Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 22:07
Czy tylko ja mam takie wrazenie, ze sugerują, jakby Jane żałowała trochę, że nie wyszła za pastora Bridgesa (Brooka)? A w każdym razie, że nie jest jej obojętny?
Widać, że coś tam ich łączy. On wyraźnie jest o nią zazdrosny, a ona też dziwnie reaguje na jego widok i słowa.
Tak, chyba się nie mylę. Wyraźnie to moim zdaniem sugerują.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sro 19 Mar, 2008 18:07
Myslę, że oni celowo zostawiają niedopowiedzenia. Kluczowe jest jedno zdanie, ktore wypowiada Jane, po tym gdy snuje jakies wspomnienia z przeszłości, o kims kogo poznała: "Za dużo powieści czytasz".
Przecież tak naprawdę nie wiemy, czy faktycznie był ktoś, jakiś mężczyzna, który zauroczył Jane, czy była jakaś miłośc nieszczęśliwa, czy po prostu ona nie spotkała tego jednego. To powieściopisarka, więc tworzy postacie, snuje opowieści, miesza fikcje z rzeczywistością. Myślę, że i tu w tym biograficznym filmie pozostawią pole dla spekulacji, choć mogą zasugerować pewne możliwości.
W pierwszej części jest oczywiscie mowa o jakichś flirtach, konkurentach: Tomie Lefroyu, Harrisie Bigg Witherze, ale wydaje się, że twórcy najbardziej skłaniają sie ku pastorowi Bridgesowi.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 14:08
Na VHS tak. Obejrzalam ponownie i doszlam do wniosku, ze pastor Brook byl zaangazowany, cos czul do Jane. Co do niej pewnosci nie mam, tak jakby wykorzystala ta historie w "Perswazjach", ale sama powiedziala: "Nie placze na tym, na czym moge zarobic". Moze wiec nigdy nie byla tak naprawde emocjonalnie zaangazowana? Najlepiej podsumowuje historie z Tomem Lefroyem: Cierpialam pięć minut, a potem mi przeszlo".
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 22:15
Ten film mi sie bardzo podoba! Mozna zrozumiec dramat Jane, naprawde ją rozumiem.
Nie wiem czy to odpowiada prawdzie, ale kupuje ta wersje!
I tak jak myslalam, sugerują, że moze troche zalowac zwiazku z Brookiem., ale nie jest pewna czy bylaby z nim szczesliwa.
Ładna scena rozmowy na łące - skad ja znam ten tekst: "Powiedz to, chocbys miala sklamac"?
Ale koncowka jest taka, ze zaluje naprawde jedynie ubostwa. Gdyby zostala zona, byc moze nie powstalyby wszystkie te ksiazki, ktore napisala.
Ale czy to prawda? Gaskell miala meza, dzieci i zycie rodzinne, a jednak napisala "North and South" i stworzyla Johna Thorntona.
Jednak Jane z pewnoscia cenila bardzo swoja niezaleznosc.
Jeszcze dodam, ze bardzo lubilam, ogladajac ten film, sceny w ktorych pojawial sie pastor Brook. Swietna postac! Dobrze zagrana. Niby niezbyt przystojny, ale ma cos takiego w oczach .... Widac, ze Jane byla dla niego ważna.
No i chyba nie musze dodawac - fantastyczna Olivia Williams w roli Jane Austen
Jane i Fanny:
Hugh Bonneville, ktory zagral pastora Brooka:
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Mnie nie podobało się poprowadzenie wątku finansowego - wiadomo , że JA w końcu zaczęła całkiem nieźle zarabiać pisaniem i utrzymywała matkę i siostrę , a tu wyszło na to , że brat zbankrutował , Jane zachorowała i umarła zostawiając rodzinę w nędzy , jakby nigdy nic nie zarobiła i pisała sobie a muzom .
Nie podobała mi się Fanny , rozumiem , że młoda i pstro w głowie , ale chwilami jakby przepraszam przygłupiasta była , i po co tak zęby suszyła ciągle ?
I dla mnie Jane aczkolwiek zagrana świetnie , nie jest Jane znaną z listów - zbyt nerwowa i nieopanowana .
Film mi się w całości podobał , jako powiedziałabym - wariacja na temat domniemanego życia JA .
_________________ Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 6332 Skąd: obóz pracy
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 13:24
Tamara napisał/a:
I dla mnie Jane aczkolwiek zagrana świetnie , nie jest Jane znaną z listów - zbyt nerwowa i nieopanowana .
Film mi się w całości podobał , jako powiedziałabym - wariacja na temat domniemanego życia JA .
Zgadzam się z tym. Podobała mi się Olivia, ale oglądałam w lekkim szoku, że to ma być Jane Austen. A już szczególnie nie pasował mi ten jej hmm flirt z doktorem..
Bardzo dobry film, świetnie nakręcony, świetnie zagrany, kilka cudnych scen, ale moje wyobrażenie JA było jednak inne.
_________________ For the first time in my life, I can't see my future. Ever day goes by in a haze. But today, I decided, will be different.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 13:57
Flirt z doktorem tez mi sie srednio podobal, ale poza tym bylo bardzo dobrze.
No, moze Fanny mnie troche za bardzo irytowala. Reszta miodzio
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 18:09
Na razie z tą rozmową pastora Brooka z Jane skojarzyly mi sie slowa piosenki Depeche Mode
"Chodź, okłam mnie
Powiedz, że mnie kochasz
Powiedz, że jestem jedynym
[..]
Więc okłamuj mnie
Ale rób to szczerze
Spraw bym słuchał
Choć przez chwilę
Spraw bym myślał
Że jest w tym choć trochę prawdy"
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
a co to było to coś , co Jane nosiła na głowie? Ani to czepek , ani kapelusz , najbardziej mi przypominało czapeczki będące męskim nakryciem głowy w Środkowej Azji - Kirgizja , Kazachstan ...
No i nigdy , przenigdy nie uwierzę , żeby JA obdarzona tak liczną rodziną o krewnymi z taką ilością dzieci nie umiała wziąć niemowlaka na ręce , zwłaszcza że w listach opisuje jak siedziała u niej na kolanach któraś z kuzyneczek , małe dziecko z rozpoznanym wodogłowiem .Coś scenarzysta posunął się za daleko jak na mój gust
_________________ Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
Z tym wzieciem dziecka na rece to scenarzysta chcial pokazac oslabienie choroba Jane. O tej chorobie nikt nic nie wiedzial, a Jane ukrywala ja tak dlugo jak mogla. Nie nie miala po prostu sily wziac dzieciatka na rece z trudem utrzymujac sie na nogach,a zostalo to szybko i zle zinterpretowane..
Premiera DVD w UK zostala przesunieta na 5.4, czyli chyba pokaza ten film na BBC dopiero 4.4.:
http://www.amazon.co.uk/M...06703258&sr=8-1
co tu duzo mowic, jak dobrze, ze mamy TVN Style
Wreszcie obejrzałam ten film i musze powiedzieć: no no no bardzo ciekawe spojrzenie na Jane Austen. Zastanawiam się tylko czy czy nasza kochana Jane nie była za bardzo w stylu 21 wieku jeżeli chodzi o swobodę wypowiedzi i sposób zachowania. Miałam wrażenie że miała wszelkie konwenanse typowe dla jej epoki za nic. Jane była (wg jej biografów i innych austenowskich autorytetów)i owszem aktywna towarzysko ale czy aż tak sobie używała? No cóz to tylko interpretacja jej postaci jakiej dokonali autorzy filmu - w sumie mi się podobało i polecam film gorąco.
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
"The only way to get a man like Mr Darcy is to make him up"
A tak w ogóle, to świetny film. Bez łopatologizmów i sentymentalizmu. Oddaje sprawiedliwość Jane, jaką można poznać z listów, ale i jej nie oszczędza.
"Becoming..." całkiem mi się podobało, ale może się schować przy tym filmie.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Pon 07 Kwi, 2008 16:53
Ja tez bardziej cenie "Miss Austen Regrets" od "Becoming Jane".
Wole prostotę od lukru
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ja tez bardziej cenie "Miss Austen Regrets" od "Becoming Jane".
Wole prostotę od lukru
Potwierdzam:) Obejrzałam wczoraj i film łącznie z wybraną aktorką bardzo mi się podobał. Taką sobie Jane wyobrażam, silną i twardą na zewnątrz ale wewnątrz pełną uczuć...
Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 9160 Skąd: north london
Wysłany: Nie 01 Cze, 2008 19:10
Sto lat za wszystkimi obejrzałam w końcu Miss Austen Regrets i jestem tym filmem... oczarowana.
Całkowicie zgadam się z Caroline. Bez sentymentalizmu, bez głupot. Romantyczny, wzruszający, ciepły, a jednocześnie lekko gorzki. Dobrze zagrany do tego.
Jaka szkoda, że tego zamiast BE nie puszczali w kinach.
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
Sto lat za wszystkimi to jestem ja bo jeszcze filmu nie widziałam. Pewnie znowu dostanę rzetem na taśmę na gwiazdkę. Mam nadzieje że razem z Lost in Austen - Amozon już ogłosił przesprzedaż
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum