PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Profil  | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  | Zaloguj
Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Gosia
Sob 08 Mar, 2008 18:50
Megafanfik - odsłona III
Autor Wiadomość
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 19:34   

Kaziuta napisał/a:
Ja to juz nawet nie czytam, co by go zupełnie nie znienawidzieć. :evil:
Poczekam ro Rosings. Tłumaczkom dzięki wielkie.


:rotfl: :rotfl: :rotfl: Cudna jesteś Kaziutka! Jak nie czytasz, to za co dziękujesz? :lol:
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 19:51   

Żebyście się nie poczuły ignorowane.
Napocicie się, natłumaczycie, a tu taka sobie Kaziutka nie czyta.
Nie czyta ale docenia. :wink:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 19:57   

Kaziuta napisał/a:
Żebyście się nie poczuły ignorowane.
Napocicie się, natłumaczycie, a tu taka sobie Kaziutka nie czyta.
Nie czyta ale docenia. :wink:


Cię kocham. Mówiłam Ci to już? :lol: :lol:
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 20:05   

Chyba tak :oops: :oops: ale bardzo lubie jak mnie utwierdzasz. :wink:
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 20:27   

Kaziuta napisał/a:
Poczekam ro Rosings.

Tylko żebyś się nie zagapiła... :grin: Bo to już baaardzo niedługo... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:13   

Hm. Ja od tygodnia podzielałam pogląd Kaziuty, ale się zacięłam i wszystko przeczytałam... Ech ten nasz bober.
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:22   

Gunia napisał/a:
Hm. Ja od tygodnia podzielałam pogląd Kaziuty, ale się zacięłam i wszystko przeczytałam... Ech ten nasz bober.


Guniu, jesteś dzielną dziewczynką. Prawie taką jak cały zarząd ABT :wink:
 
 
Gunia 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 5401
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:25   

Tak... Zarząd ABT ma u mnie własny ołtarzyk z kwiatami i kadzidełkami (a mam sporą kolekcję tych ostatnich).
_________________
Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie.
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:33   

Hm, to na obecnym etapie lepiej czytać czy nie czytać? :wink:
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:35   

Lepiej się nie narażać i czytać, bo jak wyślę zarząd na przymusowy urlop dzień przed przyjazdem do Rosings, to.... same wiecie, jak się będziecie czuły. :twisted:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Sro 04 Kwi, 2007 23:37   

Alison napisał/a:
Lepiej się nie narażać i czytać, bo jak wyślę zarząd na przymusowy urlop dzień przed przyjazdem do Rosings, to.... same wiecie, jak się będziecie czuły. :twisted:
Tak jest!!! To będę czytać :? ??: :thud: . Ale zemszczę się na Pameli niechybnie :bejsbol: ...
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 06:15   

Rozdział IX część 8

Sięgnął do kieszonki kamizelki i wyciągnął jej znak, dotykając swoich emocji, swoich pragnień tak ostrożnie, jak czynił to z nićmi, które zostawiła między wierszami o raju utraconym. Wszystko, co dotyczyło jej osoby, wprawiało go w podziw i budziło jego zmysły: jej uśmiech, głęboka barwa i skręt jej włosów, kontrast między jej ciemnymi brwiami i kremową doskonałością jej cery… Jej oczy. Mógł ją z łatwością wyczarować taką, jaka była w wieczór balu: jej figurę, zapierającą dech w piersiach swymi kobiecymi krągłościami. Drobne, okryte rękawiczką palce, które z narastającą gotowością spoczywały w jego dłoni. Tego był pewien: przebywanie w jej towarzystwie to oznaczało czerpać najczystszą radość, być pełnym życia w bardziej sugestywnym znaczeniu, niż kiedykolwiek przedtem. Głębię, do której sięgała ta jego fantazja, potwierdzał fakt, że mimo zaprzeczeń przed sobą samym nie był zdolny do zostawienia jej w Hertfordshire, ale zabrał ją do domu, do Pemberley, żeby spacerowała po jego pokojach i zaszczycała je swoją niemal namacalną obecnością u jego boku.
Pieszcząc delikatnie nici kciukiem i palcem wskazującym zadumał się nad jej innymi zaletami. Co do inteligencji, która odbijała się w tych zagadkowych oczach, to jej świadectwo znajdował w dowcipie, zajmującym go ostro, mocno, w sposób, który przenikał go do szpiku kości i zostawiał drżącym po tym spotkaniu. Jej śmiała zdolność do sprostania każdemu jego wyzwaniu i spotkania z nim z przenikliwością kobiecą w swoich zarysach, ale nieskalaną żadną kokieterią, odpowiadała wszystkim jego wyobrażeniom o tym, jak mogła wyglądać prawdziwa znajomość między kobietą a mężczyzną. Poza tym, była cała łagodnym współczuciem w stosunku do tych, których kochała. Wielokrotnie bywał tego świadkiem. Nawet, choć z przykrością to przyznał, w zainteresowaniu, jakie okazywała temu łajdakowi Wickhamowi, w sposób oczywisty nie kryło się żadne udawanie, sztuczność, czy oszustwo. Była sobą, taką spotykała świat, taką spotkała jego. Taką do niego przyszła…
Zacisnął mocno dłoń na jedwabnych nitkach, gdy zdał sobie sprawę, co robi samemu sobie. Elizabeth Bennet nie przychodziła do niego. O czym on myśli ? Wstał ze swojego miejsca przy kominku w sypialni i zaczął chodzić po pokoju. Nic się nie zmieniło w jej sytuacji. Jej pozycja w towarzystwie, jej koneksje rodzinne, godna ubolewania sytuacja najbliższej rodziny, wszystko to stanowiło niemożliwe do przezwyciężenia bariery przy rozważaniu związku. Wyobraził sobie reakcję swojej rodziny i przyjaciół.
"Bennetowie z Hertfordshire ? Kim oni są, żeby nazwisko Darcych miało zostać tak poniżone, jego interesy tak poświęcone ? Pomyśl nie tylko o zyskach nie uzyskanych przez stosowne małżeństwo. Straciłbyś wszystko, co twoja rodzina zdobyła przez pokolenia dla iluzji miłości ? Poza tym, czy taka pani na Pemberley byłaby przyjmowana ? Czy po pewnym czasie nie żałowałbyś narzucenia towarzystwu takiej żony ? A co z potomstwem z takiego mezaliansu ? Z kim mieliby zawrzeć małżeństwa – z córkami i synami twoich dzierżawców ?".
Zatrzymał się przed kominkiem i uporczywie wpatrywał się w płomienie. To się musi skończyć. Fantazje, którym pozwolił się oczarować, muszą zostać odłożone na bok, a on musi zająć się obowiązkami. Z pewnością jest kobieta o równej mu pozycji tak samo jak Elizabeth Bennet piękna i obdarzona dowcipem, której uroki usuną ją z jego umysłu i zastąpią ją w jego sercu. Czas jej poszukać ! Nazwisko Darcych potrzebowało dziedzica, Pemberley potrzebowało pani, Georgiana potrzebowała siostry, która by nią pokierowała, a on potrzebował…
Zamknął oczy, brwi wykrzywił mu ból umiejscowiony tam, gdzie przypuszczał, że spoczywało jego serce. On musiał wypełnić swój obowiązek.
Otworzył pięść i spojrzał na nici, błyszczące łagodnie w jego dłoni. Spojrzał na ogień. Powinien oddać je płomieniom, oddać je w zapomnienie. Wyciągnął rękę do ognia. Nici tańczyły między jego palcami. Obowiązek i pragnienie walczyły w jego piersi. To musi być obowiązek. Wiedział, że musi ! Ale zanim nitki mogły prześliznąć się między jego palcami, te zacisnęły się na nich konwulsyjnie. Odwrócił się od kominka. Owinąwszy je wokół palców otworzył szkatułkę z biżuterią, położył je tam zwinięte w ciasny zwój i zatrzasnął wieko. Potem skierował się do małego stolika i ze stojącej na nim karafki nalał sobie brandy. Wychylił ją i przez chwilę pozwolił myślom błądzić, aż zatrzymał się na zaproszeniu lorda Saye. Tam powinno się zacząć jego poświęcenie się obowiązkom. Tak samo dobre miejsce, jak każde inne ! Dolał sobie brandy i uniósłszy kieliszek do nieznanej kobiety, którą Obowiązek da mu na żonę, pociągnął łyk i z całej siły cisnął szkło w płomienie.
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:21   

"Mógł ją z łatwością wyczarować taką, jaka była w wieczór balu: jej figurę, zapierającą dech w piersiach swymi kobiecymi krągłościami. "

No! Nareszcie jakieś konkrety! :twisted:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:26   

Bardzo esencjonalny fragmencik :mrgreen: .
 
 
Alison


Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 6625
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:30   

Marija napisał/a:
Bardzo esencjonalny fragmencik :mrgreen: .


Żesz nieprawdaż? :wink:
No, i teraz już poprosiemy tylko w ten deseń sukienki :cool:
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:44   

Taaak - ja już o Georgianie nie chcem słyszeć :evil: !
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:45   

Alison napisał/a:
Marija napisał/a:
Bardzo esencjonalny fragmencik :mrgreen: .


Żesz nieprawdaż? :wink:
No, i teraz już poprosiemy tylko w ten deseń sukienki :cool:

Wszystko w swojem czasie...
Póki co prosiemy nie zapominać, że jednak się tym wszystkim pokusom i ponętom oparł. Cokolwiek z tego opierania wynikło... :? ??:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:48   

Marija napisał/a:
Taaak - ja już o Georgianie nie chcem słyszeć :evil: !

A to akurat jest niewykonalne... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 08:51   

Maryann napisał/a:
Marija napisał/a:
Taaak - ja już o Georgianie nie chcem słyszeć :evil: !

A to akurat jest niewykonalne... :wink:
Co? Znowu o tej nieznośnej pannicy? Będę czytać wybiórczo :razz: ... O nitkach tak, o G. nie.
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 09:09   

Marija napisał/a:
Maryann napisał/a:
Marija napisał/a:
Taaak - ja już o Georgianie nie chcem słyszeć :evil: !

A to akurat jest niewykonalne... :wink:
Co? Znowu o tej nieznośnej pannicy?


NIEZNOŚNEJ PANNICY ?! :paddotylu: Przecież to grzeczna, doskonale wychowana i bardzo wykształcona panienka. Bardzo inteligentna i spostrzegawcza na dodatek.

Marija napisał/a:
Będę czytać wybiórczo :razz: ... O nitkach tak, o G. nie.

Rozumiem w takim rzie, że o wizycie Lizzy w Pemberley czytać nie będziesz... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Marija 



Dołączyła: 15 Wrz 2006
Posty: 5608
Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 09:11   

Maryann napisał/a:
Marija napisał/a:
Co? Znowu o tej nieznośnej pannicy?


NIEZNOŚNEJ PANNICY ?! :paddotylu: Przecież to grzeczna, doskonale wychowana i bardzo wykształcona panienka. Bardzo inteligentna i spostrzegawcza na dodatek.
I otóż to właśnie mię odstrasza :mrgreen: , nie cierpię zbyt spostrzegawczych panieniek :cool: .
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 10:04   

Poza tym Darcy po powrocie z Rosings będzie potrzebował bratniej (a raczej siostrzanej) duszy... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Mag 



Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 793
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 10:40   

Dzięki Maryannku :kwiatek:
Maryann napisał/a:
brwi wykrzywił mu ból umiejscowiony tam, gdzie przypuszczał, że spoczywało jego serce


Taaaa serce! :twisted:
_________________
Jesteście lekiem na całe zło!
 
 
Maryann 



Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 3935
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 10:42   

No serce. Taki narząd co krew pompuje... :wink:
_________________
If I could write the beauty of your eyes...
 
 
Kaziuta



Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 1380
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 05 Kwi, 2007 17:12   

Dzisiaj przeczytałam. Niteczki mnie zachęciły.

Maryann napisał/a:
Obowiązek i pragnienie walczyły w jego piersi. To musi być obowiązek. Wiedział, że musi !


Dlaczego musi ? Nasz ordynat to od początku wiedział, że będzie walczył, a nie ożeni sie z obowiązku i dlatego go lubię.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.