PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Duma i uprzedzenie
Autor Wiadomość
lady_kasiek
[Usunięty]


Wysłany: Sro 22 Maj, 2013 15:58   

Mnie się pytasz? Ja miłuję Prawo i Sprawiedliwość, nie wiem... zapytaj kogoś kto zna się na przekrętach transgranicznych...
 
 
Yvain 
...



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 4207
Skąd: NE
Wysłany: Sro 22 Maj, 2013 17:43   

Prześliczna :serce:
_________________
... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości...
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Sro 22 Maj, 2013 21:21   

przepiękna :)

w Hyde Parku w Ogrodzie Różanym jest róża Jane Austen ale byłam tam w lutym i niestety jedynie był to goły krzak, ciekawe jak wygląda teraz
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sro 22 Maj, 2013 21:41   

a gdzie dokladnie? Uwielbiam ogrod rozany - jak jestem w okolicach, wlasnie tam jem sobie lanczyk :)
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:19   

AineNiRigani napisał/a:
a gdzie dokladnie? Uwielbiam ogrod rozany - jak jestem w okolicach, wlasnie tam jem sobie lanczyk :)


http://farm2.static.flick..._f8c797cfab.jpg

gdy wejdziesz do ogrodu jak na fotce , miniesz fontannę i skierujesz się do wyjścia nieco na prawo - tam była ta róża i widniała tabliczka, mam nadzieję, że uda Ci się ją znaleźć
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
Ostatnio zmieniony przez primavera Czw 23 Maj, 2013 00:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:23   

acha, fontanna z babeczka. To juz bede wiedziec. Rzeczywiscie przy tej fontannie jedynie przechodze. Wole ta z dzieciakiem.
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:26   

poprawiłam fotkę bo to nie ta fontanna - teraz jest ta właściwa
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:30   

http://commondatastorage....al/32532496.jpg
tu widać lepiej to wyjście po prawej stronie przy pustej ławeczce
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:36   

róża Jane Austen

http://static.swiatkwiato...61330722770.jpg
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 00:38   

dobra, bede pamietac - baba z ukiem i szczalom :)
 
 
Yvain 
...



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 4207
Skąd: NE
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 15:49   

Róża Jane Austen również przepiękna :serce: Jak bym mogła to bym miała cały ogród w różach :mrgreen:
_________________
... jest kraj, do którego tęsknię. Jest to ojczyzna jabłek, pagórków, leniwych rzek, cierpkiego wina i miłości...
 
 
primavera 



Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 788
Skąd: Misty Avalon
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 16:30   

ja chciałabym mieć ogród :lol:
_________________
Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 
 
Admete 
shadows and stars



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 39368
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 07 Lip, 2013 20:37   

Jak obiecywałam, tak zrobiłam. Odświeżyłam sobie DiU. Teraz mnie ciągnie z serialu...Już zapomniałam, jakie pierwsze oświadczyny Darcy'ego są emocjonujące. Iskry lecą. mam wrażenie, że w powieści widać, iż jest to przeróbka rzeczy napisanej w młodości. Sporo tam jeszcze takiego mocno karykaturalnego podejścia. Austen faktycznie musiała być kiedyś zakochana, bo rozterki Lizzy są przedstawione bardzo wiarygodnie. Pani Bennet jedyna w swoim rodzaju ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."

"Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom,
A Prawdom kazać, by za drzwiami stały."
 
 
Akaterine 



Dołączyła: 16 Lip 2011
Posty: 3494
Wysłany: Sob 12 Paź, 2013 21:23   

Czy ktoś ogląda The Big Bang Theory? W ostatnim odcinku Sheldon chciał znaleźć wady w DiU, żeby zepsuć Amy przyjemność z czytania, ale po przeczytaniu stwierdził: "Oh, it turns out Amy's beloved Pride and Prejudice is a flawless masterpiece" :-D .
_________________
Wczoraj wieczorem, około 12, przechodząc Marszałkowską w stronę Złotej, Złotą w stronę Siennej i Sienną w stronę Żelaznej straciłem chęć do życia. Uczciwy znalazca na pewno też długo uczciwym nie będzie. Wszystko dzisiaj swołocz.
Tuwim & Słonimski, W oparach absurdu


Miss Jane Austen
 
 
zooshe 



Dołączyła: 16 Paź 2011
Posty: 1935
Wysłany: Sob 12 Paź, 2013 21:42   

Akaterine napisał/a:
Czy ktoś ogląda The Big Bang Theory? W ostatnim odcinku Sheldon chciał znaleźć wady w DiU, żeby zepsuć Amy przyjemność z czytania, ale po przeczytaniu stwierdził: "Oh, it turns out Amy's beloved Pride and Prejudice is a flawless masterpiece" :-D .

:rotfl:
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Nie 13 Paź, 2013 10:42   

Akaterine napisał/a:
Czy ktoś ogląda The Big Bang Theory? W ostatnim odcinku Sheldon chciał znaleźć wady w DiU, żeby zepsuć Amy przyjemność z czytania, ale po przeczytaniu stwierdził: "Oh, it turns out Amy's beloved Pride and Prejudice is a flawless masterpiece" :-D .


Ja, ale nie dotarlam jeszcze do najwszego :)
 
 
trifle 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 10157
Wysłany: Nie 13 Paź, 2013 12:17   

Akaterine napisał/a:
Czy ktoś ogląda The Big Bang Theory? W ostatnim odcinku Sheldon chciał znaleźć wady w DiU, żeby zepsuć Amy przyjemność z czytania, ale po przeczytaniu stwierdził: "Oh, it turns out Amy's beloved Pride and Prejudice is a flawless masterpiece" :-D .


Ja :-D
_________________
Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34064
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 22:37   

Zostałam poniekąd wywołana do tablicy - coś nie mogę znaleźć swojego wpisu na ten temat, a jestem pewna, że gdzieś przeszmyrgnęłam swoje, ahem, złote myśli odnośnie zmiany nastawienia do DiU. Na pewno książka wciąż bardzo mi się podoba, to się absolutnie nie zmieniło, ale po latach dostrzegłam więcej humor, zauważyłam, jaki Austen miała kapitalny talent do opisywania osób głupich i irytujących (bywała bezlitosna!). Ale co najważniejsze - kiedy czytałam DiU jakieś 10 lat temu, to wiadomo - najważniejsi byli Elżbieta i Darcy, a bardzo szybko oceniłam Charlottę przez pryzmat tego, co mówi o niej Elżbieta. I nie zastanawiałam się nad tym nigdy więcej. Może sprawił to wiek, jako że w obecnej chwili jestem starsza od Charlotty i mam większy bagaż doświadczeń, ale nie umiem już jej ocenić jako "durna baba, się wpakowała w małżeństwo z człowiekiem, którego zatłucze przy śniadaniu, bo ją szlag trafi". Co się zmieniło? Doszłam do wniosku, że biorąc pod uwagę sytuację, wiek i charakter Charlotty małżeństwo z panem Collinsem było najlepszą decyzją jaką mogła podjąć. W dzisiejszych czasach byłaby wciąż uznawana za kobietę młodą, ale wtedy - nie pracowała, nie miała męża, siedziała u rodziców, nie miała jakiegoś powodzenia wśród facetów... mogła kisić się w domu (i z pewnością słuchać plot sąsiedztwa, że jest starą panną), albo wykorzystać pierwszą nadarzającą się okazję, by zamknąć ludziom paszcze, a jednocześnie zabezpieczyć swój byt. Owszem, pan Collins jest irytującym głupkiem, z którym ciężko wytrzymać, ale myślę, że Charlotta sobie z nim jakoś poradzi. Po prostu wybrała mniejsze zło. Bo jakoś tak wydaje mi się, że starzejąc się w domu nie miałaby lepszego życia.
Uff... i tak na pewno nie wyklawiaturzyłam się należycie i nie wiem, czy coś z tego jest zrozumiałe.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
BeeMeR 



Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 28114
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 29 Sie, 2014 22:51   

Cytat:
Uff... i tak na pewno nie wyklawiaturzyłam się należycie i nie wiem, czy coś z tego jest zrozumiałe.
jak najbardziej :kwiatek:

Ja DiU odkrywałam już jako osoba dorosła i miałam takie spojrzenie na Charlottę chyba od razu - Collins to była jej szansa na rodzinę, stabilizację, dzieci, pewnie, że okupiona dzieleniem łoża i stołu z patafianem, ale już ona sobie z nim poradzi - a przynajmniej przywyknie.
_________________

 
 
Jotka 



Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 2554
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 11:51   

Ona od razu ustawiła swoje kontakty z Colinsem, wybranie sobie salonu w drugim końcu domu, zachęcanie męża do prac w ogrodzie
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34064
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 12:56   

Dla mnie nawet to jest nieznośne. Ale jak pisałam - doszłam do wniosku, że wybrała mniejsze zło. :)
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 14:03   

a ja ja rozumiem - w sumie od dawna. Jedyne, z czym mi sie jednak trudno pogodzic biorac podnuwage wspolczesne realia (zaznaczam), to zwiazek inteligentnej kobiety z idiota...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34064
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 14:17   

Aine, ja ją dziś także rozumiem. Ale nie piałabym z zachwytu, gdybym musiała się chajtać z kimś pokroju pana Collinsa.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 14:48   

no wlasnie o to chodzi.
Ja moge sie zwiazac z gosciem, ktorego nie kocham. Moge z pelna swiadomoscia skazac sie na nieudane zycie seksualne - ale litosci !! Nie moze byc takim przyglupem jak Collins. Facet musi dac mi cos w zamian - nie tylko fakt, ze jestem mezatka i mam faceta i takie tam...
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 34064
Skąd: spod łóżka
Wysłany: Sob 30 Sie, 2014 15:38   

To małżeństwo zapewniało jej byt, a i szacunek otoczenia.
_________________


Kocham mój kraj, NIENAWIDZĘ tego państwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.