PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:58
Brzydula
Autor Wiadomość
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 21:27   

Ale dla niej zmięty nie był byle kim... :roll: Zachwycała się nim przecież przez pewien czas :roll: Chyba chciała wierzyć, że on jest ponad jej przemianę. Zdobyła uznanie u tych, których ceniła, a do reszty nauczyła się mieć dystans.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 22:13   

Dystans dystansem, ale gdyby jej nie obchodziło, jak wygląda, nie stroiłaby się i codziennie nie zmieniała fryzury. I naprawdę - gdyby nie lubiła tego, że się ludziom podoba, gdyby jej to nie cieszyło, nie byłaby kobietą.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 22:16   

Już lata świetlne temu zgubiłam się w tej dyskusji. O co chodzi tak naprawdę? :mysle:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 21 Sty, 2011 15:43   

Ja się nawet nie podejmuję dociekać :mrgreen:
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 21 Sty, 2011 22:34   

Trzykrotka napisał/a:
gdyby nie lubiła tego, że się ludziom podoba, gdyby jej to nie cieszyło, nie byłaby kobietą.

Ale nie operujmy proszę stereotypami :confused3: Nie wszystkie kobiety mają podobne upodobania. A Ula zmieniała fryzury już jako Brzydula...

Ktoś jeszcze zerka na PwS? :roll:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Pią 21 Sty, 2011 22:39   

Yyy, czy jakaś kobieta nie chce wyglądać dobrze, dobrze się czuć (zwłaszcza jak pracuje w miejscu związanym z modą?)? Nie wiem, czemu przyznanie tego stanowi jakiś problem. Sorry, ale gdybym wyglądała/ubierała się tak, jak Ula na początku to w ogóle nie czułabym się dobrze w takim środowisku (choć nie wyglądała źle przecież, normalnie). Chodzi o pewność siebie, dobre samopoczucie.

Na PwS - mimo mówienia, że nie będę - jednak zerkam. Nonsens goni nonsens. Mucha się tam zupełnie nie nadaje.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 11:04   

No właśnie, problem z PwS to nie tylko słabawy scenariusz, ale i Mucha. To był ewidentnie serial pisany pod Oreiro - a Musze daleko do niej. Kanciasta, ubita, cwana... nie podoba mi się.
Nicol, dokładnie tak uważam, jak trifle - podobanie się to nic złego. Nie chodzi mi o życie tylko w tym celu, żeby być najpiękniejszą i skosić wszystkich mężczyzn. Przecież zadbany wygląd, ładna fryzura, pasujący do ciebie strój - to nic złego. A podobanie się, bez podtekstów (nowa Ulka podoba się Sebie, ale on jej nie podrywa), to jedna z przyjemności bycia kobietą.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 11:38   

I jeszcze - sama mówisz, że Ula zmieniała fryzury już jako Brzydula. No a po co? Żeby lepiej wyglądać przecież. Po co zmieniała styl, inaczej się ubierała? Tylko to wszystko nie było tak radykalne jak na końcu. Normalna rzecz. Nikt z tego sensu życia nie robi (u Uli).
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 11:40   

Swoją drogą, patrzcie jaka anielska Oreiro ;)
http://img516.imageshack.us/i/2329pd.jpg/
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 15:31   

PwS ma na razie bardzo słaby scenariusz. Ja nie wiem, jak się ma nasza do wersja do oryginału. Mi na razie podoba się tylko Artur, Aneta i Nina. Jak Rafik trochę zabłysnął, to Konstancji odbiło :obrzydzenie:

Czy ktoś ma rozeznanie w polskiej współczesnej muzyce rozrywkowej i wie, czy piosenka Czarka jest skądś zaczerpnięta?
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 17:10   

Ta piosenka: O yeach, chcę ci powiedzeć, I love you I love you I love you I love you? To T Love
http://www.youtube.com/watch?v=oEFbD7NOl_g
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:03   

Coś tak kojarzę z oryginału, że Konstancja będzie mieć romans z Czarusiem. Fuj. On jest paskudny w tym serialu..
Aż mi żal twórców, że to się tak długo będzie ciągnęło, choć jest takim niewypałem ;)
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:22   

:ops1: A ja myslałam, że napisali to specjalnie do serialu :lol:

trifle napisał/a:
Chodzi o pewność siebie, dobre samopoczucie.

Ale pracując w świecie mody należy zbudować sobie pewien dystans do otoczenia- modelki mają za główny cel, aby dobrze wyglądać i moim zdaniem głupio by było przejmować się i starać się im dorównać. To dobre samopoczucie powinno się osiągnąc normalnym wyglądem. Początkowy wygląd Uli to może trochę nie teges (choć w warunkach domowych mogłaby się tak ubierać), ale w środku serialu wyglądała jak dla mnie bardzo ok.

Trzykrotka napisał/a:
Przecież zadbany wygląd, ładna fryzura, pasujący do ciebie strój - to nic złego.A podobanie się, bez podtekstów (nowa Ulka podoba się Sebie, ale on jej nie podrywa), to jedna z przyjemności bycia kobietą.

Ja nie mówię, że to coś złego. Ale trzeba patrzeć na reakcje bohaterów, a nie posługiwać się sterotypami, jakie są kobiety. Ula ma wyraźne problemy z sobą po przemianie i z innymi- dlaczego tak się przeraziła, że Wiola porównała ją do panienek z "Seksu w mieście" :mrgreen:
Seba jej nie podrywa, bo Marek- dziewczyna kumpla itp. A naprawdę myślicie, że zależy jej na uznaniu u Seby? :roll:

trifle napisał/a:
No a po co? Żeby lepiej wyglądać przecież.

Wtedy to było rozbudzone związkiem z Markiem. Uznanie innych jej nie obchodziło. Po przemianie nie chciała zostać zdobyczą Marka.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:32   

Akurat, nie obchodziło.. Wiele razy w myślach mówiła sobie, że do nich nie pasuje, że jak ona wygląda, a jak oni wszyscy, że to nie jej świat. Wiadomo, nie chodziło tylko o wygląd, ale takie mówienie, że "jest się ponad to" to dla mnie ściema. Dziwne by dla mnie było, gdyby widziała modelki i miała je kompletnie w nosie, łącznie z tym, jak sama wygląda. Dystans dystansem, ale duma trochę cierpi.

Co specjalnie do serialu napisali?
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:34   

trifle napisał/a:
Coś tak kojarzę z oryginału, że Konstancja będzie mieć romans z Czarusiem. Fuj. On jest paskudny w tym serialu..
Aż mi żal twórców, że to się tak długo będzie ciągnęło, choć jest takim niewypałem ;)

Chyba nie długo- czytałam o 115 odcinkach... Jak to prawda, przed wakacjami skończą.

W oryginale Constanza chyba nawet na końcu była z Quique i urodziła mu dziecko- które chciała wmówić Martinowi. Problem w tym, ze Czaruś jest taki denny - nie mówię tylko o powierzchowności - że trudno mi sobie wyobrazić taki upadek Konstancji. Prawdę mówiąc, nawet trudno mi pojąć, co Monika w nim widzi... :? Choć Czaruś przy Konstancji wali tekstami jak Casanova :roll:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:40   

O matko, ja imion z tamtego nie znam ;)
Żenujący ten serial jest :thud:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 18:52   

Ja przeczytałam na Wikipediii :wink:

trifle napisał/a:
Co specjalnie do serialu napisali?

Piosenkę Czarka... :ops1: Odpowiedź do Trzykrotki.

trifle napisał/a:
Akurat, nie obchodziło.. Wiele razy w myślach mówiła sobie, że do nich nie pasuje, że jak ona wygląda, a jak oni wszyscy, że to nie jej świat. Wiadomo, nie chodziło tylko o wygląd, ale takie mówienie, że "jest się ponad to" to dla mnie ściema. Dziwne by dla mnie było, gdyby widziała modelki i miała je kompletnie w nosie, łącznie z tym, jak sama wygląda. Dystans dystansem, ale duma trochę cierpi.

Wygląd to tylko część- to chodziło o ten wielki świat zupełnie innych wartości i priorytetów niż Rysiów. W związku z Markiem będą musieli zbudować jakiś most między tymi światami. (to mogłoby być ciekawe w kontynuacji)

Może jej czasem cierpiała duma, ale ogólnie nie chciała, by faceci na nią lecieli tylko dlatego, że zdjęła okulary i założyła mini. Nawet Marek. Myslę, że sporą część uroku Zmiętego stanowiło to, że podrywał ją przed przemianą.
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 19:55   

O jeny, ona w ogóle nie chciała, żeby na nią "lecieli". Ale podobać się chciała. I nie tylko facetom, ale też kobietom. Beznadziejne uczucia wywołują pogardliwe spojrzenia innych kobiet.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 22:31   

Czyli faceci mają się zachwycać, ale na odległość, a jak się zbliżą, to na drzewo? :roll: Naprawdę tak postrzegamy Ulę?
I czy należy przejmować się pogardliwymi komentarzami, ktore mają źródło w nierealistych standardach wobec kobiet?
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 22:41   

Nicol, Ty normalnie jakieś sofizmaty stosujesz w tej dyskusji :roll: Od kiedy to wybór ogranicza się do "niech się zachwycają, ale z daleka, bo inaczej won" i "niech się zachwycają i na mnie lecą"? Dla mnie to normalna rzecz - chciała dobrze wyglądać, dobrze się czuć, w jakiś tam sposób dopasować się do środowiska. Czy naprawdę ubieramy się ładnie, żeby od razu faceci "na nas lecieli"? Ula w ogóle nie jest taką dziewczyną. Był jeden Marek, potem Piotr z racji porażki z Markiem. Nie kokietowała innych, nie flirtowała, normalnie rozmawiała z resztą. W czym, na litość, widzisz problem? Miło jest widzieć aprobatę w czyichś oczach, po prostu, miło usłyszeć "o, ładnie wyglądasz" przy okazji normalnej rozmowy. Nikt Uli nie każe od razu paplać tylko o modzie i szminkach.

Wypisuję się z tej dyskusji, bo w ogóle już nie wiem, o co w niej chodzi :roll:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011 12:39   

Problem widzę w wymyślaniu, że Ula czerpała jakąś niezmierną satysfakcję ze swojego nowego wyglądu mimo przeciwnych dowodów.
Pamiętajmy też, że serial skończył się zrobieniem kolekcji dla normalnych kobiet i pokazem, w którym również te normalne kobiety brały udział.
 
 
nicol81 



Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 3325
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011 19:25   

trifle napisał/a:
Żenujący ten serial jest

Przeczytałam, że była jeszcze wersja meksykańska i tam odpowiedniki Moniki i Anety się zaprzyjaźniły w końcu :paddotylu: i Aneta została jej mentorką :confused3: Mam nadzieję, że to nie u nas... :roll:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sro 26 Sty, 2011 03:18   

Stylowa metamorfoza Małgosi Sochy.
http://kobieta.dziennik.p...eria-zdjec.html

SPOILERY!
Swoją drogą, dzisiejszy vodowy odcinek PwS to już jakiś szczyt absurdu. Im się chyba gatunki filmowe pomyliły i obszary kulturowe. Niewiarygodne po prostu...
Bobek leci za Muchą, która jedzie autobusem do Kazimierza, wyprzedza i zatrzymuje autobus, potem sobie pogadankę tam urządzają podczas gdy autobus stoi. Potem idą spać do stodoły, bo oczywiście w domu - jakimś tam przybocznym - nie było miejsca.
Trzymajcie mnie, ludzie :roll: Nie wiem, czemu to oglądam. Że tak zacytuję sąsiada Betty z Brzyduli USA: to tak straszne, że aż nie mogę przestać patrzeć :thud:

Powinni zabronić robienia czegoś takiego.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 26 Sty, 2011 10:32   

O matko... już z samego streszczenia odechciewa się oglądania :roll:
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Sro 26 Sty, 2011 10:53   

W wersji południowoamerykańskiej to by może nawet było romantyczne, ale tutaj wydaje się tylko śmieszne.
SPOILERÓW ciąg dalszy:
i tam jeszcze - jak już Mucha z Bobkiem wracali do W-wy, bo oczywiście, że z nim w końcu wysiadła - musiał się zepsuć samochód, musiało zacząć padać, musieli biegać w deszczu, a w samej stodole musieli się oczywiście rozbierać, żeby zdjąć mokre ciuchy. Niesamowicie banalne to wszystko i przewidywalne. I zero chemii między nimi, Bobek dwoi się i troi, a Mucha i tak wygląda jakby miała zaraz komuś przywalić :thud: I kompletnie niezrozumiałe jest, dlaczego on jest z Konstancją - ani z nią nie gada, ani nie widać, żeby ją kochał, nie są zaręczeni, pffff no... :roll:
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.