Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 20 Lis, 2007 22:02
Kolejne screencapy:
Francesca Annis:
A tu w oknie obie siostry: Deborah i Matty oraz Mary Smith
Chyba znowu dla przypomnienia sięgnę sobie po książke
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Wto 20 Lis, 2007 22:43
Tam gra i pani Hale, i Lydia z DiU 1995. I dwie osoby z obsady Hornblowera. I St John Rivers z Jane Eyre 2006. I tak dalej i tak dalej..
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Bardzo udana ekranizacja, jesli mozna wyglosic jakies zdanie tylko po pierwszym odcinku i to tylko godzinnym. I jesli Davies nie przegnie z dalszymi zartami na temat starszych pan, to bedzie to jedan z pokazowych ekranizacji BBC. Jesli chodzi o motylki to na razie w stanie poczwarkowym. Milo, czasami inteligentnie i naprawde z innej epoki.
Tutaj mozna obejrzec trzy klipy z odcinka:
http://www.philip-glenister.com/footagecranf.html
a na youtubie jest juz troche rzeczy m.i. zwiastuny:
http://www.youtube.com/watch?v=amFiHuQ0Psk
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 09:57
Zaczelam czytac znowu "Panie z Cranford" i widze, ze w ekranizacji są pewne przeinaczenia niektorych watkow (np. kapitana Browna), ale duch ksiazki raczej zostal zachowany.
Ciekawa jestem bardzo watku tej milosci sprzed lat i potem spotkania po latach, ale to moze bedzie w nastepnym odcinku.
Przy okazji newsy na filmwebie:
2007-11-21 08:47
Dobre wyniki dramatu "Cranford"
Nareszcie dobre informacje płyną z telewizji BBC nękanej masowymi zwolnieniami i spadkiem oglądalności.
Pierwszy odcinek nowej kostiumowej sagi "Cranford ", inspirowanej trzema powieściami Elizabeth Gaskell, stał się niekwestionowanym liderem, zdobywając 29% udziałów w rynku.
"Cranford" został bardzo dobrze przyjęty przez opinie publiczną i szefostwo stacji, które po ostatnich skandalach zmaga się z próbami poprawy sytuacji w BBC.
Serial rozgrywa się w Anglii w latach 40. XIX wieku, gdy małe miasteczko Cranford w hrabstwie Cheshire, staje w obliczu zmian. Rozbudowująca się kolej przynosi zagrożenie napływu robotników oraz zakłócenie ładu i porządku.
W produkcji zobaczyć można Judi Dench, Michaela Gambona, Imelde Stauntont, Simona Woodsa i Eileen Atkins.
Artur Suligowski
Na innym portalu znalazlam informacje, ze pierwszy odcinek obejrzalo 8 milionow widzow.
Mysle ze przyciagnela widzow swietna obsada i fakt, ze to costume drama.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Jesli chodzi o motylki to na razie w stanie poczwarkowym.
Dzięki za namiary na klipki, a co do motylków, to ja się ich tam w ogóle nie spodziewam, no bo niby między kim a kim? Urok tej książki był właśnie w klimacie i perypetiach starszych pań
czy była tam w tym odcinku mowa o dwóch pniach które miały wyprac kołnierzyk w mleku a kot spalaszował mleko wraz z wkładką? koleżanka mi coś ostatnio opowiadała, że oglądała coś wąśniecw stylu Jane Austen... tylko że oczywiście tytułu nie pomni. A ja bez telewizorni
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 14:05
Bylo, urocza scena choc jej zakonczenie mniej fajne
Ale kotu nic sie nie stalo.
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 14:13
Mnie sie podobała scena z pomarańczą i kilka innych rzeczy. Mam nawet parę cytatów: "I am the woman of the mild opinion", "You don't know of the meaning of novelty until you hear me speak" "Speculation is the enemy of calm". Panna Debora rządzi
A w ogóle to trzymajcie kciuki, żebyśmy potem mogły wszystkie komentować.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Ostatnio zmieniony przez Admete Sob 24 Lis, 2007 14:19, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 14:15
Jak obie ssaly pomarancze, kazda w swoim pokoju
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 14:18
Gosia najpierw ta rozmowa przy stole i wyjasnienia panny Matyldy dotyczące "ssania" Dostałam ataku śmiechu. Doktorek tez fajny i polubiłam młodą podopieczną obu panien.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 14:19
To fakt, doktorek okay, choc nie powalajacy.
Fajna byla scena w ogrodzie.
Mnie niestety wiele smaczkow umyka, bo nie znam tak dobrze angielskiego
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
Ostatnio zmieniony przez Gosia Pią 25 Sty, 2008 18:01, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11381 Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Nie 25 Lis, 2007 13:40
Dzis drugi odcinek "Cranford".
Panie z Cranford przygotowują się do garden party u Lady Ludlow - czyli towarzyskiego wydarzenia roku.
Przypominam, że Lady Ludlow gra Francesca Annis - była towarzyszka życia Ralpha Fiennesa w tym filmie wygląda trochę hmmmm jakby się posunęła w latach, czyżby po stracie Ralpha?).
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met Strona North and South by Gosia
W drugim odcinku powoli poczwarki przegryzaja kokon i staraja sie wyjsc w formie motylkow, ale i tak na uwage w tym odcinku zasluguje chyba najbardziej KROWA.
Michael Gambon zasluzyl sobie ostatecznie na wysokie uznanie- to jest fantastyczny aktor, po prostu klasa sama w sobie!!
Spoiler : Bardzo smutno sie zakonczylo, zwlaszcza, ze obstawialam romans wieku balzackiego , w pierszym odcinku jeden pogrzeb, w tym dwa wypadki smiertelne, mam nadzieje, ze na tym sie skonczy.. bedzie zapewne inny piekny romans z Judy Dench, sama nie wierze w to, co pisze
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12626 Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 11:30
Ten odcinek bardzo smutny, mimo optymistycznego początku. Z komentowaniem poczekam, aż inni będa mogli cos napisać.
_________________ „I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum