PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Opactwo Northanger
Autor Wiadomość
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13035
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 09:20   

Bo ta Kasia to straszne głupiątko było... Pamiętam, że kiedy zaczęłam po raz pierwszy czytać Opactwo, to o mało sobie nie odpuściłam. Dopiero potem - potem pojęłam konwencję i teraz bawię się tą książką, zwłaszcza częścią dziejącą sie w Bath. One razem z Izabelą tworzą duet nie do pobicia :grin:
 
 
Gabra 



Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 29
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 16:55   

A ja dla odmiany gdy pierwszy raz czytałam tę książkę to byłam nią zachwycona - wprost nie mogłam się doczekać by wreszcie wyjaśniła się tajemnica śmierci pani Tilney - była to moja pierwsza książka Jane. Teraz podchodzę do niej z mniejszym optymizmem ale nadal berdzo mnie bawi, poza tym Henry jest chyba jedynym głównym bohaterem którego Jane postanowiła obdarzyć poczuciem humoru.
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 17:34   

I przez to poczucie humoru trafiła mu się Kasia, a nie Ela. :)
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Gabra 



Dołączyła: 28 Maj 2006
Posty: 29
Skąd: Gdynia
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006 20:27   

I Bogu za to dzięki bo przy całej mojej sympatii dla Henry'ego to Lizzy jest dla niego za dobra :smile:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006 20:31   

Hehe... Tym mnie powaliłaś... :lol:
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Bonduelle 
Pani inżynier



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 147
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 02 Cze, 2006 19:41   

Hah, Henry jest według mnie jednym z sympatyczniejszych bohaterów męskich u JA, może nie koniecznie do kochania na zabój, ale na pewno milion razy ciekawszy niż choćby Edmund o_O
 
 
GosiaJ
Shahrukh...



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 605
Wysłany: Sro 12 Lip, 2006 13:09   

Wydaje mi się, że w tej powieści nie tyle chodzi o to, "kto z kim będzie" (chociaż to oczywiście też interesujące :wink: ), ile o rewelacyjną zabawę konwencją. Myślę, że warto najpierw mieć orientację, czym jest powieść gotycka, żeby dobrze się bawić, czytając "Opactwo...". Czasem wydaje mi się, że w tej powieści Jane dowiodła najwyższego kunsztu. Nie znając realiów powieści gotyckich, można bawić się przerysowanymi postaciami - i to już od pierwszej strony :mrgreen:
 
 
ewelinka



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 66
Skąd: Gostynin
Wysłany: Sro 12 Lip, 2006 19:22   

Gunia napisał/a:
Mowy nie ma Ewelinko! Książkę czytać marsz! :wink:


Oj Guniu Guniu na szczescie zostalo mi juz niewiele bo jakies 50 stron ale musze powiedziec,ze najtrudniej mi sie ja czyta ze wszystkich powiesci Jane Austen
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 12 Lip, 2006 21:53   

ewelinka napisał/a:
Gunia napisał/a:
Mowy nie ma Ewelinko! Książkę czytać marsz! :wink:


Oj Guniu Guniu na szczescie zostalo mi juz niewiele bo jakies 50 stron ale musze powiedziec,ze najtrudniej mi sie ja czyta ze wszystkich powiesci Jane Austen

A mi się bardzo lekko czytało. W tym było najwięcej tego, za co tak lubię Jane - ciętego humoru.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
ewelinka



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 66
Skąd: Gostynin
Wysłany: Pon 17 Lip, 2006 03:52   

no to ja jakos nie zrozumialam tej ksiazki bo nie widzialam w niej humoru,ale musze przyznac,ze zrobila na mnie bardziej pozytywne wrazenie ale dopiero koncowka ksiazki.Chociaz byla taka niespodziewana.W zyciu bym nie wpadla na to,ze John nagadal takich glupot generalowi.Ale nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo :smile:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 19:31   

Jak to nie zauwałyłaś? Przecież ona była przesiąknięta sarkazmem! To całe nabijanie się z powieści gotyckich...
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Nimloth
[Usunięty]


Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 21:28   

"Tajemnica zamku Udolpho"! Już sama nazwa śmieszy :D .
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 01:11   

Jesli chodzi o zapoznanie sie z powiescia gotycka, to polecam artykul Fringilli na starynm forum. Bardzo ciekawie i przystepnie napisany :D
 
 
Annette 



Dołączyła: 29 Maj 2006
Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 15:13   

Jestem świeżo po lekturze książki(po raz drugi, po mniej więcej 10 latach) i...jestem zachwycona :mrgreen: świetne postacie, podobało mi się zwracanie się autorki do czytelnika, nazywanie Kaśki heroiną. Na kilometr widać przymrużone oko autorki :grin: Nie pamiętałam, że ta książka jest tak zabawna :lol:
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 25771
Wysłany: Sob 29 Lip, 2006 16:25   

AineNiRigani napisał/a:
Jesli chodzi o zapoznanie sie z powiescia gotycka, to polecam artykul Fringilli na starynm forum. Bardzo ciekawie i przystepnie napisany :D

Ooo, to musze tam zajrzeć koniecznie.

"Opactwo" mi się podobało, ale nie traktowałam go ze śmiertelną powagą - trudno by zresztą było, wobec tak jednoznacznego nastawienia JA do tej książki i jej bohaterów :lol:
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13035
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006 10:07   

Aragonte napisał/a:

"Opactwo" mi się podobało, ale nie traktowałam go ze śmiertelną powagą - trudno by zresztą było, wobec tak jednoznacznego nastawienia JA do tej książki i jej bohaterów :lol:

Opactwo często jest nie rozumiane - ten jego satyryczny charakter, dlatego nie wszyscy lubią tę książkę. Katarzyna po Elizabeth wydaje się heroiną z innej bajki. A to jest świetna powieść! Te "Tajemnice zamku Udolpho" i szkielet Laurentyny (czy jakoś tak), który tak przerażał Kaśkę! Tyrady Izabelli o mężczyznach, niezliczone uwagi o gałązkowych szlaczkach, turbanach, stroikach na głowę... - tam jest masę smaczków i dużo humoru. A pan Henry Tilney - po prostu sam urok.
 
 
milka 



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 37
Skąd: małopolska
Wysłany: Wto 15 Sie, 2006 22:29   

O tak, ja uwielbiam pana Tilneya. Wreszcie bohater dowcipny i złośliwy, tylko szkoda że Katarzyna za nim nie nadąża. A swoją drogą - czemu on wybiera Katarzynę, cielątko, a nie rozglądnie się za kimś inteligentniejszym? Tak trudno wtedy było o taką?
 
 
elbereth 



Dołączyła: 10 Lip 2006
Posty: 153
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006 10:39   

Nimloth napisał/a:
"Tajemnica zamku Udolpho"! Już sama nazwa śmieszy.

Niektórzy powątpiewają nawet, czy ta powieść w rzeczywistości istnieje. :smile:

Dla zainteresowanych - eBook-a znajdziecie tutaj, a książka do ściągnięcia w formacie tekstowym także tutaj (oczywiście po angielsku)

Więcej o powieściach grozy:
http://www.sgi.uni.wroc.p...sub=kurz&nr=185
http://horror.com.pl/publicystyka/zanim.php
_________________
To było dawniej niż pudełka od cygar
i atlantyda o ludziach dalszych niż tajemnica,
gdy na szerokich ławicach wieczór barczysty jak sztygar
trzymał w zębach szczerbatą fajkę księżyca...
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006 12:36   

milka napisał/a:
O tak, ja uwielbiam pana Tilneya. Wreszcie bohater dowcipny i złośliwy, tylko szkoda że Katarzyna za nim nie nadąża. A swoją drogą - czemu on wybiera Katarzynę, cielątko, a nie rozglądnie się za kimś inteligentniejszym? Tak trudno wtedy było o taką?

Czyżbyś nie słyszała, że miłość bywa ślepa i głucha? Poza tym Henry chyba tak poważnie zaczyna się nią interesować już w Northanger, gdzie po liście Jamesa i wpadce z pokojem pani Tilney Katarzyna mądrzeje i nabiera rozsądku.
 
 
milka 



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 37
Skąd: małopolska
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006 22:43   

A ja mam inną teorię oprócz ślepoty i głuchoty. Widzi mi się, co Tilney cenił najpierw w Katarzynę za stałość, szczerość, prostolinijność, wrażliwość, czułe serce (chyba tym wyróżniała się pośród innych panien, a na pewno na tle Izabeli), a co do jej braków - jej młody wiek, przeświadczenie o swoich brakach, chęć uczenia się, wręcz naśladowania innych dał mu nadzieję na możliwość jej kształtowania. I tak, po paru latach, będzie miał żonę o dobrym sercu i charakterze z natury oraz o smaku i zainteresowaniach ukształtowanych przez męża. Ideał.
 
 
Trzykrotka 



Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 13035
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 15:52   

Wychowa ją sobie po prostu. mam tylko jedną małą obawę - czy nie wydaje si ę Wam, że oni mają zadatki na bycie w przyszłości Bennetami? Ona głupia, bez głębszych zainteresowań, on inteligentny, sarkastyczny - co to będzie za 10 -20 lat?
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 15:55   

trzykrotko - trafne.
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 16:23   

Trzykrotka napisał/a:
Wychowa ją sobie po prostu. mam tylko jedną małą obawę - czy nie wydaje si ę Wam, że oni mają zadatki na bycie w przyszłości Bennetami? Ona głupia, bez głębszych zainteresowań, on inteligentny, sarkastyczny - co to będzie za 10 -20 lat?

Trafne. Ale pan Bennet nie wychował sobie żony - była głupia i tyle. Nie zmieniał jej, po prostu biernie ją zaakceptował. Poza tym Katarzyna była młodziutka - miała 18 lat gdy poślubiła Henry'ego. Nie wiem co prawda ile lat miała pani Bennet, ale myślę że Katarzyna była inna, miała wrodzoną łagodność, dobroć serca i była lepiej wychowana niż p. Bennet, która była nieokrzesana. Więc też Henry nie był w tak beznadziejnej sytuacji jak ojciec Lizzy. :wink:
 
 
AineNiRigani
[Usunięty]


Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 17:10   

[A skąd my wiemy, że Henry będzie chciał ją sobie "wychować"? Może tak jak pan Bennet zostawi ją samą sobie?
 
 
Jeannette 


Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 476
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 17:44   

No właśnie. Henry, jeśli tak zrobi, nie będzie w takiej sytuacji jak pan Bennet. Katarzyna nie była taka głupia i ograniczona jak matka Lizzy. No, w każdym razie nie tak bardzo. :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.