PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozważna i Romantyczna Sense and Sensibility (1995)
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12761
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 22:48   

Emma w ogóle popisała się - i jako scenarzystka i jako aktorka. Ja ani razu oglądając nie pomyślałam o jej wieku, tylko cieszyłam się genialnymi dialogami i pełnokrwistymi postaciami. Straszny płacz Eleonory był - choć histeryczny - to jednak logiczny, ona - biedna - za długo musiała być rozważna i opanowana, więc teraz sobie pofolgowała.
Scena oświadczym Edwarda była arcydziełem - to tylko Anglicy (Anga Lee też do nich zaliczam :mrgreen: ) potrafią zmieszać wzruszenie z komizmem tak, że jest to do przełknięcia bez niestrawności. Płacz Emmy, wzruszenie Hugh, gdy mówi o swoim sercu, które "zawsze było - twoje", a jednocześnie podskakujące z niecierpliwości matka i siostry, rozmowa o stanie dróg i ten tamborek wyciągany spod pupy... Ja płaczę ze śmiechu i wzruszenia w jednakowych proporcjach.
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 23:02   

Zauwazylyscie ze jedna rozmowa Emmy z Hugh ( chodzi tu chyba o rozmowe o propozycji pulkownika Brandona) jest krecona bez zadnych zblizen, pokazywani sa tylko z profilu, i tak sie zastanawialam czemu .. zadnego ujecia twarzy, tylko siedza naprzeciw siebie na fotelach.
Czy chodzilo o dystans jaki musieli zachowywac wobec siebie?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12761
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 23:06   

Tak, chyba o ten dystans chodziło. Oni nawet siedzą tak jakoś niewygodnie, tak, że widać, że jest im ze sobą niezręcznie i niedobrze, że Edward nie bardzo może spojrzeć w oczy Eleonory, że nie powiedział jej prawdy o sobie, a teraz ona daje mu nadzieję, którą odebrała mu rodzina, a równocześnie ta nadzieja oddala go od ukochanej.... Ach, świetny film
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 23:09   

W scenach niewykorzystanych jest rozmowa Edwarda z Eleonorą i on wtedy mówi, że myslał, że między nia a pułkownikiem coś jest, jak mu przekazywałą tę propozycję objęcia prebendy.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 23:10   

Bo to troche tak wygladalo.. (oczywiscie my wiemy ze to niemozliwe bylo)
A cos jeszcze jest w scenach niewykorzystanych ?
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Sob 22 Lip, 2006 23:12   

Hmmm.... Na pewno jest jeszcze ich pocałunek. Taki troche niezdarny, Edward nie bardzo wie, czy może to zrobić.
Jest jeszcze jakaś scena z Gemmą, ale w tej chwili nie pamietam. Zaraz sprawdze!
*idzie sprawdzić*

Tak. Jest jescze scena, w której matka pociesza Eleonorę, po tym, jak Tom(?) przyniósł wiadomośc o małzeństwie Lucy Steele. Jeśli chcesz moge postarać sie spisac dialogi.
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12761
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 00:41   

Przypomniałam sobie jeszcze jedną filmową postać, którą uwielbiam - pan Palmer, a raczej państwo Palmer. Imelda Staunton w roli rozchichotanej męczącej kretynki, jej znękany, sarkastyczny mąż i jego kąśliwe uwagi, na które żona w ogóle nie reaguje. Dopiero teraz widzę ilu świetnych aktorów grało w tym filmie!
Jest tam też pani, którą bardzo lubię, czyli Imogene Stubbs w roli Lucy. Zagrała tę rólkę bardzo subtelnie - żmija w jedwabnych rękawiczkach. Te świdrujące oczka!
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 15:33   

A mnie filmowi państwo Palmer rozczarowali. Tzn. gł. Pan Palmer. Czy zwróciłyście uwagę, że w Jane miała kilku takich bohaterów? Bardzo inteligentnych, uszczypliwych, zwykle ich żony były totalnymi idiotkami, z których on stale szydził. A jednocześnie byli oni niezawodni i w sumie o dobrym sercu.
Uwielbiam tych bohaterów.
 
 
achata 



Dołączyła: 04 Cze 2006
Posty: 874
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 20:49   

Harry_the_Cat napisał/a:
I rewelacyjan była rozmowa Małgorzaty z Edwardem o pogodzie i stanie dróg. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

No a ta uwaga, że jak się nie wiemy co powiedzieć to mówić o drogach i pogodzie jest bardzo życiowa... Nieraz łapię się na tym, że ratuję się w rozmowie jakąś uwagą o pogodzie
_________________
w poszukiwaniu pogody ducha
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 20:54   

Tak Aine.
Ja wlasnie nie rozumiem jak oni mogli ozenic sie z takimi glupimi kobietami ?
I jakos im to nie przeszkadzalo miec wiele dzieci ;) np. pan Bennet, pan Palmer.
Jakos to nie najlepiej swiadczy o ich inteligencji ...
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 21:11   

He he, może były dobre w łóżku? :wink:
W tamtych czasach jeszcze mnie to nie dziwi.
Dziwi mnie natomiast jakim cudem współcześni Bennetowie i Palmerowie dokonują wyboru identycznie, ba - zamieniaja swoje wartościowe kobiety na dmuchane lalki.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 41809
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 21:15   

Ja bym prosiła coś więcej o tej scenie z pocałunkiem. Kiedy i jak ;-) Widzialam kiedyś na jakimś zdjęciu, ale wieki temu.
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

Precz z piłką nożną!
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 21:28   

Aine
faktycznie to wiele tlumaczy :lol:
ale meczyc sie cale zycie dla lozka ? :? ??:

Popieram prosbe Admete.
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 22:21   

Gosieńko jakbyś nie wiedziała, że dość często facet nie używa do myślenia głowy :D
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 12761
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 22:33   

Miałam kiedyś scenę pocałunku we własnym kompie, ale on kiedyś padł i no i same wiecie... Emma Thompson twierdziła w swoich dziennikach z pracy nad R&R (fragmenty publikował FILM), że dla tego pocałunku zatrudniła Hugh Granta, bo poza tym była na niego zła, że jest ładniejszy od niej (użyła wyrażenia "nienawistnie piękny"). Chyba puszczała zasłone dymną - juz Greg Wise był na tapecie...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 22:48   

Dobra, to oglądam jeszcze raz i Wam opowiadam...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 23:12   

Ok, no to spisałam. Tłumaczenie może byc trochę koslawe momentami, ale nie mam napisów ani polskich, ani angielskich:

Edward i Eleonora idą przez uroczy kamienny mostek.
Eleonora: Myślałam, że twoja matka będzie mniej zła, że to Robert ożeni się z Lucy.
Edward: Szczególnie odkąd dowiedziała sie , że to będzie on.
Eleonora: Pewnie ma to związek z tym, że już nie ma synów, których by mogła wydziedziczyć.
Edward: Jej rodzina kurczy się w zastraszającym tempie.
Eleonora: Ale zawsze ma Fanny.
Edward: Tak. Zawsze ma Fanny.
(Zatrzymuja się nad brzegiem jeziora/ rzeki)
Edward: Właśnie. Kiedy w Londynie powiedziałaś mi o propozycji pułkownika, przekonany byłem, że ty sama chcesz, bym ożenił się z Lucy, a że ty i pułkownik Brandon...
Eleonora: Ja i pułkownik Brandon?!
Edward: Tak. Muszę pamiętać, by podziękować mu za umozliwienie mi małzeństwa z kobietą, której nie kochałem, podczas gdy on najwyraźniej zamierzał ożenić się z tą, którą kochałem.... Kocham...
(uśmiechają się do siebie)
Edward: Mogłabyś...? (pauza) Przepraszam.
Zbliża się do Eleonory, chwyta ją za szyję (ale nie dusi :razz: ) i całuje delikatnie, niezdarnie. Eleonora przykrywa jedną z jego dłoni swoją, całuja się mocniej.

KONIEC

Mam nadzieję, że to zaspokaja Waszą ciekawość. Scenka trwa 1 min. 30 sek. i starałam sie opisać ją jak najdokładniej :grin:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 23:21   

Harry_the_Cat napisał/a:
Edward: Mogłabyś...? (pauza) Przepraszam.

Wypisz-wymaluj Edward....nie jest wzorem romantycznego kochanka. :lol:
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006 23:24   

Tak, ta scena jest BAAARDZO w stylu Edwarda, cały taki zmieszany...
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11062
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 24 Lip, 2006 08:31   

Dzieki za opis scenki i dialogow :D
wlasciwie mogli ja dac w filmie ;)
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca



Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 11292
Wysłany: Pon 24 Lip, 2006 08:40   

Ja tak myslę o wielu filmach. czasami jest tak, że dopiero po obejrzeniu scen niewykorzystanych niektóre wątki "zaskakują".
To może nie dokładnie taki przypadek, ale cóż... Mogli umieścić, to fakt :grin:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sob 30 Wrz, 2006 17:50   

Film ten jest nieziemski po prostu właśnie oglądnęłam go kolejny raz.
oglądając go nawet nie zwracam uwagi na wiek Elinor fakt wciąz dziwne wydają sie te jej spazmy, ale da się to zrozumieć.

Więcej takich ekranizacji
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 20:48   

Ale odkurzyłam starocia co?
W ramach przeglądania tubisi w poszukiwaniu nowych ekranizacji natknęłam się na ulubioną scenę z S&S. Piękna muzyka i Snape jakiś taki nieczarny....
http://www.youtube.com/watch?v=O13zzed4Hbg
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 21:20   

Ja go tam uwielbiam takiego czarnego (nieczarnego zresztą też).
 
 
malmik 
Gerry zawsze wraca



Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 1396
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007 21:22   

Czarny byłby OK, gdyby nie to, że włosy muszą być tłuste. a ja mam alergię na brudne włosy :obrzydzenie: . Nawet jeśli rola tego wymaga.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.