PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozważna i Romantyczna Sense and Sensibility (1995)
Autor Wiadomość
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 21:47   

Mamliczku, Słońce, czasem te tłuste włosy dodają uroku i męskości.
Widziałaś Aragorna z umytymi włosami? hmmmm...
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 22:02   

Aine, to samo miałam napisać :mrgreen: :mrgreen: Aragorn.
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 22:07   

Z wymytymi puszystymi włosiętami był: :obrzydzenie:
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 22:15   

No dobra, na Aragorna się zgadzam :mrgreen:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 11 Kwi, 2007 21:54   

AineNiRigani napisał/a:
Widziałaś Aragorna z umytymi włosami?

AINE! NIE STRASZ, BO NA ZAWAŁ ZEJDĘ!!! :shock:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
otherwaymistercollins
[Usunięty]


Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 19:28   

U mnie znów odżyło uwielbienie dla tej ekranizacji. Mogłabym oglądać ją codziennie. Muzyka tak mnie zachwyca, że słucham bez przerwy soundtracka i nie jestem w stanie sie nim znudzić! Szkoda że nowe ekranizacje MP i Perswazji nie są na takim poziomie...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 21:10   

I zamiast sie uczyć zrobię sobie ostatni dzień odpoczynku i oglądnę sobie Rozważną i romantyczną. To była moja pierwsza ekranizacja JA którą oglądnęłam.
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Wto 19 Cze, 2007 17:19   

Poszukuję napisów do tego filmu, wersja 729.97 MB. Nigdzie nie ma, napisy.org zamknięte..... :? jakby ktoś mógł będę wdzięczna za przesłanie.
jeanne-folle@wp.pl
 
 
Nimloth
[Usunięty]


Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 13:07   

Obejrzałam dziś po raz kolejny tą ekranizację i stwierdzam, że to całkiem fajny film, ale czuję jednak pewien niedosyt. Też nie wszyscy aktorzy mi pasują, tu szczególnie Hugh Grant, ale też Emma Thompson - kiedyś mi nie przeszkadzała, ale teraz wolałabym jednak kogoś młodszego. I za bardzo mnie nie przekonuje uczucie między nimi... Ogólnie to bardzo fajna ekranizacja, ale nie jest perfekcyjna, jak (w moim mniemaniu) "Duma", "Opactwo Northanger" czy obie "Emmy".
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 21:14   

Nimoloth jakaś telepatia? Ja też dziś oglądałam Rozważną i romantyczną, Pierwszemu oglądnięciu tego serialu towarzyszył straszny zachwyt, pierwsze zetknięcie z Austen, ale już po kolejnych seansach jakos mniej chce mi się wracać. ale dalej lubię ten film :)
 
 
Nimloth
[Usunięty]


Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 21:46   

O właśnie, też mi się nie chce tak często do niego wracać, a inne ekranizacje mogę oglądać dzień w dzień :D .
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10674
Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 22:42   

Telepatia - ja co prawda nie film, ale książkę sobie odświeżyłam :mrgreen: Film niejasno pamiętam, choć przyznam, że jak czytałam to raz i drugi mignęła mi Kate Winslet, Emma T. i Alan R. I właściwie tak jak piszecie - wystarczy mi tyle, ile pamiętam z tego filmu, jakoś mi się nie chce oglądać go drugi raz :roll: Eleonora miała być śliczną, wiotką panną - 19letnią, no jakoś nie mogę Emmy T. w tej roli zdzierżyć, choć ogólnie bardzo ją lubię i cenię. Tak samo mam z Alanem R. Oboje wyglądają zbyt dojrzale jak na moje wyobrażenie o bohaterach.
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 23:25   

A mnie to zupełnie nie przeszkadza. Oboje zagrali świetnie. Poza tym Emma Thompson w jednym z wywiadów stwierdziła, że bohaterki zostały postarzone - założono, ze Marianna ma 19, a Eleonora ponad 20. To pasuje.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12746
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 07:00   

Wyraźnie też podkreślano, że Eleonora jest starą panną. Myślę, ze ten jej nieludzki rozsądek wobec zawodu milosnego był bardziej uzasadniony tym, że Eleonora "wypadła już z obiegu', już się niewiele spodziewała w tej kwestii i potraktowała Edwarda jak puchar przechodni. Tak stoicki spokój u bardzo mlodej panny byłby nieludzki. Tak ja uważam przynajmniej.
Alan Rickman może był z stary dla Kate Winslet, ale nie wierzę, ze ktokolwiek zagra jeszcze bardziej romantycznego Brandona. Przy takiej kreacji wiek nie grał roli, tym bardziej,że Alan świetnie wyglądał.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 10:18   

O tak - niesamowicie wyglądał. Poszłam wtedy na ten film dwa razy - najpierw wiosną w Krakowie ( to było jeszcze na moich studiach ), jeszcze wtedy kino na Starowislnej istniało, tam byłyśmy. Potem jesienią w moim mieście na przeglądzie. Była nas spora grupa i nawet chłopakom się podobało. I pamiętam, że damska część towarzystwa była zachwycona Brandonem w wykonaniu Rickmana. W chwili gdy kręcili film miał jakieś 47 lat, ale wyglądał 10 lat młodziej - miałam wtedy nieco ponad 20 i uwazałam, że jest wyjątkowo przystojny :-) Emma wygladała bardzo ładnie i dla mnie jest idealną Eleonorą. Nie wiem czy jakaś młoda aktorka będzie w stanie jej dorównać. Bardzo lubię tę wersję R&R - serial bardzo mnie cieszy, ale to cos innego niż film kinowy.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2007 11:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 11:18   

Rickan to się świetnie trzyma. I romantycznego bohatera zagrał, że hej. Z tymi jego spojrzeniami, o mamo :slina: :thud: :thud:
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41790
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Sro 25 Lip, 2007 11:26   

No i dodam, ze D&U 2005 zrobili z młodymi aktorami i nie do końca wyszło. Większe znaczenie ma scenariusz i detale niż wiek aktorów.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
Ostatnio zmieniony przez Admete Sro 25 Lip, 2007 12:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sob 28 Lip, 2007 14:46   

Jak dla mnie RiR '95 jest idealną kinową adaptacją książki. Piękny film i lubię do niego wracać.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Anetam 


Dołączyła: 26 Sty 2007
Posty: 597
Wysłany: Nie 29 Lip, 2007 20:35   

Ja niestety nie miałam okazji zobaczyć całej tej wersji,ale za to widziałam tą starszą i nie za bardzo mi się podobała :? .Natomiast tą oglądałam w kawałkach na youtubie i myślę,że na pewno by mi się spodobała
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 15:52   

Anetam napisał/a:
Natomiast tą oglądałam w kawałkach na youtubie i myślę,że na pewno by mi się spodobała

To zależy...ja książkę lubię strasznie, moja pierwsza i mam do niej ogromny sentyment. Aktorzy grają świetnie - nikomu nie można zarzucić braku talentu. Jednak trochę drażnią niektórzy. Oglądałam wczoraj po paru latach od pierwszego i jedynego seansu. Zdecydowanie genialny jest Rickman, choć za dużo w nim romantycznego bohatera. Kate wspaniała, Grant też. Emma....dobra, ale chyba lepszy byłby ktoś młodszy. Poza tym zdenerwowało mnie parę scen - to niby-wyznanie na początku Edwarda, szloch Eleonory (okropność!), niesienie Marianny przez Brandona, brak wizyty Edwarda i Willoughby'ego, bo to kluczowe momenty i dlaczego zrobili z sir Johna wdowca?! :? Ciut za dużo wycięli z powieści, moim zdaniem. Poza tym film jest piękny - widoki, stroje, muzyka (też słucham non stop od 2 dni). Strasznie też urzekła mnie scena w sypialni Eleonory, gdy Marianna wchodzi czytając wiersz. :-D
 
 
Caitriona 
Wyczekując zimy



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11850
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 24 Sie, 2007 22:28   

Jeannette napisał/a:
Poza tym zdenerwowało mnie parę scen - (...) szloch Eleonory (okropność!), niesienie Marianny przez Brandona (...)


Obejrzałam sobie po raz sama nie wiem już który ten film i stwierdzam, że nadal tak samo mi się podoba. Niby wiem,że Emma jest za stara, ale co tam - bardzo lubię jej Elinor. Może troszkę dotarło do mnie, że Hugh rzeczywiście jakiś taki za bardzo ciapowaty jest, ale to przeżyję. A tą scenę o której wyżej mówi Jeanette, ja bardzo lubię. Fajnie jest pokazana różnica między Brandonem, a Wiloughbym - ten drugi niósł ją tak lekko i bezproblemowo, a biedny pułkownik się zasapał, za co jeszcze bardziej go uwielbiam ;) Natomiast płaczu (czy spazmów) panny Dashwood również nie lubię...
_________________
And clouds full of fear
And storms full of sorrow
That won't disappear
Just typhoons and monsoons
This impossible year

 
 
lizzzi 



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Sob 25 Sie, 2007 20:38   

Dla mnie jedyna, najlepsza wersja :mrgreen:
 
 
migotka 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 1461
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 08:44   

obejrzałam wczoraj raz jeszcze Rozważną i romantyczną, oczywiscie nie w telewizji , bo tu to chyba z zapałkami w oczach;(
cały czas ten film mnie zaskakuje i chyba nigdy mi sie nie znudzi
_________________
http://slowemmalowane.blogspot.com/
http://maribeaart.blogspot.com/
 
 
lizzzi 



Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 474
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 08:54   

W dalszym ciagu tak sądzę. :mrgreen:
 
 
miłosz 
kucharz jedno ma imię



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1750
Skąd: Krakówek
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 08:56   

migotka napisał/a:
obejrzałam wczoraj raz jeszcze Rozważną i romantyczną, oczywiscie nie w telewizji , bo tu to chyba z zapałkami w oczach;(
cały czas ten film mnie zaskakuje i chyba nigdy mi sie nie znudzi


mam to samo - za każdym razem odkrywam na nowo i ogladam z niekłamaną przyjemnością. Hugh w tem za dużym tużurku, Emma z lekką nadwagą, Łinsletowa z tą swoja poezją, doktor Hałs (bossssski) i pułkownik Brandon .................. na pamięć znam i mogę oglądam i oglądam.
_________________
Z Tobą ciemność nie będzie ciemna..........
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.