna oglądam i chetnie wróciłabym do odcinków wcześniejszych :) zakończenie im sie ni udało, moze gdyby zaczęli kończyć kilka odcinków wcześniej to Violka rzuciłaby jaką błyskotliwą pointą na koniec a tak to kiszka :thud:
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11139
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 11:26   

A ja ogladalam cos z tym motywem - to znaczy sam poczatek (pracowalam kiedys w serwisie SONY, a tam na telewizorze tylko Polsat sensownie wychodzil (czasem TVP2), wiec chyba wszystkie owczesne telenowele przelecialam, obie Fiorelle, ale juz pozniejsze to tylko z poczatkow).


A tera uwaga, drogie panie - Filip Bobek spala i wybucha. http://www.youtube.com/watch?v=fhqsZqIc2Sg

A tutaj inne doswiadczenia. Oj a wszyscy chemicy, ktorych znam sa przystojni - to jakas regula zawodowa, czy jak? http://www.youtube.com/wa...343FBA0&index=0
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 13:14   

Aaa, Aine, dzięki za te linki :D To było u Majewskiego, uśmiałam się wtedy, bo nie było wiadomo, co on robi, tylko pokazali te jego miny - to wyglądało jak z jakiegoś programu call girl w wersji boy :D

Bobek nie wiedział, że to znaleźli i tak się uroczo zawstydził i zdenerwował, że aż z kanapki wstał i biegał po studiu :lol:
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
AineNiRigani 
Fingin żyje !!!


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11139
Skąd: Hobbiton
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 21:47   

No, ja wiedzialam, ze taki prezent - wprawdzie bez czerwonej kukardki, za to ze zmierzwiona czupryna - sprawi Wam frajde (jako i mnie... :slina: )
_________________
Ferro ignique - róże na górze, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja p*****(autocenzura).
http://cid-8bd6a8ab95d5fa.../Kuferek%20Aine

 
 
nicol81 


Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 2578
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 22:28   

Ano, symbole TVNu bardzo subtelne byli... :roll: podprogowe wręcz... :mrgreen:

Też mi żal, że nie było jakiejś rozmowy, wyjaśnień... :( Więcej czułości między głównymi bohaterami...Ale przynajmniej przekonali mnie, że Ula go naprawdę kocha...a Markowi znowu pokazały się dołeczki.

"Majka" jest na licencji serialu "Juana la virgen". Dobrze, że raz coś nie dzieje się w Warszawie... :?
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 00:33   

Początkowo to był wątek "Ugly Betty", to ja wznawiam.
Bardzo mi się podobał ostatni - 19 - odcinek. Jaki ładny był ślub i wesele Hildy, bez żenujących wpadek :banan:
A jak mi strasznie żal Marca, którego uwielbiam.. Takie było ładne jak Hilda do niego podeszła na weselu.
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 01:30   

trifle napisał/a:
Takie było ładne jak Hilda do niego podeszła na weselu

To było bardzo ładne.

Ubawiła mnie też ta imprez niespodzianka z okazji coming out Justina :mrgreen:

Strasznie jestem ciekawa co będzie dalej. Co z Willie? To jest pytanie ;)
I Betty już nie wyglądała tak brzydko w tej zielonej sukni i fajnej fryzurze :D
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 10:55   

Caitriona napisał/a:
Ubawiła mnie też ta imprez niespodzianka z okazji coming out Justina


Mnie ubawiła reakcja Marca na nią :D
Betty wyglądała świętnie - zwłaszcza w tej fryzurze. Aż miałam wrażenie, że Daniel coś ekhem... ;)
Na imdb podany jest jeszcze jeden odcinek i potem nic nie ma. Czy to znaczy, że to już ostatni? I koniec? Caitri, wiesz coś?
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 14:54   

trifle napisał/a:
Czy to znaczy, że to już ostatni? I koniec? Caitri, wiesz coś?

Dokładnie, jeszcze jeden odcinek i koniec... Gdzies kiedyś czytałam, że miało być więcej odcinków, ale serial nie cieszył się już taką popularnością i go skrócili...

Co do Daniela, tez coś zauważyłam, ale chyba nie jestem pewna czy podobałoby mi się takie rozwiązanie.

A reakcja Marca była fantastyczna :mrgreen:
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 19:31   

Caitriona napisał/a:
Co do Daniela, tez coś zauważyłam, ale chyba nie jestem pewna czy podobałoby mi się takie rozwiązanie.


Mnie by się nie podobało raczej. Zaletą tego serialu jest to, że nie ma romansu z szefem, tak sobie myślę.
Podobało mi się jak w końcu rozwiązali "coming out" Justina, fajnie, naturalnie to wypadło. I w tym momencie stwierdziłam, że uwielbiam pozostałych Suarezów :D Taka rodzina to skarb. Postrzelona, pokręcona, ale jak trzeba to jest tam, gdzie trzeba.

Z jednej strony się cieszę, że to już koniec, bo tych różnych wpadek mogłoby się namnożyć za dużo ;) A z drugiej - szkoooda, nie będzie więcej Amandy i Marca. Ciekawe, co będzie w tym ostatnim odcinku. Za tydzień będzie?

A, zaskoczyło mnie, jak ładnie Hilda wyglądała na ślubie :D Ona ma raczej "bogaty" styl :D
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
aneby 
:)


Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 3375
Skąd: z Krakowa
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 19:33   

A który to w ogóle sezon ? :mysle: Bo się zawiesiłam gdzieś na początku trzeciego ... :roll:
_________________

 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 19:38   

Czwarty teraz leci. Ostatnio odcinek 19.
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 19:58   

Rodzina Suarezów jest fantastyczna: zawsze mogą na siebie liczyć, wspierają się i mimo kłótni, zawsze potrafią się dogadać.

Hilda rzeczywiście wyglądała niewinnie i skromnie w tej sukni ślubnej. Choć przyznaję, że ja lubiłam ten jej krzykliwy styl :D Co jakiś czas zaskakiwała mnie dodatkami, albo łączeniem kolorów.

Sama nie mogłam uwierzyć jak mnie wkurzał Henry tym razem. Kiedyś, na samym początku mu bardzo kibicowałam, teraz czekałam, az zdejdzie z wizji ;)

Cholerka, może nie cały sezon, ale jakieś 4-5 odcinków by się jeszcze przydało, żeby to wszystko ładnie zakończyć. Ale nic, trzeba się cieszyć tym co się ma ;)
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 20:05   

Caitriona napisał/a:
Sama nie mogłam uwierzyć jak mnie wkurzał Henry tym razem. Kiedyś, na samym początku mu bardzo kibicowałam, teraz czekałam, az zdejdzie z wizji


Co nie? :zalamka:
Choć mnie zaczął wkurzać już wcześniej - za swoją poprzednią bytnością w serialu ;) Na początku strasznie mi się podobał, ale za dużą sierotę z niego zrobili. Nie pomaga to, że ten aktor jest taki przystojny ;)
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 09 Kwi, 2010 20:06   

Caitriona napisał/a:
Sama nie mogłam uwierzyć jak mnie wkurzał Henry tym razem. Kiedyś, na samym początku mu bardzo kibicowałam, teraz czekałam, az zdejdzie z wizji


Co nie? :zalamka:
Choć mnie zaczął wkurzać już wcześniej - za swoją poprzednią bytnością w serialu ;) Na początku strasznie mi się podobał, ale za dużą sierotę z niego zrobili. Nie pomaga to, że ten aktor jest taki przystojny ;)

Tylko mnie zastanawia - czemu Matt się więcej nie pojawił? Zniknął tak na dobre?
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Czw 15 Kwi, 2010 15:49   

Rewelacyjne zakończenie sezonu i serialu :banan:
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Czw 15 Kwi, 2010 21:42   

Pięknie zakończyli Betty. To tylko pokazuje, że jednak można ;)

Bardzo mi się ten odcinek, poprzedni również, podobał. Betty wyglądała bardzo ładnie, ale nadal jak Betty. Fajnie poprowadzili wątek jej relacji z Danielem. No i Willie jakby była na dobrej drodze do stania się człowiekiem ;)
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Czw 15 Kwi, 2010 23:10   

Mnie się podobało, że nie próbowali wszystkich uszczęśliwić nagle. Wątek z Danielem jest świetny - bo tak... nie wiadomo w sumie ;)
Świetny odcinek, naprawdę jestem pod wrażeniem. Można! Chirurdzy, SPN, Kości - też się powinny skończyć w odpowiednim momencie.

Będzie mi brakowało Betty, ech ;)
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Czw 15 Kwi, 2010 23:30   

Mnie również będzie jej brakowało. I to nie tylko jej, ale również jej cudnej rodzinki, z Hildą na czele i tymi wszystkim jej pomysłami, Willie, która ciągle coś knuła, ale w sposób po prostu niesamowity, Amandy i oczywiscie świetnego Marca :D :D Za Danielem w sumie też będę tęsknić, zmienił się chłopak.

Zakończenie szalenie mi się podoba, bo w sumie jest tak cudnie otwarte: Daniel ma zaprosić Betty na kolację, i tyle. Nie wiadomo jak to się potoczy, ale w sumie był w tym jakiś optymizm :D
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
trifle 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 6492
Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pią 16 Kwi, 2010 00:00   

Caitriona napisał/a:
Zakończenie szalenie mi się podoba, bo w sumie jest tak cudnie otwarte


No dokładnie :banan: Bardzo takie lubię. Podobnie było przy końcu serialu Gilmore Girls.
_________________
Hello, darkness, my old friend...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime