Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Opactwo Northanger
Autor Wiadomość
Nimloth
[Usunięty]

Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 13:46   

A ja bym chciała, by wydali biografię Jane Austen, ale nie "Niezłomne serce", jakąś inną, może być nawet "Becoming Jane Austen" Jona Spence'a, i zniosę nawet Anne Hathaway na okładce ;) .
 
 
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5310
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 14:57   

"Sanditon" nie będzie. Zamówienie prenumeraty obejmowało sześć części. :?
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9268
Skąd: north london
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 14:59   

W sumie się nie dziwie. To jednak w większości napisał kto inny.
Ale ktos mógłby to znowu wydać, nie?
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gunia 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5310
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 15:13   

No właśnie. Biorąc pod uwagę, za jakie kosmiczne kwoty idą egzemplarze na Allegro, mogli by się skapnąć, że popyt jest. :?
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
izek 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 746
Skąd: z Pieluchowa :)
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 16:43   

Świat Książki już wydawał D&U (z filmową okładką) i było to tłum. Przedpełskiej-Trzeciakowskiej. Dlatego myślę, że to teraz też będzie takie.
Ja nie miałam nic oprócz tej właśnie Dumy i dlatego kupuję, na razie wyszły Emma, Rozważna i Romantyczna i Opactwo Northanger, potem będzie Mansfield Park, Perswazje i Duma.
 
 
Annette 


Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2007 19:24   

Ja mam w domu wydane wcześniej przez Świat Książki DiU (z filmową okładką) i Mansfield Park ale zastanawiam się, czy nie kupić jeszcze raz, żeby mieć wszystkie książki z tej samej serii :mysle:
Skoro nie chcą wydać całego "Sanditon", to mogliby wydać chociaż część napisaną przez JA + "Watsonów" i "Lady Susan" w jednym tomie.
 
 
izek 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 746
Skąd: z Pieluchowa :)
Wysłany: Pon 17 Wrz, 2007 14:03   

Annette napisał/a:
Skoro nie chcą wydać całego "Sanditon", to mogliby wydać chociaż część napisaną przez JA + "Watsonów" i "Lady Susan" w jednym tomie


Nie pomyślało im się jakoś tak :wink:
 
 
fanturia 


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 789
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007 23:19   

Maryann napisał/a:
Izabela Thorpe to chyba najbardziej perfidna, fałszywa i antypatyczna bohaterka, jaką stworzyła JA. Nawet Karolina Bingley i Lucy Steele przy niej wysiadają.


Ale Fanny Dashwood to chyba jej dorównuje.
 
 
fanturia 


Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 789
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007 23:21   

Jeannette napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Wychowa ją sobie po prostu. mam tylko jedną małą obawę - czy nie wydaje si ę Wam, że oni mają zadatki na bycie w przyszłości Bennetami? Ona głupia, bez głębszych zainteresowań, on inteligentny, sarkastyczny - co to będzie za 10 -20 lat?

Trafne. Ale pan Bennet nie wychował sobie żony - była głupia i tyle. Nie zmieniał jej, po prostu biernie ją zaakceptował.


Gorzej niż zaakceptował. Jej głupotę potraktował jako rozrywkę. A Katarzyna chciała zadowolić Henryka, co dobrze rokuje. No i świadomość co wypada a co nie zupełnie inna.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13194
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007 13:29   

Kasia nie ejst głupia, nie ejst tez źle wychowana. Wie co dobre, a co złe. Ma zmysł moralny. Jest jeszcze naiwna i nie zna świata. To się zmieni przu Henrym. On nie wygląda na takiego, który chciałby obok siebie głupią żonę. Będzie jej podsuwał książki, będzie z nia dyskutował i czerpał satysfakcję z jej rozwoju. Będzie bardzo dobrą żoną pastora. Skromna, prostolinijna, otwarta wobec innych ludzi.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
MiMi 


Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 1104
Skąd: woj. śląskie
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007 20:11   

Zgadzam się z tym, że Kasia nie jest głupia. Ona jest najmłodszą główną bohaterką JA i najmniej z wszystkich bohaterek znam świat. O ile się nie mylę, to na początku powieści jest rok starsza od Lidii Bennet. Porównując te dwie bohaterki widzimy, że Kasia jest nawet BARDZO inteligentna :wink:
_________________
"Jeżeli przypuścimy, że życie ludzkie może być kierowane rozumem, wówczas zginie możliwość życia."

"Wojna i pokój" Lew Tołstoj
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13194
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 20:16   

Nowe wydanie ( niestety także nowe tłumaczenie ) z okładką filmową:

http://www.proszynski.pl/...r-p-29911-.html

Może ktoś sie skusi.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5275
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 23:04   

Niech mi ktoś wyjaśni , po kiego grzyba tłumaczyć jeszcze raz i to gorzej , coś , co zostało już raz i to dobrze przetłumaczone ? Już raz jakaś artystyczna dusza wzięła się za Kubusia Puchatka i powstała Fredzia Phi-Phi , teraz JA od nowa , jeszcze tfu tfu odpukać :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: jakiś żądny popularności tuman weźmie się za "Mistrza i Małgorzatę" :paddotylu: ja wtedy :grobek:
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2871
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 16 Lip, 2008 08:43   

nowego MiM [APAGE!} nie musisz kupowac, wszak masz do wyboru dwa dobre tłumaczenia. A te inne? Bo są tacy, którzy uważają, że dawne sa "przestarzałe"....!!!!!
Ciekawa jestem, jaki będzie ten nowy "Błękitny zamek" LM Montgomery.. Ja lubie stare tłumaczenie z Joanną, choc sporo z niego zostało wycięte... Now jest wierbiejsze, ale bez klimatu... A to, które zapowiadają... hmmmm ciekawe...
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13194
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 16 Lip, 2008 09:30   

Kto zapowiada to nowe tłumaczenie Błękitnego zamku? Gdyby było dobre, kupiłabym, bo nie mam.
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2871
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 16 Lip, 2008 09:37   

sprawdzę...
EDIT: Wydawnictwo Literackie, tłumaczyła Agnieszka Kuc
Tu jest rozmowa z nią i dlaczego dokonuje sie nowych tłumaczeń
http://www.czytanie.pl/index.php?strona=011/wywiad
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 13194
Skąd: Babylon 5
Wysłany: Sro 16 Lip, 2008 10:07   

Widać, że tłumaczka się przykładała, ale nie wiadomo z jakim skutkiem. Chętnie zajrzę do tego nowego tłumaczenia Ani. Sofi może umieść link do tego wywiadu w wątku Ani i książek Mongomery?
_________________
„I am a Ranger! We walk in the dark places no others will enter."
"From the stars we came. To the stars we return. From now, till the end of time."
 
 
Sofijufka 
nawet utopić sie nie potrafię


Dołączyła: 18 Lis 2007
Posty: 2871
Skąd: Pustelnia żelazna
Wysłany: Sro 16 Lip, 2008 10:17   

noooo
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 6736
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Sro 23 Lip, 2008 12:54   

Ja też do Błękitnego Zamku w tamtym starszym wydaniu mam wielką słabość – nawet nie chcę czytać nowego :)
No, może bym wycięte sceny doczytała :mrgreen:
_________________
Północ i Południe spotkały się i stworzyły w tym wielkim, zadymionym miejscu coś na kształt przyjaźni
[N&S]
 
 
Harry_the_Cat 
poszukująca


Dołączyła: 30 Cze 2006
Posty: 9268
Skąd: north london
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 22:24   

Ja mam chyba w sumie 3 tłumaczenia Błękitnego Zamku, jedno z Walencją w roli głównej... :rumieniec:
_________________
Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more...
 
 
Gosia 
Like a Wingless Bird


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 11381
Skąd: Marlborough Mills
Wysłany: Czw 28 Sie, 2008 16:59   

News byl podany, wrzuce okladke:
_________________
Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.

Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 
 
snowdrop 


Dołączyła: 04 Wrz 2007
Posty: 920
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 20:31   

Przeczytałam książkę, zabierałam się do niej długo, bo zawsze wszyscy traktują ją po macoszemu. Bardzo się zdziwiłam, strasznie mi się podobała. Dosłownie pożerałam ją. Cudne opisy, wysmienicie nakreślone postacie. Johna Thorpa dosłownie można od razu znienawidzieć, okropieństwo, bardzo nie lubie takich ludzi. Zarozumiały samochwałek. Podobała mi się też postać pani Allen - coś ala Lady Bertram - tylko mniej oderwana od rzeczywistości. Generał Tilney - brrrr - okropny. Wątek kryminalistyczny w opactwie najmniej mi się podobał, ta pierwsza noc Kasi - to tak nie w stylu JA. Gdy generał odesłał Kasię do domu, myślałam, ze powodem jest Thorpe, który może rozgadał, że się żeni z nią. Byłam zaskoczona że zrobił to tylko dlatego, że ona okazała się biedna. Hm. Uważam też, że Jane za szybko skończyła tą powieść mogła więcej czasu poświęcić Henremu i Kasi, opisać pełniej jego oświadczyny itd.
Ogólnie książka, po dumie i mansfield jest następna. Najmniej podoba mi się RiR.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 5275
Skąd: równiny Mazowsza
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 20:43   

Opactwo było pomyślane jako pastisz powieści gotyckiej , stąd ten wątek kryminalny i ciągłe podkreślenia "normalności i przyziemności" bohaterów i sytuacji na przekór wybujałej wyobraźni panny Morland . Nie chodziło o romansową historię , tylko o delikatne wykpienie pewnego typu spojrzenia na świat , stworzonego przez sensacyjne i pełne niesamowitości powieści pisane przez np. Ann Radcliff .
_________________
Głupota sahibów jest bezdenna i niebotyczna - R.Kipling
 
 
Biedroneczka 


Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 98
Skąd: sercem Madryt
Wysłany: Pon 14 Cze, 2010 17:10   

Czytałam Opactwo w jakimś starym, rozlatującym się wydaniu i byłam szczerze zachwycona! To całkiem inna Jane Austen, nie ta od Mansfield Park, Dumy i Uprzedzenia czy Emmy. To Jane z ironią, humorem, lekkim stylem, a przy tym magią XIX - wiecznej Anglii.
Chciałabym zakupić książki Jane Austen z Opactwem na czele, które tłumaczenie polecacie?
 
 
Caitriona 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 7227
Skąd: Harlan/Deadwood
Wysłany: Pon 14 Cze, 2010 17:53   

Biedroneczka napisał/a:
Chciałabym zakupić książki Jane Austen z Opactwem na czele, które tłumaczenie polecacie

Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej.
_________________
Avki: http://iloveimpala67.livejournal.com/ Blog: http://i-love-impala67.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group